Warzecha dla wPolityce.pl: Mój kłopot z filmem "Mgła". "Jest potrzebny i dobry, problemem jest kontekst"

opublikowano: 6 stycznia 2011 roku, 19:08 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:38

Kuzyn braci Kaczyńskich, Jan Maria Tomaszewski i prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas premiery filmu "Mgła". Fot. PAP/Radek Pietruszka

Mam kłopot z filmem „Mgła", ale nie taki, jak zwolennicy jedynie słusznej tezy o winie pilotów, względnie samego Lecha Kaczyńskiego, o świetnej współpracy polsko-rosyjskiej i o niepodważalnie dobrych chęciach rządu Donalda Tuska. Nie mam problemu z tym, że „Mgła" pokazuje jedynie – bez komentarza przecież – opinie „jednej strony". Jakaż bowiem może być w tej sprawie „druga strona"? Urzędnicy Kancelarii Prezydenta z czasów Lecha Kaczyńskiego mówią o swoich emocjach i odczuciach – mają do nich prawo – a także o faktach. W kwestii faktów zaś żadnej „drugiej strony" nie ma. Jest tylko prawda. Albo jest prawdą, że kolumna z Jarosławem Kaczyńskim była celowo wstrzymywana na drodze do Smoleńska, żeby pierwszy mógł dotrzeć na miejsce katastrofy premier Tusk, albo nie. Albo jest prawdą, że urzędnicy Kancelarii Premiera cynicznie dywagowali, jak najlepiej ustawić Tuska z Putinem do zdjęcia, podczas gdy niedaleko leżały zwłoki prezydenta Rzeczypospolitej, albo nie.

Oczywiście, chciałbym usłyszeć ze strony ludzi premiera opinię w tych sprawach, choćby po to, aby móc otwarcie stwierdzić, że ktoś tu po prostu ordynarnie kłamie. Jednak zadawanie tych pytań ludziom Tuska nie było obowiązkiem Lichockiej i Dłużewskiej. One miały swoją autorską koncepcję – spójną i zasadną. Należałoby natomiast oczekiwać, że tematy, które tak silnie wybrzmiewają w „Mgle", podejmą inni dziennikarze – ci, z którymi premier Tusk jeszcze łaskawie rozmawia (bo ze mną na przykład – nie) i zadadzą odpowiednie pytania.

Kłopot z „Mgłą" polega więc na czymś całkiem innym: nie na merytorycznej ocenie tego filmu, który uważam za potrzebny i dobry, a momentami wywierający silne wrażenie – ale na kontekście, w jakim został przez autorki świadomie umieszczony.

Wkrótce po wyborach prezydenckich pisałem, że wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej jest kwestią wiarygodności państwa polskiego, przekraczającą w istocie wszelkie polityczne podziały. Sformułowanie „w istocie" nie jest tu tylko chwytem retorycznym. Idzie o to, że sprawa ta ma głębokie znaczenie nawet dla ludzi, którzy temu zaprzeczają, którzy tego nie chcą lub sobie tego nie uświadamiają. Lecz to właśnie głównie oni powinni w końcu poczuć, że tak właśnie jest. Że mówimy o kwestii, która nie jest własnością PiS ani Jarosława Kaczyńskiego, ani Antoniego Macierewicza ani kogokolwiek, ale należy do wszystkich Polaków i wszyscy są za nią odpowiedzialni – także ci, którzy nie cierpieli Lecha Kaczyńskiego. Że sposób uporania się z katastrofą smoleńską będzie probierzem tego, w jakim będziemy żyć państwie – my wszyscy, konserwatyści i liberałowie, lewicowcy i prawicowcy, etatyści i wolnorynkowcy. Mam głębokie przekonanie, że wszystkim nam byłoby lepiej w państwie, które podeszłoby do takiej bezprecedensowej tragedii inaczej niż państwo, rządzone przez Tuska i Komorowskiego.

Oczywiście Platforma prowadzi politykę przeciwdziałania takiemu rozumieniu sprawy smoleńskiej. I ma w tym wiernego sojusznika w postaci Prawa i Sprawiedliwości. W powszechnym rozumieniu katastrofa smoleńska stała się po prostu kolejnym czysto partyjnym składnikiem życia publicznego w Polsce, co uważam za jedną z największych porażek 2010 roku. Stało się tak za zgodą i przy milczącej współpracy obu głównych sił politycznych.

