Kiks japoński – wiele bulu i żadnej nadzieji. "Błędy których raczej nie uda się zatrzeć"

Znam kilku urzędników Kancelarii Prezydenta Komorowskiego. Bardzo mili i sympatyczni ludzie.

Dlatego, jak o wielu sympatycznych swoich znajomych, bardzo się o nich martwię. Dlaczego? Dlatego, że po wczorajszym dniu stanęli przed zadaniem – moim zdaniem – niewykonalnym. Przypomnijmy: W krótkim wpisie do księgi kondolencyjnej w Ambasadzie Japonii w Warszawie, Panu Prezydentowi zdarzyły się dwa błędy ortograficzne. Błędy, które raczej nie przytrafiają się maturzystom. Błędy, z których skutkami moim zdaniem współpracownicy Głowy Państwa będą musieli zmagać się do końca kadencji. I których raczej nie uda się zatrzeć. Krótko mówiąc to zadanie niewykonalne. Niosące wiele bulu i żadnej nadzieji.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych