Obiektywizm à la Kinga Rusin. Dziennikarka TVN komentowała list prezydenta Dudy... w trakcie odczytu

Fot. TVP1/wPolityce.pl
Fot. TVP1/wPolityce.pl

Teatralne miny i kąśliwe uwagi - tak można podsumować zachowanie Kingi Rusin podczas czytania prezydenckiego listu na Kongresie Kobiet.

CZYTAJWNIEŻ: Z działaczkami z Kongresu coraz gorzej. Nie dość, że kryją twarze w torbach, to jeszcze wiwatują na cześć alimenciarza. Nieźleście sfiksowały, siostry…

Ważny list prezydenta Dudy do uczestniczek Kongresu Kobiet: „Wokół sytuacji kobiet w Polsce narosło wiele mitów”

Komedia! Uczestniczki Kongresu Kobiet założyły na głowy papierowe torby. ZOBACZ MEMY

Dziennikarka TVN miała odczytać słowa głowy państwa skierowane do uczestniczek wydarzenia.

Oprócz tego Rusin pokusiła się jednak o znaczące miny wyrażające dezaprobatę wobec treści listu i własne refleksje.

Na przykład, po przeczytaniu słów:

Polska należy od lat do światowej czołówki, jeśli chodzi o liczbę kobiet we władzach przedsiębiorstw

Rusin wycedziła:

Chyba nie w tym kraju żyjemy.

Podobnie zachowywała się publika, która w pewnym momencie zaczęła przeraźliwie buczeć.

Ot, przykład tolerancji i równouprawnienia…

gah

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych