Z czytelni. Ryszard Czarnecki - "W skórze reportera". Fragmenty najnowszej książki znanego polityka. "Dziennik kijowski"
opublikowano: 5 czerwca 2011 roku, 1:59 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:32
DZIENNIK KIJOWSKI- ZAPISKI Z WOJNY DOMOWEJ 5.02-07.02.2010
Rozmowa z młodym, dwudziestokilkuletnim taksówkarzem.
- Jesteś Ukraińcem czy Rosjaninem? - pytamy.
- Wsio rawno - odpowiada. Dopytujemy dalej.
- Ja Słowianin - słyszymy. Mówi po rosyjsku i zachwyca się Polską:
- Polska to Europa. Tam się żyje! A u nas... - macha ręką.
Kurs bez licznika, cena negocjowana, żąda 10 euro, dostaje 6.
Hasłem Janukowycza dobrze trafiającym do wyborców jest "Jeden naród - dwa języki". Wiceszef Komisji Spraw Zagranicznych Wierchownej Rady, czyli ukraińskiego parlamentu, Leonid Kozara, prawa ręka Janukowycza w sprawach zagranicznych (jeśli "Januka" wygra i doprowadzi - co raczej pewne - do dymisji rządu Tymoszenko, to mój rozmówca ma duże szanse na tekę ministra spraw zagranicznych), mówi mi, że 50 procent Ukraińców mówi po rosyjsku, traktując go jako pierwszy język. Marszczę brwi. - No, 40 procent - poprawia się szybko.
Obojętnie kto wygra - kryzys gospodarczy będzie dalej zmorą Ukraińców. Widać to wyraźnie, także po pustawych restauracjach i barach.
Przed lokalem wyborczym w samym środku Kijowa, spotykam staruszka o lasce, który na wiadomość, że jestem z Polski, rozjaśnia się.
- A ja urodziłem się w Polsce - podkreśla z dumą. Pytam, gdzie dokładnie.
- Riwne (Równe na Wołyniu - dop. R.Cz.), Kresy Wschodnie - to już mówi po polsku.
- Pamiętam: najpierw był Józef Piłsudski, a potem Rydz-Śmigły - nagle odbywa sentymentalną podróż do dzieciństwa.
Ale na kogo głosuje, staruszek nie chce zdradzić... Na do widzenia tylko podkreśla, gestykulując: - Nada krepit' naszu polsku-ukraińsku drużbu. Trzeba rzeczywiście, tylko, dziadku, przyjaźń niejedno ma imię. Tak, jak Ukraina też ma niejedno imię.
W szkole nr 25, obok marmurowej tablicy, na ścianie plansze z wystawą o Wielkiej Wojnie, która dla ZSRR zaczęła się w 1941 roku, a nie w 1939, gdy tylko oswobodzono od pańskiej Polski klasę robotniczą i włościańską na dawnych Kresach Wschodnich.
W pobliżu zdjęcia maturzystów z kolejnych lat, którzy opuścili tę szkołę z wiedzą podobną, jak ich rodzice 20-30 lat wcześniej. ZSRR dalej żyje w świadomości Ukraińców, do tego jeszcze młodych. Jest w tym jakaś schizofrenia. Ale nie tylko w szkole.
Za rogiem, po lewej stronie od szkolnego wyjścia, jest bazarek, na którym można zgodnie kupić koszulki reprezentacji Ukrainy i te z napisem: CCCP. Tak, w Kijowie Związek Radziecki kłania się co chwilę, co nie przeszkadza Ukraińcom być dumnymi z własnego pastwa. To nie koniec "Soviet story". W kolejnej szkole, w kolejnym lokalu wyborczym, kolejna przewodnicząca komisji rozpromienia się, gdy słyszy, że jestem z Polski. Tak, była w Polsce w 1980 roku "po tym, jak U NAS była olimpiada" - mówi. No, tak, u nas czyli w ZSRR, bo olimpiada była w Moskwie. Historia albo sentyment wychodzi przy każdej okazji. I nie obrażajmy się przez to na ukraińską rzeczywistość.
Ale w innej szkole-siedzibie komisji wyborczej widzę z kolei "wystawkę" poświęconą ofiarom Wielikowo Hołodomoru, czyli Wielkiego Głodu, na Ukrainie sowieckiej w latach 30., który pochłonął życie kilku milionów ludzi. Dziś czczenie jego ofiar jest walką o ukraińską - nie radziecką - świadomość historyczną. Rzecz w tym, że na Ukrainie żyją i głosują tacy, dla których najważniejsza jest pamięć o Wojnie Ojczyźnianej i tacy, co chcą czcić ofiary Wielkiego Głodu i tacy, co składają hołdy antypolskiej UPA, mającej krew dziesiątków tysięcy Polaków na rękach...
Może i miał rację jeden z moich rozmówców, który opowiadając mi w przedwyborczą sobotę o podziałach wśród swoich rodaków, powiedział, że tak naprawdę Ukraińców łączą tylko dwie wspólne sprawy: ukraińska reprezentacja piłkarska (ostatnio przegrywa) i aspiracje wstąpienia do Unii Europejskiej (właśnie się oddalają)...
kategorie: Świat Kultura
tagi: Czarnecki
Komentarzy: 16
lektura obowiazkowa panie posle richardzie henry czarnecki.
Polityczny maratończyk Czarnecki z domu Ryszard /zaliczył 14 partii/ zaczyna pisać z sensem. Czyżby miał na oku jakieś inne ugrupowanie?? Człowiek inteligentny z wyczuciem, już wie o klęsce wyborczej PiSu no i zaczyna ustawiać swój polityczny ster na obiecaną ziemię. Którą partię tym razem uszczęśliwi???
oczywiscie panie posle te podroze co pan o nich pisze to sluzbowe.ps.gratulacje z okazji narodzin 3 syna .gratuluje mlodej zony.jest pan wielkim politykiem.bez pana nasza scena polityczna nie byla by ciekawa i interesujaca.
Pan Czarnecki ma młodą żonę? A co ze starą żoną? Umarła, czy Czarnecki, tak jak inni obłudnicy, jak np. Marcinkiewicz, wyrośli ze zdrowego narodowo-chrześcijańskiego korzenia, zostawił starą żonę dla młodszej? Jeden i drugi, zakłamany dewot, zaczęli zarabiać sporo pieniędzy i kupili sobie młode kobitki.
pamietam ze zona pana posla miala na imie barbara.teraz czytam ze zona pana posla ma na imie emilia.pana zona zmienila imie czy pan zmienil zone.oto jest pytanie.
Rychu! Napisz lepiej jak żeśmy z Andrzejkiem i Łyżwą balowali!
Rychu często zmienia skórę, ale ta w ohydne, biało czerwone pasy, już się od niego nie odklei.
UŚŚŚŚŚscccc, znów zaśmierdziało czosnkiem i cebulą . Fuuuujjjj
Przechodniu! Uważaj sobie! Może gnojem jedzie ode mnie ale na pewno nie czosnkiem czy cebulą!
Dyżurni idioci zawsze mają gotowe wklejki na Czarneckiego.Nie muszą nawet czytać jego tekstów.Ot,wykształcony odruch Pawłowa przez komisarzy z Czerskiej.
My nie idioci! My kumple Rycha z Samoobrony!
Czarnuch!"znany polityku"!Ty idź,nygusie,do uczciwej roboty.U Andrzeja L.tyle bizonic do zapłodnienia!Wyobrażasz sobie...?Czarnotaury albo z angielska:Blacktaurus!
Najpierw Ibisz i Cichopek, potem Rusin a teraz Czarnecki.. I dziwić się że czytelnictwo spada...
To byl pana osobisty dziadek, panie Czarnecki? Nie? To dlaczego nazywa go pan "dziadkiem"? Bo pracowal pan w szpitalu jako salowy wynoszacy baseny i tam sie pan nauczyl, ze do starszych ludzi mozna sie zwracac bez szacunku?
Ciekawy zbiór reportarzy. Można spojżeć z innej perspektywy na kraje znane nam z wakacji lub przejazdu.
Panie Ryszardzie ostro pan wnerwia komunistów bo chyba na widok pana wpisów poziom wścieklizny u nich sięga zenitu .Pozdrawiam )))))
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"