Otóż mam przykre wrażenie, że „Mgła" tylko wzmacnia ten chory stan rzeczy. Po pierwsze dlatego, że przy jej realizacji autorki sięgnęły po wsparcie „Gazety Polskiej" – pisma jednoznacznie kojarzonego już nawet nie politycznie, ale partyjnie. Oczywiście Lichocka i Dłużewska miały poważne powody, aby tak uczynić – tego nie neguję. Nie zmienia to faktu, że dla ludzi, którzy widzą Smoleńsk jako sprawę „pisowską", skojarzenie „Mgły" z „Gazetą Polską" powoduje uruchomienie mechanizmu psa Pawłowa: „GazPol"? Czyli mamy do czynienia z jakimiś niewiarygodnymi oszołomstwami, nie ma sensu się nad tym zastanawiać.

Dodatkowo przeciwko uniwersalnemu potraktowaniu „Mgły" działa fakt, że firmująca film „Gazeta Polska" od 10 kwietnia forsuje na siłę tezę o zamachu, choć brak na to dowodów. I tu chcę, aby moje stanowisko było jasne. Sam umieściłem w Salonie24 w miarę już chyba znany tekst „Zamach – słowo tabu", wkrótce po 10 kwietnia. Nadal uważam, że tej hipotezy nie sposób wykluczyć i zdecydowanie sprzeciwiam się uznawaniu takiego stanowiska za świadectwo sprzyjania jakimś „teoriom spiskowym". To hipoteza naturalna i oczywista. Ale jedna z wielu. Tymczasem „GazPol" forsuje ją za wszelką cenę jako główną i najbardziej prawdopodobną, dając tym samym do ręki argumenty pogromcom „teorii spiskowych" i robiąc, w mojej opinii, złą robotę.

Po drugie – premiera, która sprawiała wrażenie imprezy w zasadzie partyjnej. Rzecz jasna – taką nie była, ale znów: jeśli uznajemy za celowe wpojenie wszystkim Polakom w dłuższym okresie, że Smoleńsk jest sprawą narodową, a nie partyjną, „Mgła" nie powinna być prezentowana publicznie po raz pierwszy w taki sposób. Staram się znaleźć porównanie z warszawską premierą mojej książki „Ostatni wywiad". Także podczas tego wydarzenia obecny był Jarosław Kaczyński. Z tą różnicą, że podczas premiery mojej książki toczyła się żywa polemika pomiędzy nim a panelistami, w tym zwłaszcza Antonim Dudkiem, mną , a także z sali Piotrem Semką na temat m.in. medialnej strategii zmarłego tragicznie prezydenta. Nie było atmosfery fety, ale dyskusja i spór.

Chcę być dobrze zrozumiany: uważam, że Lichocka i Dłużewska zrobiły świetną robotę, ale jej rezultat od razu pozwoliły zaszufladkować. Ja swój obowiązek jako dziennikarza widzę inaczej: o Smoleńsku trzeba pisać i mówić do znudzenia (co robi np. moja gazeta, z czego jestem dumny, a także „Rzeczpospolita"), ale koniecznie trzeba tę tragedię ukazywać w oderwaniu od partyjnych lojalności. To sprawa wszystkich Polaków, a nie jedynie zwolenników PiS. Szkoda, że autorki „Mgły" najwyraźniej widzą sytuację inaczej.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Smoleńsk

Komentarzy: 283

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szufladkuje pan panie Łukaszu TAK mocno stronniczo, że aż to jest zastanawiajace, PO której jesteś pan stronie. Ale może już żeś pan doszedł do rozumu, ze żyć trzeba, no i że masz pan przecież rodzinę więc najważniejsza przecież przyszłość jest, prawda?

Zgłoś nadużycie

Niestety rywalizacja przez Pana przemawia z Panią Joanną, która dostała rękopis pana wywiadu z Lechem od Jarosława i nanosiła znane Panu uwagi. Ale gdyby tak się Pan odsunął z oddali to by Pan zobaczył, że film ten jest potrzebny a to, że autorką jest m.in. Pani Joanna nie powinien wpływać na Pana osąd. Chyba że obiektywizm już od dawna przedkłada Pan nad emocjami.

Zgłoś nadużycie

Obywatel Warzecha błysnął intelektem i bezstronnością polityczną,a nawet co nie co niesmakiem się zaciągnął.Jemu nie pasuje "kontekst".No tak też można, albo każą tak pisać.Z pełną premedytacją,we wspólnym działaniu Rządowców Tuska ze wsi ,z Wrogim Krajem i jego służbami przygotowano tragiczne warunki wizycie Prezydenta w Katyniu. Sprofanowano zwłoki, nie uszanowano uczuć rodzin ofiar, bezprawnie przejęto wladzę po Prezydencie, niedemokratycznie opanowano wszystkie instytucje polityczne,bezprawnie zarządzono wybory.Do dzisiaj nie wyjaśniono przyczyn katastrofy.Jest ewidentny proces niszczenia i ukrywania dowodów,Warzecha ubolewa nad "kontekstem'. Zapewne najlepiej jakby ci co chcą prawdy o katastrofie sami wymordowali się i wtedy było by super z kontekstem. Wstyd Warzecha

Zgłoś nadużycie

Myślę Cpernikusie, że intencje Pana Łukasza zostały źle zrozumiane, to znaczy mam taką nadzieję, bo bardzo cenię publicystykę Pana Łukasza i teksty o katastrofie też pisał świetne. Film mógłby zrobić więcej, gdyby nie był kojarzony z Gazetą Polską. /można to tak zrozumieć, że gdyby ktoś chciał do nas trafić z przesłaniem, to nie za pośrednictwem gównianej/

Zgłoś nadużycie

Oczywiście można by i tak spekulować , ale proszę zauważyć,że pomimo możliwości finansowych i organizacyjnych,do dzisiaj nikt żadnego filmu(ze strony polskiej)nie zrobił.Co więcej w jedną z kolejnych miesięcznic(ale to ładne słowo)zosatliśmy,zmuszeni do oglądania kłamliwej propagandówki producji Rysjskiej putinówki.I redaktor Warzecha jest zapewne na tyle inteligenty,że dobrze zdaje sobie a tego sprawę.My nie możemy być wierni Warzechom czy też innym redaktorom za ich czasami niezłe teksty,ale w tej sprawie musimy szukać i żądać prawdy-niezależnie od naszej opcji politycznej czy tez poglądów.Tu mamy największa katastrofę od setek lat,a redaktorowi "kontekst"się nie podoba,szkoda,że jeszcze nie narzeka na fryzurę J.Kaczyńskiego podczas wizyty w Smoleńsku.

Zgłoś nadużycie

Panu Bogu swieczke a diablu ogarek , oto czym sie teraz zaczal kierowac w swojej pracy dziennikarskiej Lukasz Warzecha !

Zgłoś nadużycie

10/10

Zgłoś nadużycie

Facet pogięło cię, powinieneś się zacząć leczyć, możliwie od zaraz!!!

Zgłoś nadużycie

Swoloczanie, prosze sie nie wypowiadac.. to nie jest zart. Pan Warzecha jest tego zdania: http://lukaszwarzecha.salon24.pl/266032,to-pan-klamie-panie-sakiewicz

Zgłoś nadużycie

To taka pisanina PRLowska, skad u stosunkowo mlodego czlowieka?: "po wsparcie „Gazety Polskiej" – pisma jednoznacznie kojarzonego już nawet nie politycznie, ale partyjnie." A co, inteligentny i swiadomy obywatel wysluchac powinien tylko tych co siegaja po wsparcie do Trybuny Ludu, Dziennika TVP i przemowien I Sekretarza - a nie tych co we Freies Europa wisza u klamki itd itp. Znana melodia.

Zgłoś nadużycie

nnastępny oszołom

Zgłoś nadużycie

Zastanawiam się dlaczego Faktowi sprzedaż spada a Gazecie Polskiej rośnie.

Zgłoś nadużycie

Odpowiedź jest prosta GP z Sakiewiczem ciężko haruje w trudnych czasach aby dotrzeć do ludzi, przynajmniej z poszukiwaniem prawdy. Fakt jest gazetą, której już nie chce się czytać.

Zgłoś nadużycie

to co gołe baby już ludzi nie rajcują ?O tempora o mores!Co powiedzą w Paryżu ?!

Zgłoś nadużycie

Wczoraj wysłałam komentarz, nikogo nie obrażał, nie wyszydzał, nie poniżał a jednak nie znalazł się na stronie. Czy po północy nie umieszcza się komentarzy :)

Zgłoś nadużycie

Zgadzam sie z Toba , odnosnie Twojej oceny Lukasza Warzechy dla ktorego , jak widac powiedzenie pecunia non olet staje sie zyciowym credo !

