W czerwcu 2015 roku Daniel Olbrychski został zatrzymany w Podkowie Leśnej pod Warszawą za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Aktor kpi z wymiaru sprawiedliwości. Nic nie robi sobie z wyroku sądu i jeździ skuterem. Uważa, że wolno mu więcej?
Sąd ukarał Olbrychskiego grzywną w wysokości 10 tys. zł i trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów. W chwili gdy zatrzymała go policja aktor miał w wydychanym powietrzu 0,9 promila alkoholu.
Aktor kajał się i obiecywał poprawę na antenach największych mediów, by po pół roku wyrok sądu mieć za nic.
Aktor jeździ sobie w najlepsze. Został w sobotę przyłapany na skuterze! Słynny Kmicic za taki uczynek mógłby pójść do więzienia nawet na 3 lata! Jedzie, chociaż według prawa nie może, bo nie ma prawa jazdy!
—informuje „Super Express”.
To jawna kpina z prawa.
Jeśli skazany otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, to nie ma mowy o tym, żeby mógł jeździć skuterem. Jeśli zostanie zatrzymany przez policję, weryfikowane jest, czy ma prawo jazdy, czy też nie
—informuje Komenda Stołeczna Policji w Warszawie.
Jeśli ktoś ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, to zakaz ten dotyczy nawet skuterów, których pojemność silnika jest mniejsza niż 50 cm sześciennych.
Jeśli więc aktor zostałby zatrzymany przez policję do kontroli mógłby trafić za kraty. Jak widać własne błędy niczego Olbrychskiego go nie nauczyły…
Olbrychski tłumaczy się z jazdy po pijaku: „Dwa kieliszki za dużo wina poprzedniego dnia”
ann/Super Express
Zachęcamy do zakupu książek, które doskonale sprawdzą się jako prezent świąteczny. Wejdź na „wSklepiku.pl” i sprawdź nasze najnowsze oferty promocyjne na książki!
Gwarantujemy pewną i szybką wysyłkę. Zapraszamy!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/275728-uwaza-ze-wolno-mu-wiecej-zabrali-mu-prawo-jazdy-a-olbrychski-i-tak-jezdzi