Czworo posłów „za” przymusem ws. imigrantów. Huebner, Thun, Geringer de Oedenberg i Boni wbrew polskim interesom

Fot. danuta-hubner.pl/Youtube.pl;Youtube.pl
Fot. danuta-hubner.pl/Youtube.pl;Youtube.pl

Parlament Europejski zgodził się na przymusowy rozdział uchodźców między kraje Unii Europejskiej. Jak donosi rmf24.pl „za” głosowało czworo polskich europosłów. Trójka z nich to działacze PO. Głosowali przeciwko polskim interesom, a także… wytycznym rządu.

Przymusowy rozdział imigrantów poparła Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein, Danuta Huebner i Michał Boni. Zagłosowali oni wbrew wcześniejszym ustaleniom partyjnym. Eurodeputowani PO i PSL umówili się bowiem, że mimo iż cała chadecja będzie głosować „za”, to oni wstrzymają się od głosu. Jednak ustalenia partyjne nie okazały się wiążące. Jarosław Wałęsa i Marek Plura podobnie jak PiS byli przeciw propozycji Komisji. Czwartą polską poseł, która poparła przymus ws. imigrantów była bezpartyjna Geringer de Oedenberg.

Parlament Europejski mimo sprzeciwu Polski i reszty Grupy Wyszehradzkiej opowiedział się dziś za obowiązkowym rozdzielaniem 120 tys. uchodźców. Za propozycją KE było 370 eurodeputowanych, przeciw było 134 a 52 wstrzymało się od głosu.

Michał Boni pytany na Twitterze dlaczego głosował przeciwko rządowym sugestiom, a także ustaleniom partyjnym tłumaczył bez zażenowania poparcie dla rozwiązań szkodliwych dla Polski.

Bo uważam że mocne stanowisko PE pomoże w dobrowolnym, ale mocnym udziale krajów w pomocy dla uchodźców

— napisał Boni odpowiadając na pytanie dziennikarza TV Republika Damiana Cygana.

Jak widać dla niektórych europosłów PO lojalność wobec brukselskich elit jest ważniejsza niż cokolwiek…

wrp

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych