Łukasza Warzechy przegląd wydarzeń ostatnich dni. Rewelacja tygodnia, sukces tygodnia, protest tygodnia

opublikowano: 23 stycznia, 17:37

PAP

Rewelacja tygodnia

Najpierw okazało się, że gen. Andrzej Błasik nie powiedział w kabinie tupolewa ani słowa bezpośrednio przed katastrofą. Potem pojawiły się informacje, że go tam prawdopodobnie w ogóle nie było. Edmund Klich przepraszał nawet na łamach „Faktu” wdowę po dowódcy sił powietrznych za to, że twierdził inaczej. Ale jeszcze tego samego dnia się z tego wycofywał i powiadał, że na obecność gen. Błasika w kabinie są „inne dowody”. Parę dni później były szef polskiej komisji, zajmującej się katastrofą, Jerzy Miller oznajmił, że w kokpicie był nie jeden, ale zapewne dwóch generałów. Chwilę potem okazało się, że w miejscu kokpitu znaleziono 13 ciał, z tym że nie było tam akurat zwłok obu pilotów. Potwierdziła to prokuratura wojskowa. Warto zwrócić uwagę, że o tak ważnej sprawie dowiadujemy się rok i dziewięć miesięcy po katastrofie.

Co z tego wynika? Ano to, że – po pierwsze – musiały o tym od początku wiedzieć osoby badające katastrofę. Jeśli mimo to formułowały opinie co do tego, kto był, a kogo nie było w kabinie w czasie katastrofy – a tak uczynił właśnie były minister Miller – to celowo mąciły i wprowadzały w błąd. Po drugie – że wszelkie tego typu oceny, na których przecież opierała się słynna i do dziś powtarzana teoria o naciskach, są i od początku były funta kłaków warte.

Czekam teraz na wyjaśnienie ze strony ministra Millera i Edmunda Klicha. Czekam też z wielką niecierpliwością na kolejne śmiałe i odkrywcze teorie tych speców od wyjaśniania katastrofy smoleńskiej, którzy gotowi są nawet zaangażować Marsjan, byle dowieść, że najbardziej niewinni są Rosjanie. Co nam teraz zafundują panowie Hypki czy Osiecki?

Mam dla nich gotową koncepcję, dokładnie na poziomie ich dotychczasowych przemądrych wywodów. Skoro w sektorze z kokpitem odkryto 13 ciał, ale nie było tam pilotów, to niechybnie oznacza, że w ostatniej fazie lotu rozochocone towarzystwo wtargnęło do kabiny, wypchnęło stamtąd Protasiuka i Grzywnę i przejęło stery. No i samolot rąbnął w ziemię.

Że to absurd? Na pewno nie większy niż to, co dotąd słyszeliśmy od „ekspertów” o paranormalnych zdolnościach, którzy od pierwszej godziny wiedzieli, że winni byli polscy piloci i wywierana na nich „presja psychiczna”.

Sukces tygodnia

Na marginesie rewelacji w sprawie katastrofy, publice umknął sukces prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, osiągnięty w Moskwie. Ponieważ polskie państwo wciąż nie jest w stanie spowodować, aby wrak tupolewa wrócił do kraju, więc pan prokurator wynegocjował przynajmniej zastąpienie brezentu, którym szczątki były dotąd przykryte, blaszaną wiatą. I oto w tym tygodniu rozpoczęła się budowa Wiaty im. Andrzeja Seremeta. W tym celu wrak tymczasowo odkryto. Na razie jest zasypany śniegiem.

Protest tygodnia

Pomnik polsko-sowieckiego braterstwa broni chwilowo zniknął z głównego placu warszawskiej Pragi w związku z budową metra, ale po renowacji prowadzonej za nasze pieniądze ma tam wrócić. Przeciwko powrotowi pomnika zaprotestowały już ponad cztery tysiące ludzi, którzy podpisali w tej sprawie specjalną petycję (można ją znaleźć na portalu www.petycje.pl).

Warszawski Ratusz brnie jednak w rżnięcie głupa i oznajmia, że dyskusje na temat pomnika już się odbyły i nie ma o czym mówić, a poza tym jego likwidacja wymagałaby – uwaga, uwaga! – zgody strony rosyjskiej. Tak, to nie jest żart. Powtarzam: Moskwa ma decydować, czy w polskiej stolicy ma stać pomnik, przypominający początek komunistycznej dyktatury, postawiony u początku jej najgorszego, stalinowskiego okresu, w końcu 1945 r.

Czy Rosjanie konsultują z nami kwestię pomników, które w jakiś sposób nawiązują do stosunków polsko-rosyjskich? Czy skonsultowali z polską stroną podmienienie tablicy pod Smoleńskiem? Obrońcy fikcji świetnych relacji Moskwy z Warszawą wytoczą z pewnością zgrany argument, że tablicę powieszono nielegalnie (choć w asyście polskiego konsula). Cóż, jeśli już stosować to kryterium, to trudno sobie wyobrazić coś bardziej nielegalnego niż komunistyczna dyktatura.

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: pomnik pomnik najeźdźców bolszewickich Seremet Smoleńsk Warzecha

Komentarzy: 28

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

panie lukaszu piloci POmylili kokpit z ogonem .

Zgłoś nadużycie

Ta hiPOteza jest możliwa! Bo przecież jeden taki filozof z Biłgoraja nawet głosił że w tym samolocie to wszyscy byli narąbani.

Zgłoś nadużycie

W onecie i innych mediach ilekroć piszą o kokpicie pokazują zdjęcie ogonu samolotu. Przypomina kabine więc wielu ludzi udało się skutecznie zmanipulowac. Podobnie pokazują brzozę sciętą na wysokości 5-6 m nad ziemią podczas gdy zasilanie czarnych skrzynek w Tupolewie ustało na wysokości 26 metrów nad ziemią. Kiedy się takie wpisy tam próbuje umieścić cenzura ich nie dopuszcza. Ustawa ACTA doprowadzi do zamknięcia ust wszystkim niezależnie myślącym ludziom w tym kraju.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Hypkiego tłumaczy tylko to, że jego nazwisko zaczyna się na H

Zgłoś nadużycie

On jest .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

PRL musiał być cholernie groteskowy, sam uwielbiam filmy Bareji... Ale to co się dzieje w Tuskolandzie to wyżyny absurdu i głupoty. Polska Tuska to Kraj Głupich Ludzi

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To się nazywa POlityka POrażki.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

..wybierając najważniejsze wydarzenia tygodnia chyba Panie Łukaszu jest Pan ,jakby to powiedzieć,cyt guru w "mylnym błędzie".Otóż nr-em 1-en była kolejna, rozegrana tym razem w oparach maryhy, Palikotowa szopka.Jak Pan nie wierzy niech Pan posłucha 2 głównych "publicznych rtv" programów ["forum","śniadanie w trójce"], podsumowujących wydarzenia tygodnia.Tam redaktor "Czyż" jak zwykle zionąc nienawiścią do PIS tym razem pokochał palikotowego PO'matołka a Pani B.Michniewicz [ze smutkiem to przyznaje]lojalnością wobec Palikota przebiła jak dotąd niedoścignioną w powyższej profesji/obiekt westchnień młodych "dziennikarzy",Monikę Olejnik.To Panie Pośle było jedynką a Pan jakaś katastrofa?..nie słyszał Pan Grasia..Im już nikt życia nie zwróci.Więc Pan mając [jak niedawno czytałem] ochotę bywania na "dziennikarskich salonach" niech nie pisze czegoś co w tych kręgach jest tabu.Niech Pan tak jak; Lis,Władyka,Kublik,(...) czy Wołek,wybierze "przyszłość".

Zgłoś nadużycie

.no tym "Panie Pośle" to przesadziłem- sorry za "bronka".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Oto prawdziwa twarz PIS-u: http://wyborcza.pl/1,75248,11017884,ACTA__Lista_hanby_i_chwaly.html#ixzz1kIjMYnAj Wszyscy głosowali za ACTA, razem z PO. Przeciw było tylko SLD. HIPOKRYCI: KURSKI, ZIOBRO, CZARNECKI ITD.

Zgłoś nadużycie

a w ameryce murzynow bija

Zgłoś nadużycie

@Ellu im nie wytłumaczysz.To tak jak z tymi naciskami.Nie było bezpośrednich to szukają pośrednich a jak i ich zbrakło, szukają innego generała.DO NICH JAK MAWIA ZIEMKIEWICZ PRZEMÓWI DOPIERO "PUSTA MISKA"-szkoda tylko ze ucierpią wszyscy.

Zgłoś nadużycie

@arek_69 - sam sobie wytłumacz hipokryzję polityków, którzy podobno są uczciwi i chcą bronić obywateli. "IM nie wytłumaczysz"...tylko, że tu nie ma żadnych INNYCH, są tylko obywatele, którzy zaraz będa pod pełną inwigilacją. Ziemkiewiczem się nie podpieraj, bo on by w życiu nie zaakceptował oszołomstwa, które głosowało za ACTA.

Zgłoś nadużycie

@Fuji Szukasz,jak zresztą od zawsze wyborcza,dziury w całym..byleby tylko dołożyć PIS.Za resztę plag Tuska odpowiedzialna jest bliżej nie sprecyzowana "klasa polityczna".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A to, że na czarnych skrzynkach odczytano glosy pilotów, wcale nie znaczy, że piloci byli w kabinie.(to tak na marginesie braku głosu gen. Błasika, który nie znaczy, ze generała tam nie było).

Zgłoś nadużycie

a śp.Karpiniuk- też był w kokpicie-choć głosu nie zidentyfikowali.

Zgłoś nadużycie

Ale był tam podobno pan Szczygło, jak podają w ND. Oczywiście o niczym to jeszcze nie świadczy, mógł po prostu zajrzeć tylko, np. na prośbę p. prezydenta.Z Bogiem

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Te trzynascie cial to byli uczestnicy kokpit-party. Cala reszta siedziala na latajacym dywanie, a poniewaz dywan byl obciazony, to zrobila sie w nim dziura, przez ktora wszyscy spadli na ziemie.Taka jest najnowsza wersja czerskistow. Co do pomnika, to prosze sobie przypomniec jaka odwaga wykazala sie mala lecz dzielna Estonia.Estonczycy powiedzieli, ze nie chca miec w centrum miasta pomnika OKUPANTA!.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czasami odnosi się wrażenie jakby ktoś w naszym kraju polskim chciał uznać katastrofę smoleńską za jakby już niebyłą, a lata PRL-u za nic nieznaczący przypadek dziejowy niewart pamięci. Za to ostatnie pięć lat rządów i prawdopodobnie ich trzy lata następne przyjdzie chyba zapamiętać na długo, bardzo długo.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Cesia to Hupka i Czaja w jednym

Zgłoś nadużycie

P.Red..ten cwel Miller do swego raportu podpieprzył zdjecia jednemu z blogerów-to dopiero jaja.To,że gen. miał byc w kokpicie miało świadczyc połozenie jego zwłok w miejscu gdzie żekomego kokpitu,którego jak sie okazało nie było i nie wiadomo gdzie jest i czy wogóle był.Ja zadaje pytanie-którędy przejeżdzał na swoim motorze Jarosław Wałęsa skoro jego ciało po wypadku znalazło sie o 30m. od motocykla-szosą,czy miejscem w którym znaleziono go leżacego?Idąc tokiem rozumowania tej komisji Millera powinień jechac nie szosą tylko przejeżdzac tym miejscem w którym go znaleziono-Miller stwierdził,ze gen. Błasik musiał byc w kokpicie bo znaleziono go w miejscu,gdzie wg. niego po "katastrofie" leżał kokpit-To co sie dzieje w sprawie tragedii pod Smoleńskiem jest niezbitym dowodem na to,ze sprawa cuchnie na odległosc.

Zgłoś nadużycie

P. Warzech czas sobie nową fotkę na avatar wrzucić, bo na tej jesteś Pan wychudzony, a w realu to hoho się powodzi. ten brzuszek to przez Tuska ma się rozumieć.

Zgłoś nadużycie

poprawka-nie zekomy tylko rzekomy-to wszystko przez tego Bula.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

I gdzie tu sprawiedliwość? Faktycznie trudno wyobrazić sobie coś bardziej nielegalnego niż komunistyczna dyktatura, a przeróżne fejginiątka i szechterątka sposobią się do przejęcia (z pomocą tego kundla, rusko-szwabskiego ryżego mieszańca co wabi się Tusek) Polski na własność.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Redaktorze, "Czy" czy logiczniej "i"? Czy nie zauwaza PAn, ze dziennikarze wlasnie popelniaja kolejna zbrodnie na polszczyznie, zastepujac "i" przez "czy" gdzie sie da i zupelnie bez sensu. Moze postaralibyscie sie odroznic korzystnie od niedouczonych tzw.dziennikarzy z TVP? To tam tzw. reporterzy zaczeli te idiotyczna mode. Wiec, prosze PAna: jaka jest roznica w znaczeniu tych dwoch malych spojnikow? Wie Pan? Zyczer pilniejszej nauki jezyka polskiego. Pol

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

widze ze udezyłem czuły punkt i sporo "merytorycznych "komentarzy pod moim adresem oczywiscie odnoszących sie do sprawy a nie piszącego. bez byslnie powtarzacie zasłyszane teorie hel,, borowiec dzwoniący do rzony, sztuczna mgła itd a jak ktos zwróci uwage na prosty fakt to jedynie bluzgi. moze ktos z tych bluzgaczy wyjasni jak to mozliwe ze pilot nie popełnił błędu a samolot obniżał pułap 2x szybciej niz dozwole poniżej pułapu minimum 100m przecież jak jedziesz samochdem to nie m ówisz dodaje gazu tylko go naciskasz, lądowali nie lądowali tego pewnie nigdy sie nie dowiemy bo pilot nie zyje i te tajamnice zabrał do grobu. komisja millera stwierdziła ze chcieli odejsc naciskając automat co nie mogło zadziałać na tym lotnisku tak pisze w instrukcji samolotu, a ze byli tacy co twierdzili ze jadnak samolot by odszedł to zrobili robili experyment na drugim TU za błąd odpowieda pilot a za brak wyszkolenia dowódca inaczej rzeczywiscie zostaje hel czy inny zamach tyle ze najpierw trzebaby wykazac ze pilci nie zeszli nizej niż im było wolno i koło sie zamyka

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Co to za kokpit,w którym mieści się 13 osób? To największy kokpit na świecie. Wiadomo! Ruski,a ruskie,to duże.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

p.łUKASZU to szkoda słów na to szemrane towarzystwo z platformy i sld.oni to są odważni mając ślepe poparcie mediów i tzw"autorytetów" do Kaczyńskiego i PiS-u.ale jak chodzi o rosjan lub niemców to mają pory pełne ze strachu.nie należy się na nich oburzać lecz gardzić.tak jak na karaluchów.czy pogniewał by pan się na karalucha?

Najnowsze