O przykrywaniu klęski rosyjskiej prowokacji kolejnymi teoriami o „wielu głosach w kokpicie”. Do tego trzeba nie mieć wstydu

opublikowano: 20 stycznia, 23:55 | ostatnia zmiana: 20 stycznia, 23:57

Pisałem wczoraj, że dziennikarze Wyborczej zostaną w sprawie smoleńskiej zmuszeni, przez nowe fakty, do uciążliwej gimnastyki. Dziś już wiemy, jak im ona wychodzi.

Wczoraj prokuratura rozesłała WSZYSTKIM redakcjom komunikaty na temat ułożenia ciał po katastrofie. Wynikało z niego, że nie było żadnych ciał w kokpicie, że zwłoki zostały porozrzucane po strefach, a generał Błasik i owszem leżał w miejscu do dawnego kokpitu zbliżonego, ale nie leżeli tam na przykład… piloci.

Jednym słowem wszelkie wnioskowanie „z ułożenia ciał” jest absurdem. A jeszcze wczoraj dziennikarze mainstreamowych mediów, po tym jak upadł „dowód z głosu” na tym opierali swoją rekonstrukcję zdarzeń.

Dziś już wiemy, jak sobie poradzili. Po prostu komunikat prokuratury pominęli. Za to z premedytacją brną w nowy wątek, wrzucony dopiero teraz przez eksministra Millera. Wątek „wielu głosów” brzmiących podobno w kokpicie na kilka minut przed katastrofą. I imienia „Tadek”, które ma wytworzyć podejrzenie, że obecny tam był nie tylko generał Błasik, ale i generał Buk, szef wojsk lądowych.

Tajemnica tych „wielu głosów” także się wkrótce wyjaśni i nie trzeba szczególnej inteligencji aby się domyśleć jaka jest prawda. Nie chcę swoim kolegom zajmującym się newsami (naturalnie nie w Wyborczej) zabierać chleba. Niemniej warto się już teraz zastanowić dlaczego nad „wieloma głosami” i „Tadkiem” nie debatowano wcześniej. Dlaczego komisja Millera nie poświęciła im choć paru zdań?

Sprawa jest prosta: wrzucono ją teraz aby osłonić zdemaskowany właśnie mechanizm mistyfikacji z rzekomym rozpoznaniem głosu Błasika i rzekomym znalezieniem go w kokpicie. W tym procederze uczestniczy nieoceniony Edmund Klich, chwilami pogubiony, ale chwilami przywracany do przytomności i angażujący się coraz mocniej w obronę rosyjskiej wersji zdarzeń. I na przykład pułkownik Piotr Łukaszewicz, przedstawiony przez Wyborczą jako były szef oddziału szkolenia lotniczego dowództwa sił powietrznych. Który mówi, że w kokpicie „było jak w Parku Łazienkowskim”.

Zobaczymy, czy za kilka dni będzie pan bronił tej tezy, panie pułkowniku. I czy powinien się pan naigrawać w ten sposób ofiar.

O gazecie, która temu patronuje, więcej nie wspomnę. Na koniec polecę tekst Pawła Reszki i Michała Majewskiego w jutrzejszej „Rzeczpospolitej”. Ci sprawni dziennikarze śledczy i z pewnością nie smoleńscy radykałowie, opowiadają krok po kroku, jak komisja Millera przyjmowała bez żadnych podstaw tezę o głosie generała Błasika. Dziś ta porażka nie ma swego ojca. Tym bardziej trzeba ją zaciemniać. „Parkiem Łazienkowskim.

Czytelnicy wiedzą, że rzadko używam mocnych słow. Ale do tego aby uczestniczyć w preparowaniu prowokacji kosztem teraz już nie jednego a kilku generałów, trzeba nie mieć wstydu.

 

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Błasik Miller Smoleńsk Zaremba Piotr

Komentarzy: 58

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Te manipulacje trudno nawet ubrać w słowa.

Zgłoś nadużycie

Prawda wyjdzie na jaw ,szybciej niż polszewicy myślą

Zgłoś nadużycie

do arcyciekawego to ze ty i twoja nieomyla jasnosc brzydzicie sie prawda to oczywiste , a poniewaz zeszliscie do kloaki jak dyzurny po weszka to uwazacie ze odpryski waszych g..ien spadnie na innych i po krzyku nic z tych zeczy jestescie karlami prl-u dobrego pschychiatry

Zgłoś nadużycie

Są sytuacje, kiedy zasada lex retro non agit nie powinna obowiązywać. To są takie sytuacje, kiedy grupa trzymająca władzę przestanie władzę trzymać. I ma to pewien związek z przemyśleniami na temat wysokości i rodzaju kar za różne przestępstwa i zbrodnie.

Zgłoś nadużycie

GW jest w ciezkim szoku, dziś o katastrofie smoleńskiej jest tylko wstępniak obercyngla Stasińskiego w którym nie ma słowa o nowych ustaleniach i tyle, nic więcej. To oznacza że nie wiedzą co pisać i pewnie pracują nad nowa wersją.

Zgłoś nadużycie

Wygląda na to, że te 10 osób wpakowało się do kokpitu, jak kiedyś do malucha (odliczając załogi TU154 i JAKA40), i zablokowało stery a nawet unieruchomili autopilota. Arcyciekawe.

Zgłoś nadużycie

@Arcyciekawy (178.181.19.***) " 17 głosów w kokpicie " oprócz głosów osób obecnych w kokpicie nagranie zawiera głosy z głośnika czyli : kontrolerów lotów z Białorusi i Rosji, kontrolerów z lotniska Smoleńsk i załogi JAKa40. Przestań czytać GW i słuchać MO, zacznij myśleć.

Zgłoś nadużycie

I na przykład pułkownik Piotr Łukaszewicz, ....Który mówi, że w kokpicie „było jak w Parku Łazienkowskim”. *** Mozna spokojnie powiedziec, wypowiedz nie moglaby byc bardziej k....ska. Te cos nie jest czlowiekiem. Bydlakiem tez nie jest, poniewaz bydla nie wolno az tak obrazac. Tacy jak on zawsze Barabasa wybieraja.

Zgłoś nadużycie

Szanowny Panie Redaktorze. Mam nadzieję, że dzisiejsza lektura całego wywiadu opublikowanego w "Wyborczej" pozwoli Panu na zrozumieć, że nie jest moim celem dyskredytowanie kogokolwiek, tylko analiza tego co miało miejsce, na podstawie dostępnych i aktualizowanych informacji, poprzez pryzmat 23 letnich doświadczeń pilota wojskowego. Nie spekuluję kto mógł być w kabinie, twierdzę zaś, że obecność jakiejkolwiek osoby spoza załogi była nieuprawniona i miała wpływ na pracę załogi. Nie użyłem słów "Park Łazienkowski" Natomiast podtrzymuję swoja opinię wyrażoną publicznie, iż w decydującej fazie lotu, wymagającej najwyższej koncentracji ze strony załogi, kokpit zamienił się w salę konferencyjną. Chętnie służę swoją wiedzą i doświadczeniem, jeśli zechciałby Pan z nich skorzystać.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

1)Gen. Błasik był w kokpicie i naciskał na pilotów. 2)Kokpitu nie znaleziono. 3)Kokpitem był sektor 1. 4)W sektorze znaleziono kilkanaście ofiar. 5)Ofiary były w kokpicie. 6)Pilotów w kopicie nie było. 7)Kto był w kokpicie ?. Matrix ? - nie, tylko nasza rzeczywistość.

Zgłoś nadużycie

Cuda Tuska. A tak na poważnie, teraz to nawet dziecko w przedszkolu nie wierzy w bajkę o pancernej brzozie i gumowym kokpicie.

Zgłoś nadużycie

Cuda! A naczelny Cudak uznał, że może samo się zrośnie. Bo "władzy raz zdobytej nie oddamy"! Ano, pożiwiom, uwidim, gospodin Cudak.

Zgłoś nadużycie

Obawiam się, żeby w kolejnych wersjach nie uzgodniono, że skoro ciał pilotów w pierwszym sektorze nie było a ciało Błasika było to dojdą do wniosku, że Błasik wygonił z kokpitu pilotów w sam zasiadł za sterami. oczywiście musiał być pijany bo "widaomo" jak to jest na takich wyprawach. A jesli nie był pijany to tym gorzej dla niego bo jak wiadomo "kto nie pije ten kabluje"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie mają wstydu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Piotrze przecież to ruskie a nie Polacy. A wiec czemu tu się dziwić.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

tych skurwysnynów nie minie kara .. za 1 , czy 5 lat czy 20 - jak Izraelczycy poczekamy a potem nawet z zielona kartą w zebach przywieziemy do Karju i osądzimy .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Redaktorze skromnie zauważę, że użył Pan za delikatnych słów. Właściwie to się nie dziwię, bo na określenie tego wszystkiego co w tej chwili robią tzw. dziennikarze m.in. z gw-na brakuje słów, nawet tych bardzo mocnych.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szpital Psychiatryczny czy Dom Wariatow?

Zgłoś nadużycie

P.Red ponieważ pan nie użył mocnego słowa ja użyje go za pana--to zwykłe kurestwo co wyczyniaja te mendy dziennikarskie.Co do imienia Tadeusz-p. Red.to imie nosił również biskup Płoński-też zginął w tym samolocie-a moze jeszcze iles osób nosiło to imie-dlaczego od razu mówią te hieny cmentarne o drugim generale.A co do głosów to napewno jedno jest pewne-te karły moralne,te sługusy kremlowskie napewno słysza głosy wszystkich poległych w tej "katastrofie"-oni je słysza w dzień i w nocy-i niech słyszą-to im sie nalezy-Judasza też prześladowały głosy-aż się wziął i powiesił.

Zgłoś nadużycie

@cd-nastąpi- O jeszcze wszystko przed nami o. Rydzyk ma przecież na imię Tadeusz. I obecny tam śp bp Płoski - ale na to mam nadzieję sie nie poważą.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

gdyby oni mieli elementarne poczucie wstydu,to dawno zapadliby się pod ziemię! Ale Temida jest cierpliwa!Przyjdzie taki czas...

Zgłoś nadużycie

@Wintertime, mam nadzieje, ze tak bedzie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

...wszyscy wlezli do kokpitu,zeby zobaczyc co sie dzieje i ...samolot stracil rownowage ,przewracajac sie kolami do gory.w tych warunkach ladowanie jest strasznie trudne,ale "debesciaki" za wszelka cene chcialy wyladowac,bo general juz machal im orderami przed nosem(czym tez dodatkowo ograniczal widocznosc)ewidentna wina pilotow, generala(ow),i pasazerow co to sie pchali na chama do kabiny....sorry to jest jakas tragifarsa.

Zgłoś nadużycie

To mogło byc równiez tak,ze te 13 osób chciało zobaczyc jak wyglada żelazna brzoza rosnaca w Smoleńsku-poszli wiec do kokpitu,a,ze wszyscy sie nie mogli zmiescic to dwóch pilotów wyszło z kabiny na ich miejsce usiadł Tadek i Romek-został tylko nawigator-samolot pod ciężarem naciskajacych na siebie pasażerów spadł na brzozę i się obrócił na brzuch-ja wiem,ze to straszne i może nie etycznie tak pisac,ale ich trzeba WYKPIC I OŚMIESZAC-Z NIMI NIE MA JUZ O CZYM DYSKUTOWAC-ONI IDA W ZAPARTE-SAMI SOBIE ZAKŁADAJA PĘTLE NA SZYJĘ.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wszyscy jestesmy wdowami smolenskimi! Dzis NIErzad tak traktuje ofiary Smolenska, jutro moze Ciebie. Jeszcze rodaku wierzysz? Nie rozumiesz?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

(...)pułkownik Piotr Łukaszewicz, przedstawiony przez Wyborczą jako były szef oddziału szkolenia lotniczego dowództwa sił powietrznych. Który mówi, że w kokpicie „było jak w Parku Łazienkowskim”.(...) Wypowiedz 'tego' pana uraga wszelkim standardom! Dno! Tak jak i ta szmata GW!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zdrajcy!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Można jeszcze im niejedno podsunąć,ale poczekamy. Po co im podpowiadać. Tyle tylko, że trzeba być niesłychanie głupim, żeby w obecnej wrzutce nie zauważyć b.łatwego dowodu, który podważy obecne kłamstwo.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

wstyd spada na nas, polskie spoleczenstwo, bo zamiast wypieprzyc na zbity pysk tuskow i millerow, siedzimy na d... i czekamy na cud.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A dopiero co Stanisław Michalkiewicz pisał: "ak będzie trzeba, to w kokpicie aż się od generałów zaroi". No i była potrzeba i się zaroiło.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Zaremba - to wyglada tak jakby zamordowali prezydenta i cala swite i zdawali sie mowic I CO Z TEGO,CO NAM ZROBICIE???dlatego sa te podwyzki dla policji i wojska aby mial ich kto bronic

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To wszystko dziełem wrogiej Kościołowi codziennej prasy i telewizji. Przed tym felernym Smolenskiem cala kampania wysmiewania i nienawisci, przepłaconych ukladowych pismakow wylewalo codziennie całą swą żółć na wszystko, co katolickie. Masa gazet i stacji telewizyjnych powtarzala codziennie to samo odgrzewane z przyprawami i w ten sposób jad ten wciskano z dnia na dzień w umysly milionow Polakow w kraju i za granica, zatruwając ich serca i umysly. Tak pracuje olbrzymia maszyna codziennej prasy, stojąca na usługach niewiary i złych obyczajów

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dziekuje panie Zaremba! Bez ludzi takich jak Pan zyc by sie nie chcialo!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

ja napiszę tak;wszystkich POpaprańców,i ich wyborców trzeba wysłać tam gdzie przebywa p-k Przybył.Albo wiecie co,zaczekajmy jeszcze trochę może oni zaczną strzelać sobie w łeb,oby celnie,a niektórzy morze zmądrzeją,oby w porę bo i tak nie unikną sądu i TRYBUNAŁU STANU.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie tylko wstydu, a także honoru, kultury i sumienia.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mam pytanie do znawców . Czy kokpit to tak duże pomieszczenie , że może do niego wejść 17 osób ? Wydaje mi się ,że to nie jest możliwe.

Zgłoś nadużycie

Zapytaj manipulantów z GW to Ci udowodnią,że nie tylko 17 osób było w kokpicie ale nawet w razie potrzeby to i 96 by zmieścili.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Klamstwa i bezwstyd czerwonych bestii maja cechy przestepstwa .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie rozumiem jak można czytać ten Michnikowy dupo- podcieracz.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mocno śmierdząca sprawa jest z tą katastrofą skoro usiłuje się za wszelką cenę zagmatwać problem a jak się już nie da to go ośmieszyć i rozwodnić.Tezy puszczone w obieg w momencie katastrofy broni się jak ojczyzny nie zważając na logikę i fakty ale zapomnieli w GW o tym,że to Palikot oskarżał L.Kaczyńskiego o to,że był w kokpicie i kazał lądować.Przez dłuższy czas Gazeta Wybiórcza urabiała gawiedziowe łby takimi "faktami prasowymi" i te hordy wykształciuchów do dzisiaj nie przyjmują faktów.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Komisja Millera pod sąd. Powołać komisję międzynarodową

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dla mnie Gazeta Wyborcza to postkomunistyczny szmatławiec. A ludzie którzy tam pracują nie mają ani serca ani rozumu. Dziś po południu wysyłam na STOWARZYSZENIE KOLEJNE 50 złotych i tak będę wspierał ten portal co miesiąc.

Zgłoś nadużycie

P.Red. ONI-to znaczy wszystkie Tuski i Grasie oraz SLD,PSL i palikociarnia oraz łże media ze swoimi cynglami pokroju takich cyngli jak Lis,Olejnik i ich towarzycho "dziennikarskie",oraz pseudo autorytety robią krzywde swojemu potomstwu.Przyjdzie taki moment,ze to ich potomstwo będzie napiętnowane za czyny swoich rodziców-te dzieciaki tuskowo-grasiowe i lisowo-olejnikowe bedą żałowac,ze się z takich rodziców poczęły -te dzieciaki kiedys bedą pluc na ich groby-i to dla tych tusko-grasiów i liso-olejników będzie najgorsza KARA-nawet długotrwałe więzienie nie będzie tak okrutne.

Zgłoś nadużycie

Żebysz tak było... Ale czy Stokrota wstydzi się za ojca? Nie, pewnie dumna i podtrzymuje tradycje. A syn Wincentego Kraśki? A inni?

Zgłoś nadużycie

dla nich jestes gojem

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Od zawsze powtarzałem: NAJWIĘKSZYM ZAGROŻENIEM POLSKI SĄ ŻYDZI SKUPIENI WOKÓŁ GAZETY WYBORCZEJ!!! Tego medialnego antypolskiego manipulatora!!! Podpisane: BUL Nadzieja ComoRuski III

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Najgorsze jest to że kanalii wydaje się, że nie jest kanalią!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kiedyś "pułkownik", znaczyło człowiek honoru. Teraz znaczy... Piotr Łukaszewicz.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie kupuje produktów reklamowanych w TVN,to można rozszerzyć, na wszystkie kłamczuchy. Zastępując produktami rodzimego kapitału. Batalia o obecność cukru polskiego z KSC rozpoczęta. Omijać sklepy, które sabotują ten produkt, i inne polskie, produkty. Rozpropagować takie działanie na cały kraj.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przyjdzie taki czas, że zobaczymy ich rządkiem na ławie oskarżonych. Czy zdają sobie sprawę, że im dalej brną tym więcej sobie zbierają ? A ci "mniejsi", że powinni przestać ich popierać ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Łajdak nie zna wstydu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

No i dokładnie tak panie Piotrze! ONI nie mają wstydu. I im nawet nie dziwię się, gdyż część walczy o życie, część robi i mówi co im każą (są różne haki na różnych ludzi) a reszta to przygłupy w rodzaju "arcyciekawego" czy Niesioła (cóś zamilkł ostatnio - jadu zabrakło?), których mózgi zostały fabrycznie pozbawione zdolności myślenia, a więc również analizy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ja radzę omijać artykuły pana reszki i majewskiego. W porównaniu z Pyzą, Wierzchołowskim i innymi z GP są koniunkturalni. Coś tam, coś tam wspomną, ale najczęściej to są daleko w tyle, nawet za czytelnikami GP i Urze. Ostatnio "mimochodem" tłumaczyli Tuska - rzekomo nie odwołał Klicha bo bał się opinii PIS. Śmiechu warte.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czy ci kła,cy maja jakikolwiek wstyd ? Oni maja strach w oczach.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie redaktorze. Nie wiem czy gen.Błasik był w kabinie czy nie ale to on nadzorował lotnictwo przez kilka lat. Po katastrofie Casy powinien wylecieć i dobrze Pan o tym wie. Edmund Klich,który ma największe zasługi w dezinformacji był mianowany za rządów PiS-u i o ile wiem jest blizkim przyjacielem brata Marii Kaczyńskiej, p.Mackiewicza. Pan Klich nigdy nie powinien zostać akredytowanym; pamiętam jego pierwsze wystąpienia na których rwał szaty że musiał tak szybko lecieć do Smoleńska i do tego wszystkiego na miejscu korzystać z własnych pieniędzy. Oczywiście później mu je zwrócono ale jego zachowanie i publiczne wypominanie urzędnikom że mu nie dostarczyli gotówki było dla mnie szokiem.Jeśli ktoś kilka godzin po katastrofie myśli o swoich pieniądzach to jak kogoś takiego nazwać? Przypuszczam że Tusk wielokrotnie miał ochotę go wylać ale związki z rodziną Kaczyńskich zdecydowały. Już sobie wyobrażam awanturę i oskarżenia ze strony PiS-u.Proszę spytać swojego kolegi red. Stankiewicza czy Bogdan Klich nie proponował mu wsparcia o ile wiem proponował i to wielokrotnie i spotykał się z odmową i zapewnieniami że p.E.Klich sam sobie poradzi. Jeśli teraz awanturujecie się o Błasika to proponuję swoje pretensje kierować do Edmunda Klicha nominowanego przez Jarosława Kaczyńskiego.

Zgłoś nadużycie

Już gdzieś te pierdoły (przepraszam za wulgaryzm, ale inaczej się nie da, autorów tych głupot trzeba traktować tą samą bronią). Na odczadzenie Droga/Drogi Anetto polecam znakomity felieton Seawolf'a w dzisiejszej Gazecie Polskiej Codziennie. Może, daj Boże, po lekturze twoje szare komórki zaczną pracować samodzielnie. Bez suflerów z GW, TVN, Polityki itp. Polecam. Nie zaszkodzi, a mądremu może nawet pomóc. W powrocie - do rzeczywistości.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

a nie od dziś przecież wiadomo, ze zestresowani podwładni zwracają sie do generałów po imieniu. np. Tadek!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ja przypomnę tylko, że wówczas pojawiła się jeszcze jedna wersja na temat tego co działo się w kokpicie o dziwo nie uwzględniona w raporcie Millera i Anodiny, że w końcowej fazie lotu Lech Kaczyński po wygonieniu wcześniej załogi sam usiadł za sterami, brano też pod uwagę ale już na poważnie hipotezę, że Błasik sterował samolotem w końcowej fazie lotu.

Najnowsze