Kanon o nieomylności TK ostatecznie obalony?! Zwykły sąd utarł nosa Rzeplińskiemu!

fot. youtube.com
fot. youtube.com

Mentorzy elit odsuniętych od władzy, atakujący PiS za decyzje dotyczące Trybunału Konstytucyjnego, stawiają TK na piedestale najwyższych obrońców praworządności w Polsce. Tymczasem rzekomo nieomylna instytucja, działająca pod przewodnictwem Andrzeja Rzeplińskiego, przegrywa proces przed zwykłym sądem!

CZYTAJ WIĘCEJ: Sędzia Andrzejewski, współtwórca polskiej konstytucji: „Mamy do czynienia z zamachem. Trybunał Konstytucyjny znacznie przekroczył swoje kompetencje”

Wygraliśmy dziś w sądzie z TK. Podkreślono zasadę jawności, kontroli społecznej i przeciwdziałania nieprawidłowościom

— poinformowało na Twitterze stowarzyszenie Watchdog Polska.

Rozprawa, która pogrążyła Rzeplińskiego, odbyła się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Stowarzyszenie zaskarżyło prezesa TK za odmowę dostępu do informacji publicznej. Chodziło o udostępnienie kwot wynagrodzeń w umowach o dzieło i zleceniach z 2014 r. zawieranych w Trybunale. Rzepliński dwukrotnie odmówił stowarzyszeniu udostępnienia tych danych.

Odmowa udzielenia informacji przez prezesa TK jest wadliwa

— zapadł jednoznaczny werdykt.

W uzasadnieniu podkreślono, że stowarzyszenie domagało się informacji o dysponowaniu środkami publicznymi.

Osoby fizyczne zawierając umowy z organami władzy publicznej muszą liczyć się z tym, że umowy takie stanowią informację publiczną. Z tego względu dane te mogą podlegać udostępnieniu

— sędziowie WSA zmiażdżyli decyzję Rzeplińskiego.

Czyżby kanon o nieomylności TK został ostatecznie obalony?!

ZOBACZ WERDYKTDU:

CZYTAJ TEŻ: Prof. Nowak gasi farbowanych mentorów: „Stępień, Zimmerman, Zoll stracili moralne prawo do wypowiadania się. Powinni milczeć ze wstydem”

JKUB

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych