Zalew hucpy jaki serwują "Newsweek" i "Wprost", ich głęboka niepowaga (choć są wyjątki), są po prostu nieznośne
opublikowano: 28 listopada, 23:27 | ostatnia zmiana: 29 listopada, 2:00
Fot. wPolityce.pl
Jak państwo wiecie, co jakiś czas zdarza mi się napisać kilka słów o tygodniku, który wraz z red. Pawłem Lisickim mam zaszczyt współtworzyć - o "Uważam Rze". Ale w tym tygodniu, po przejrzeniu ukazujących się także w poniedziałek "Newsweeka" i "Wprost" nie mogę się powstrzymać od kilku zdań komentarza. Jest to bowiem lektura w najwyższym stopniu zasmucająca. Zalew hucpy jaki serwują, głęboka niepowaga (choć są wyjątki) są po prostu nieznośne. Pisma te, chociaż noszące dumne miano tygodników opinii, w rzeczywistości są jakimiś podróbkami tabloidów, wlanymi w formę poważniejszą.Ale tylko formę.
Nie chodzi oczywiście o to, że pisma te inaczej patrzą na świat, że polemizują, biją się o inne sprawy, mają inny świat wartości. Nie. Na tym przecież, na różnorodności polega urok demokracji. I chociaż lewica medialna zdradza ostatnio ciągoty monopolistyczne, zdania nie zmienię. Prasa identyczna byłaby śmiertelnie nudna. Dlatego przy wszystkich różnicach lektura np. "Polityki" potrafi sprawić przyjemność intelektualną, rozszerzyć wiedzę, czasem zapłodnić do polemiki. To tygodnik, choć diametralnie inny niż nasz, jednak poważny.
A "Newsweek" i "Wprost"? No cóż, odpowiedzią niech będzie krótkie zestawienie tego co możemy w nich znaleźć.
"Newsweek" - red. naczelny Wojciech Maziarski - oferuje okładkową opowieść o Opus Dei. Utrzymaną w sensacyjnym tonie ohydnych antysemickich opowieści o wielkich wpływach Żydów w rządzie światowym relację o rzekomym udziale członków tej legalnej katolickiej struktury w gabinecie Donalda Tuska. Na tytuł absurdu roku zasługuje tytuł jednej z ramek:
Zaprzeczają, że są w Opus Dei, choć się ich o to posądza.
A dalej wyliczenie podejrzanych choć zaprzeczających. Podmieńmy teraz słowo "Opus Dei" na dowolny zbiór religijny, narodowościowy, mafijny itp. i od razu wszelkie problemy dziennikarzy z udowodnieniem rzeczy o których się pisze, odchodzą do przeszłości. To niezaprzeczalny, epokowy wkład polskiego "Newsweeka" w rozwój światowego dziennikarstwa!
Zwraca uwagę tekst o seksie. Nic w tym złego nie ma. No, chyba że taki mamy lead:
Przeciętny penis Polaka ma 17,26 centymetra. Czas trwania stosunku skurczył się z 18 do 14 minut. Chętniej zdradzamy partnera.
To zajawka na trzeciej już stronie. Zastanawia nagłe przejście z formy "jego" - Polaka - kiedy chodzi o długość penisa na "my" gdy chodzi o ciąg dalszy. Dziwne.
I jeszcze Szymon Hołownia boleje nad losem piesków, choć ni razu w swoim felietonie przez kilka lat nie zająknął się o losie dzieci nienarodzonych. Cóż, nie pasuje widać tu taka ewangelizacja.
A co tam panie we "Wprost kierowanym przez Tomasza Lisa?
O seksie też dużo. Błyskotliwe zdanie otwiera gazetę:
Los kraju wykuwamy pod kołdrą - wyniki z badań nad seksualnością Polaków. Ich autor prof. Zbigniew Izdebski namawia Polski: masturbujcie się!
To pewnie dlatego, że kolejny tekst (Lis osobiście wymyśla te tytuły?) został zatytułowany:
Komu zwisa brak erekcji?
No, ale żeby nie było tak tylko niepoważnie, to jest i polityka. Tu z kolei Tomasza Lisa podejrzewamy o napisaniu dziwacznego leadu tekstu o stosunku Donalda Tuska do Kościoła:
Farbowany katolik czy chytry hipokryta, który z Kościołem gra tak, jak wieje polityczny wiatr? A może Donald Tusk to konserwatysta w antyklerykalnej masce?
Tak, to możliwe. Bo skoro takie zestawy tekstów mogą zakładać maski poważnych tygodników opinii, wszystko jest możliwe.
tagi: Newsweek Piotr Zaremba prasa Unia Europejska Wprost
Komentarzy: 41
Tak samo jak mamy prawo skoczyć z mostu... To że coś można zrobić, nie znaczy że warto.
BOGDANUS: co ma red. Warzecha do tego tekstu? Przestan bredzic, jesli nie umiesz prowadzic polemiki w cywilizowany sposob i temat ciebie przerasta - milcz. Ale i pewnie i tego nie potrafisz....jak cale twoje towarzystwo....
Osobiście ubaw mam setny kolekcjonując (na dysku) okładki kolejnych wydań tych tygodników. - Ubaw ustępujący trwodze, gdy pomyślę, że czytelnicy tychże otaczają mnie, że się reprodukują, i że nie będzie nawet (wielce prawdopodobne) komu pokazać za 30 lat - patrz! - Polska w wiekach ciemnych!
Co do Bogdanusa - to to jest jakaś pis-owca - po sąsiedzku skojarzył Dorna z zoofilem, pisząc coś o kozie.
to co tam sie dzieje to maly pikus wobec bzdur pisanych przez zaspanych dziennikarzy tutaj
Dokładnie tak. Moja idealna Europa, to dawna EWG - Europejska Wspólnota Gospodarcza : wolny przepływ towarów i usług plus swoboda podróżowania. Europa Ojczyzn. Wierzę, że nie jest za późno. Nadchodzi Czas Patriotów. Spadają maski...
Michale kiedy zajmiecie się problemem separatyzmu ślązackiego? Tylko tak mądrze. Nie żeby dać im amunicji ale zohydzić ludziom separatyzm ślązacki, sprawić, żeby to był towarzyski wstyd przyznawać się do tego, ostrzec Polaków przed tym co nam planują, zachęcić do pozostania przy polskości i do polskości. To trudna praca ale trzeba ją wykonać. Ale mądrze przede wszystkim. Może jakis cykl artykułów o Ślązakach, polskich patriotach w ramach działu historycznego Uważam Rze?
Trzeba zrozumieć Lisa Ma chłop problem. Nie może się masturbować, bo mu "zwisa". Ale Tuska to niechcący nieźle przedstawił: "chytry hipokryta". Pewnie tylko dlatego, że uznał to za pochlebstwo.
Ma Pan rację ! Bardziej kompetentni w opisaniu palącego problemu infiltracji władz przez watykańskie WSI ,czyli Opus Dei są Semka i Terlikowski...ale czy oni sami są zainteresowani ???!
Ty misiu nie zrozumiałeś tego co przeczytałeś. Żal.
A cobyście się nie nhttp://prawica.net/node/3921udzili Newsweekiem..
@Jacka Strzały...Jacku ! Nie jestem misiem-szczególnie dla ciebie.Nie żebym był homofobem..po prostu jesteś brzydki.A twój brat i brzydki i głupi.
Navarro Tango vel Marcinkus. Uderz w stół ...
Navarro Tango vel Marcinkus vel Calvi. Rozdwojenie jaźni da się leczyć. Wyleczyć raczej nie.
Merytorycznie, merytorycznie tekst piszemy p. Michale. Kilku prominentnych polityków PO jest w Opus Dei, to jest fakt. Politycy powinni publicznie informować o swojej przynależności do wszystkich organizacji, klubów, zrzeszeń itp. Dotyczy to zarówno Opus Dei, masonerii i Koła Gospodyń Wiejskich. W Wielkiej Brytanii już od dawna każda osoba zajmująca stanowisko państwowe musi ujawnić przynależność do masonerii. Łatwiej by było wtedy zrozumieć czemu Giertych nagle polubił Sikorskiego i Schetynę.
Pan redaktor czyta te bezeceństwa to chyba i nam wolno?
Urban i Kotliński są niewątpliwie "konserwatystami w antyklerykalnych maskach"!
A co to jest lead?
Każdy kogo IQ jest większe niż nr buta, wie że Wprost i Newsweek z założenia mają lżejszą formę niż Polityka. Proponuję red. Karnowskiemu również równie dogłębne analizy Faktu, gdzie obok pośladków Dody i artykułu o zabójczej drabinie pisze pana kolega Warzecha. Albo o prawdeńkach zawartych w Gazecie Polskiej. Rozumiem, że Uwarzam Że nie będzie stać na normalny artykuł o seksie, bo dla was to tylko kwestia zapłodnienia depozytariuszki po ciemku. Jest Wprost i Polityka, jest Fakt i Rzeczpospolita i Wyborcza, więc proponuje zostawić media i skupić się na czczeniu prezesa. A nóż trafi się znowu ciepła posadka w publicznych mediach za prezesury B. Wildsteina. Warunek jeden - wygrać musi Prezes (ew. Ziobro). Powodzenia w codziennych trudach.
Szacunek.
Brawo. Krótko i to the point. Sam bym lepiej nie potrafił.
Ok, może "Polityka" i "Wprost" nie są szczytem dziennikarstwa, za to "Uważam Rze", to dno i 10 metrów mułu. Próbowałem czytać tego gniota - nie dało się!
Bo czytać to wiesz pan - trzeba umieć
"Uważam Rze" też nie jest lepsze , nieststy.
intelektualnie na ksiecia nie wygladasz, wiec wracaj na Czerska do Adasia
Czasami, zbierając się rano, włączam na TVP1 "Kawę czy herbatę". W poniedziałkowym wydaniu, w czasie przeglądu prasy, prowadzący, po zapowiedzi, że ukazały się nowe numery tygodników, pokazał okładki "Newsweeka", "Wprost", "Przeglądu" i "Przekroju". O najbardziej poczytnym "Uważam Rze", który również ukazuje się w poniediałki - ani słowa. Przypadek na zajęcia z manipulacji dla studentów dziennikarstwa, tylko ile jest takich uczelni, które skorzystałyby z tego przykładu?
ależ ,w porannych programach "odzyskanej" to lewak na lewaku siedzi a trzeciego jeszcze pogania.Jagielski,Olszański (tego mi szkoda), Kamel bez jaj i własnego zdania, oraz kwiatuszki do kożuszka przyszyte z lewej strony-Popek,Sadowska i inne mniej znane prezenterki-chorągiewki.I cytują brukowce-które sami lubią.I zapraszają różne Szczuki,Biedroniów,Kory z "trawką"-Sipowiczem,Środy i inne czwartki,albo zboczeńców przystrojonych w piórka.I kręcą tymi biednymi telewidzami raz w lewo, a raz w ...też w lewo.
dwa lewackie tygodniki-dla lewaków.Przy lekturze wyborczej lewak śpi,przy wproście musi szybciutko by wypaść z łóżeczka włączyć sobie liska na żywo-to go pobudza do życia.Jak spożywa śniadanko dławi się ze złości i nienawiści newsłikową lekturą o dyktaturze Kościoła i prześladowanym Biedroniu,który nie może się doczekać dzieci ( nie wiem jak to fizycznie możliwe,ale czeka nadal milion dolarów nagrody za to niezwykłe zjawisko).Dużo gorzej jest z lewakiem przy obiedzie,bo po lekturze "Krytyki Politycznej" przywdziewa koszulkę z sierpem i młotem-wyciąga kastet z wazonu i wybiega na ulicę z pianą na pysku poszukiwać wrogów ludu.(najlepiej 11-go Listopada) O jego lekturze przy kolacji kolacji już przemilczę,bo komentarz nie wejdzie.
....Ciii...Ciii,,Tak...tak.....a teraz prozac i coś na uspokojenie.
wyborczą czytaj rano,obudziłeś się w południe-zaśniesz po północy.Szkoda zdrowia,a pamiętaj,że nie wspomniałem o kolacji...
To kiedy lis będzie masturbować się na ekranie TV?
Wtedy kiedy Kaczyński przyzna się, kim naprawdę jest (seksualnie)
A ja do DARDANA, bo o tych "tygodnikach opinii" nie ma co pisać. DARDAN! Już miesiąc temu proponowałem Ci, byś się przereprodukował na Osła Dardańskiego albo Dardanelskiego, gdyż tak będzie adekwatnie. A Ty nadal z oślim uporem przy starej ksywie...
Panie Michale co znaczy słowo lead? Założę się ma w języku polskim jest doby odpowiednik a Pan jako polski dziennikarz piszący do polskiej gazety internetowej powinien go używać.
P.Red.--Ja się wcale nie dziwię,ze oni pisza o sexsie i to w sposób ordynarny i obleśny-a czego mozna spodziewac sie po takich Lisach ,czy Maziarskich-niech pan popatrzy jak oni wygladają-to nie męzczyzni-to jakies cioty pudrowane-stare pudernice-oni juz dawno zapomnieli jak wyglada penis w stójce-poniewaz nie moga sie zaspokoic w normalny sposób to piszą-jak piszą to marzą-to takie marzenia eunuchów.
To i tak jest Pan szczęśliwy, gdyż nie czyta Pan Gazety Polskiej i portalu "w Potylicę"! Tam to jest dopiero hucpa! Kupa śmiechu, szczególnie komentarze.
Panie Michale gratuluję takiego wartościowego myślenia i otwierania oczu innym.Człowiek naprawdę najbardziej martwi się tym w jakim kraju przychodzi mu żyć, z powodu tzw. elity, która zabija duszę.Pan Hołownia martwi mnie też od dawna. Ale myślę, ze przyjdzie kryska na matyska... Proszę o częstsze wpisy.
Panie Michale! Uwielbiam takie zbitki: "...I jeszcze Szymon Hołownia boleje nad losem piesków, choć ni razu (....) nie zająknął się o losie dzieci nienarodzonych...". To logika typu "wybudowali pomnik Fafika a nasz Lech dalej bez upamiętnienia". Co ma jedno z drugim? Czy pochylenie się nad losem zwierząt wyklucza działanie przeciw aborcji? Czy mamy tak mało spiżu, że nie starczy dla wszystkich inicjatyw pomnikowych? Panie Michale Pan tęskni za monopolizacją prawa do dobra w rękach Pana i kolegów. Trochę nieładnie. Inni też by chcieli!!!! :-)
Panie Michale, "dziennikarzu" mój ulubiony! Jak miło, że znów coś wyszło spod Pańskiej klawiatury. Przynajmniej mam kolejny materiał do pracy z młodymi. Oczywiście o tym, jak pisać nie należy. Dzięki. Wprawdzie ktoś popracował nad interpunkcją (popracował to nie dopracował), ale ten styl...A o wartości merytorycznej niech się wypowiedzą inni. Zresztą już to zrobili. Z niecierpliwością czekam na Pańskie następne "dzieła". I gratuluje odwagi. Tak świadomie nie bać się ośmieszenia? Bezcenna cecha.
"Przeciętny penis Polaka ma 17,26 centymetra." Co za precyzja! Jak mierzy się długość penisa z dokładnością do 0,1 mm? Laserem?
Jak przydarzy mi patrzeć na obu "panów" naczelnych przytaczanych przez Pana tygodników to przychodzi mi na myśl pewien pomysł marketingowy dotyczący sprzętu RTV a konkretnie widzę celowość produkcji telewizorów z wycieraczkami jak w samochodach do wycierania śliny widzów plujących na ekran.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"