Zgłoś nadużycie

PANIE ŁUKASZU, JESZCZE TROCHĘ i PAN W WYNIKU MEDIALNEJ SPECOPERACJI dostanie się do tej samej szufladki co Joanna Lichocka, a nawet być może Jan Pospieszalski. Skoro nawet taki wzór umiarkowania i rozsądku jak Piotr Zaremba oraz Igor Janke potrafią być kwalifikowani jako prawicowe oszołomy...a tym samym poddani próbie wyeliminowania z publicznej przestrzeni. Niestety Kaczyński i PiS nie ujęli się w odpowiednim czasie publicznie za Radiem Maryja i dopuścili do skutecznego wykluczenia tego środowiska. Nie potępili w y k l u c z a n i a jako antydemokratycznej praktyki. Nie potępili wykluczania jako zła, bo dla PiS stan wykluczania prawicy jest stanem naturalnym (!!!) Po Radiu Maryja przyszedł czas na innych. Przyjdzie i na Pana.

Zgłoś nadużycie

chyba pomieszałeś fikcję z faktami.Nie wiem czy zamierzałeś, czy celowo tak zmanipulowałeś podane informacje.Czytają twój tekst ,zaraz skojarzyły mi się teksty w GW-nie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Moim zdaniem zamach (juz pomijam kto go ewentualnie dokonal) jest jedym logicznie spojnym wytlumaczeniem. Wyjasnia rowniez cala mase informacyjnego nieladu tuz po katastrofie(4 podejscia do ladowania, nieznajomosc rosyjskiego, ze 3 osoby przezyly, obwinianie pilotow, gen. Blasika, Prezydenta itp...). W wielu mediach Izraelu, Rumuni i w USA teza zamachu byla stawiana jako najbardziej prawdopodobna. Tam chyba nie rzadzi PiS ani mohery ani GazPol nie ma tam wplywow.

Zgłoś nadużycie

Niech wytlumaczy mi ktos jakim cudem szczatki samolotu uderzajacego slizgiem o ziemie z predkoscia ok 200km/h mogly rozrzucic sie na odcinku 800m??? W lesie. Droga hamowania samochodu jadacego z predkoscia 300km/h wynosi ok 330m. I to nie w lesie ale na asfalcie.

Zgłoś nadużycie

Matematyku fakt informacyjnego nieładu tuz po katastrofie bardzo łatwo wyjasnić. Jego przyczyną była własnie katastrofa. Zdarzenie nadzwyczajne, które ze swojej natury wprowadza sporo zamieszania. "W wielu mediach" to brzmi dumnie. Chodzi Ci o Romanian Global News? W wielu innych mediach na świecie także rumuńskich i amerykańskich za najbardziej prawdopodobne stawiano (i stawia się) inne tezy (np. o winie pilota czy też o wielu błędnych decyzyji po stronie polskiej i rosyjskiej). A tam chyba nie rządzi PO czy GW....

Zgłoś nadużycie

...aha mówisz nieład informacyjny po katastrofie jest normalny aha problem w tym że to był i jest ŁAD DEZINFORMACYJNY, w trybie ciągłym, już od 9 miesięcy...

Zgłoś nadużycie

Jesli chodzi o teorie spiskowe, to jak mozna przekazac sledztwo w takiej sprawie wrogiemu panstwu? I mam wierzyc, ze wszystko bedzie rzetelnie wyjasnione??? To tak jakbym byl policjantem i prowadzil sledztwo w sprawie tragicznej smierci znienawidzonego przeze mnie sasiada i to smierci w moim domu. Wszyscy dookola maja cicho czekac na wyniki sledztwa, a ten kto ma watpliwosci co do rzetelnosci sledztwa to oszolom, bo przeciez to ekspert prowadzi sledztwo - Policjant.

Zgłoś nadużycie

21% ludzi wierzy że kosmici są wśród nas i .tyle miej więcej wierzy w zamach. Naprzód rycerze śmieszności

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

No cóż, panie redaktorze mimo wszystko rodzi się we mnie przekonanie, że chodzi panu o jakieś branżowe niesnaski. A poza tym cenię Pana.

Zgłoś nadużycie

Niestety,też odnoszę takie wrażenie,cos takiego z pana słów przebija jakby..zazdrość?..pycha?..a może polityczna (mimo wszystko) poprawnośc? Film obejrzałam, JEST ŚWIETNY!!! Do bólu prawdziwy,patriotyczny,nasz,polski! I to wystarczy!

Zgłoś nadużycie

Film obejrzałam dwa razy. Uważam ,że został zrobiony bardzo dobrze i mówi o tym wszystkim co wiemy i co należy akcentować. Panie Warzecha jak pan musi to niech pan szuka wad tego filmu a i tak bez wzgledu na pana opinie i innych prawomyślnych dziennikarzy ten film zrobi swoje. Druga strona , o której pan wspomina niewiele ma do powiedzenia. Skompromitowała się całkowicie.

Zgłoś nadużycie

Czy znają państwo jakiegoś POwca, który nawróciłby się na PiS pod wpływem filmu wyprodukowanego przez Gazetę Polską? Jeśli tak, to może i będzie miał on jakieś znaczenie polityczne, ale jeśli nie to będzie to po prostu kolejna utwierdzająca pisowców, że oni są mądrzy a lemingi głupie. To też jest jakaś wartość ale nie za duża. Tak czy inaczej dobrze, że powstał bo jest dobry.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Oj, panie Łukaszu. Coraz gorzej, coraz gorzej.

Zgłoś nadużycie

nie wystarcza gola baba trzeba umiec pisac

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mialby pan racje gdybysmy mieeli normalne media. Najwieksi i najglosniejsi dostaja sraczki na sama mysl o zamachu i tak osrani wrzeszcza bez przerwy o winie Blasika. pilotow i Kaczynskich. Mlodzi dobrze wyksztalceni nie chcac wypasc ma durnych moherow przyetakuja. I z kim tu do k....wy nedzy gadac. ok. polowy mieszkancow Polski to ciemniaki ktorzy mysla jakby tu napchac kaldun, pociupciac i aby im przy tym na leb sie nie lało. Godnosc, honor, te pojecia sa im obce.

Zgłoś nadużycie

zlota mysl

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jest Pan śmieszny w swoich ocenach , czyżby zazdrościł Pan nakładu i kultury języka GP, w przeciwieństwie do brukowca dla którego Pan pracuje ?

Zgłoś nadużycie

Panie Banito, a Pan do której połowy należy , bo coś mi się widzi, że spadł Pan tak nisko, że bagno ana całkiem zalało , Rodaku. Pana określenia nawet nia nieheblowanym płocie nie powinny się znależć.

Zgłoś nadużycie

Paniusiu ja naleze do wkurwionych na syf ktory nam zafundowali dobrze wyksztalceni z duzych miast.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak się jest dziennikarzem, to nie wolno być strachliwym. To do pana W.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jednoznaczna pochwała filmu to wilczy bilet dla pracownika mediów. Dlatego przykro czytać, jak się wiją. Zasadniczo tak, ale jednak nie ... bo partyjny kontekst. I cóż dziwić się, że z prawdą o katastrofie będzie jak prawdą o Katyniu. Pracownicy mediów, jesteście godni pogardy! To wy jesteście winni tego triumfu zła, bo nie macie odwagi walczyc o prawdę.

Zgłoś nadużycie

Bingo!

Zgłoś nadużycie

BINGO x 100!

Zgłoś nadużycie

I to jest cała prawda,winę za brak informacji ponoszą dziennikarze,to wy kreujecie różne wersje,a szczególnie prorosyjskie.CZY wśród was jest aż tylu agentów ????Czy jedząc polski chleb nie staje wam w gardle?????????Staciła do was jakikolwiek szacunek,i marzę by pętające się lisy ,żakowscy,michniki itp.raczyły nas zostawić w spokoju.Nie deprawować naszej młodzieżyi robiś wodę z mózgu.

Zgłoś nadużycie

Rozumuje pan redaktorze jak obrońca gwałcicieli - po co tam poszła i jak była wyzywająco ubrana. Tematem jest - co ONI zrobili!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dziennikarz i obiektywizm? Hm, ciekawe zestawienie; nie, w naszym kraju - egzotyczne. Weźmy, na ten przykład, pański tekst: Fakt i Rzepa, tak? a gdzie choć słowo o Naszym Dzienniku???? Film dobry, nawet powiem: bardzo dobry, cieszę się, że powstał, tylko kto GWARANTOWAŁ autorkom swobodę twórczą? Zna pan takich? To trzeba było podrzucić dziennikarkom nazwiska a nie teraz marudzić. I tak ciepło pozdrawiam:)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W Gazecie Polskiej piszą znakomite pióra i tego nie da się podważyć żadnym szufladkowaniem

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, szanuję Pana, ale kilka sformułowań w tym artykule jest oburzających. Byłam na premierze i wiem, że nie było tam atmosfery fety, dlaczego Pan użył tego słowa? I kto według Pana sponsorowałby ten film? Ja nie widzę takiego medium, chyba że TRWAM.

Zgłoś nadużycie

I jeszcz jedno pytanie do red. Warzechy: którzy dziennikarze mają jakoby zadawac' te pytania Tuskowi? Dziewięc' miesięcy mija... I...? No, na tym portalu to są tzw. "głodne kawałki", proszę Redaktora. Nawet bardzo "głodne kawałki".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Sam Pan sobie odpowiedział że "W kwestii faktów żadnej drugiej strony nie ma. Jest tylko prawda." I o jakim kontekście Pan mówi. Wyobraża Pan sobie premierę tego filmu na której dochodzi do merytorycznej dyskusji w duchu wzajemnego poszanowania, przedstawienia twardych i rzeczowych argumentów. Ja tego po stronie rządowej nie widzę. Oni nie mają żadnych argumentów. Sami się tego pozbawili. Tyle tylko że osiągnęli mistrzostwo w pleceniu bajdur i nie odpowiadaniu na pytania które im się zadaje. Tym łatwiej im to przychodzi że ci którzy ich przepytują nie bardzo dążą do sedna spraw o które pytają. A jak Pan stwierdził Pan Premier ze wszystkimi dziennikarzami gadać nie chce.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak Pan chce usłyszeć głos drugiej strony, to niech Pan go słucha - jest niczym nie skrępowany. Ja cieszę się, że w filmie MGŁA nie musiałem oglądać niektórych twarzy (przynajmniej w procesie wypowiadania się). Nie interesuje mnie co ma mi do powiedzenia w tej sprawie MAFIA, która rządzi obecnie naszym krajem. Tylko JAROSŁAW KACZYŃSKI!!! .......... BĄDŹMY RAZEM 10 KWIETNIA 2011 W WARSZAWIE (WSZYSCY: z Nowej Wsi i Nowego Jorku).

Zgłoś nadużycie

BĘDZIEMY!

Zgłoś nadużycie

"Tylko Jaroslaw Kaczynski!!!" Ludzie, przejrzyjcie na oczy. Kiedys bylo "Tylko Lech Walesa!!!" i co?! Albo jak ta babcia walczaca o dobre imie jej ukochanej partii z filmiku na You tube "Super partia Ku...o!" Troche dystansu i konstruktywnej krytyki. Inni krzycza w komentarzach "Tylko Donald Tusk!!!". Nie widzicie podobienstw?

Zgłoś nadużycie

Proszę krzyczeć: "Tylko TROCHĘ DYSTANSU"! ... Bodobieństw między Jarosławem Kaczyńskim i Lechem Wałęsą - nie dostrzegam. Kto krzyczał "Tylko Lech Wałęsa" - ten krzyczał.

Zgłoś nadużycie

Dokładnie, Panie Rafale! Pozdrawiam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"ci, z którymi premier Tusk jeszcze łaskawie rozmawia (bo ze mną na przykład – nie)" - napisal gosc ktory nie dalej jak dwa tygodnie temu pozowal do zdjec z Tuskiem. kaman

Zgłoś nadużycie

zdjęcie wisi

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie .red-pisze Pan jak mały Kaziu-- PO,SLD,PSL i Salon- wszystko robi żeby Smoleńsk zadeptać,a zwolenników wyjaśnienia -zapluć. Pan sobie podyskutował z red.Semką i Dutkiem,a próbował Pan z tuskiem i całą pajęczyną?. Zaczął Pan dobrze- a skończył jak zawsze-tak jak i z PJN -twierdząc że nie lojalność ,a skutecznośc powinna się liczyc.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W całym mieście Gazety nie ma, wykupili wczoraj, właśnie wróciłam z poszukiwań. Zawsze kupowałam w niedzielę...

Zgłoś nadużycie

Czego sie nie da powiedzieć o panu Łukaszu!

Zgłoś nadużycie

Gazety wczoraj rano już nie było, o 9:15 z trudem kupiłam /w środę 05-01/

Zgłoś nadużycie

Film pojawił się już w Internecie.

Zgłoś nadużycie

już w środę w wielu miejscach brakowało Gazety z filmem, a w piątek (czwartek święto!) to ze świecą trzeba było szukać... bardzo się cieszę! Ja kupiłam w środę o 7 rano...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szanowny Panie Redaktorze. Szczególnie wystąpienie po premierze filmu pani Małgorzaty Merty (wdowy po ś.p.Tomaszu Mercie- ministrze w rządzie PO) było wybitnym wyrazem partyjnej "imprezy". Jakże łatwo Panu manipulować faktami dla udowodnienia własnej tezy ("ja, ten wspaniały, niezależny") To zazdrość?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Warzecha albo jesteś z nami albo spadaj do PO i TVNu. I odwal się od jedynej wolnej gazety w Polsce od Gazety Polskiej.

Zgłoś nadużycie

Dobrze, że nie mogą nam kazać jakie gazety mamy kupować. Czuję, że to wszystko gruchnie z hukiem, bo tej obłudy już nie mozna oglądać i słuchać. Panie redaktorze to co pan robi to nie jest wymiana rzeczowych poglądów, to jest połajanka połączona z indoktry nacją.

Zgłoś nadużycie

Warzecha dobrze pisze.Apeluję do zagorzałych PISowców aby nie zatracali się w krytyce. Nie obrzucajcie pana Łukasza złymi słowami bo na to nie zasłużył.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak pan sądzi, ile gazet było gotowych do współpracy? Poza tym bardzo niesprawiedliwie ocenia pan Gazetę Polską , ale to temat na długą dyskusję. Co do upartyjnienia katastrofy smoleńskiej - do komisji Macierewicza może się zapisać każdy. Ilu posłów się zapisało ? A jak się im nie podoba ta akurat komisja, to dlaczego nie powołają swojej?

Zgłoś nadużycie

Pan Warzecha wyobraza sobie, ze zyje w normalnym demokratycznym kraju, a tak przeciez nie jest w Polsce rzadzonej przez Platforme Obywatelska, Tuska i Komorowskiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szanowny Panie Redaktorze, przeczytałam Pański komentarz, starałam się zrozumieć, ale nie kumam o co Panu chodzi z tym kontekstem. W tym filmie, świetnym moim zdaniem, usłyszałam mądrych, wyważonych, kulturalnych, przejętych niewyobrażalną tragedią ludzi. Zaimponowali mi. Należy Im się tylko szacunek i podziękowania za odwagę i niezłomność. Za to, że uzmysłowili wielu Polakom, jacy naprawdę przed tragedią, jak i w obliczu tragedii, byli przedstawiciele Rządu RP. Także współczucie z powodu traumatycznych przeżyć, które stały się Ich udziałem. I które trudno będzie wymazać z pamięci. Przesłaniem tego filmu, moim zdaniem, było przedstawienie prawdy. I nie ma powodów, żeby ten fakt kwestionować. A jeżeli ktoś będzie doszukiwać się oszołomstwa - to jego bandyckie prawo. Nie należy przejmować się opiniami POżytecznych idiotów. Mam nadzieję, że po obejrzeniu tego filmu, ta elitarna grupa znacząco się skurczy. Tego sobie i Polsce życzę.

Zgłoś nadużycie

Samo sedno.

Zgłoś nadużycie

Brawo Kazet!

Zgłoś nadużycie

Dobrze napisałeś. Gdyby nie "kontekst" to Pan Warzecha wymyśliłby może coś innego by pozostać w "rozkroku"

Zgłoś nadużycie

Jak ma sie skurczyc skoro lemingi nie kupuja Gazety Polskiej i nie wiedza o tym filmie. Czytaja GW, ogladaja TVN i nawet jesli ktorys przypadkiem trafi na ten film na necie to i tak bedzie widzial to co jego wyprany mozg jedynie moze widziec. TO tak jakbyscie dyskutowali np. z Rafalem Glogowskim.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

logiczny ciag zdarzen przed wizyta, jej rozdzielenie,katastrofa i co sie dzialo po katastrofie,wyscig tuska ,ustawianie sie do usciskow z putinem(a to mial byc przeciez spontaniczny gest wspolczucia itd a byl wyrezyserowany) wskazuje ze nie byl to "normalny"wypadek...a jesli sie juz wejdzie w sam temat katastrofy jej przebieg, potem postawa naszych wladz a potem samo rosyjskie sledztwo,niszczenie dowodow,zmiana zenznan, braki w stenogramach,no to przeciez nie trzeba byc specjalnie bystrym by stwierdzic ze sprawa smierdzi na 100km...

Zgłoś nadużycie

Należy zwrócić uwagę na szczegóły, które mówią zbyt wiele o członkach rządu.Ten film będzie zawsze o tym przypominał mimo,że wielu z nas te fakty zna dzięki temu filmowi widzi cały kontekst,przed którym red. Warzecha się broni. Rozgrywanie wizyty dla tuska i to z udziałem Grynina. Obrażanie Prezydenta,rozdział wizyty na dwie, ordynarne przejmowanie władzy i dosłowny cyrk na miejscu katastrofy. Szkoda ,że Arabski nie dostał w mordę za to co w tym miejscu wyprawiał. Ten cały cyrk miał miejsce gdy obok na kawałku folii leżało ciało Prezydenta. Trzeba być podłym człowiekiem aby w takim miejscu i w takim czasie ustawiać sie do kamer.

Zgłoś nadużycie

Scena przyjmowania kondolencji mowi wszystko o calej sytuacji. Po prostu oni nie wiedza co to BOG, HONOR, OJCZYZNA, a takze SZACUNEK DLA ZMARLYCH. Jedyne co sie liczy to marketing polityczny. Wszyscy ktorzy widzieli lzy Donka w Smolensku, mysleli ze moze faktycznie jest zdruzgotany ta sytuacja, tak jak i my. Ale wstrzymywanie Jaroslawa, zeby Donek mogl odegrac w spokoju swoja role... to czyni z niego najwredniejsza kreature jaka mozna sobie wyobrazic. I ON RZADZI NAMI!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Cokolwiek nie zostało by powiedziane czy zrobione, co mogło by zagrozić komunistycznej pasożytniczej mafii w Polsce lub ich rodzinom nazywa się "konstekt". To parszywe słowo klucz zamyka lub otwiera nam usta w zależności od potrzeb komunistycznej chołoty. To oni decydują kiedy jest kontekst. Do diabła z nimi i ich kontekstem. Trzeba walić prawdą prosto w pysk. Reszta niche będzie ich kontekstem.

Zgłoś nadużycie

Rzadzi KCPZPRPO WON.

Zgłoś nadużycie

A "kontekst" ustawiają w tzw. "narracji".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dobrze,że taki film powstał.A tzw.druga strona... no cóż. Zamilczy lub zmiesza z błotem , co na jedno wychodzi. A tak nawiasem mówiąc ponad połowa Polaków ma to wszystko gdzieś... smutne i straszne zarazem

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Obie dziennikarki wykonały fantastyczną pracę - wielkie dla nich podziękowania i szacunek. A te brechty o "drugiej stronie" to oczywiście próba rozmydlania i relatywizowania, szukania prawdy "po srodku". A tu nie ma żądnego środka, prawda jest tam, gdzie jest. I koniec. I kropka.

Zgłoś nadużycie

Trafione w samo sedno.

Zgłoś nadużycie

DOKŁADNIE!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

to prawda ze duza czesc polakow ma to gdzies i cala prawda jest niewazna a nawet zaryzykuje stwierdzenie ze duza czesc spoleczenstwa w glebi duzy cieszy sie ze ten popiepszony kaczor nie zyje..to bardzo smutne ale chyba niestety prawdziwe...niestety tvn,gw wychowali sobie stado bezmozgich debili ktorzy oprocz braku mozgu maja w sobie tone nienawisci do pisu...

Zgłoś nadużycie

Zgoda,prawda jest jedna i albo jest albo jej nie ma.A druga strona... Zawsze jest ta druga strona do której,mimo wszystko,takie filmy jak ten są kierowane.Może to maniaka upór, ale ja wierzę,że kiedyś śpiący się obudzi.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

PS. do mojej notki. Magdaleny Merty, oczywiście

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Popieram panie Łukaszu. Oczekuję w związku z tym, że podobnie uczciwy będzie pan w dyskusji z p. Grossem. Mnie osobiście kontekst filmu nie przeszkadza. Więcej, jestem autorkom wdzięczny za taką relację. Cieszę się, że jest to cierń w oku dziennikurew i innych elit.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

JA MAM TYLKO JEDEN ZAL ZE NIKT NA POKLADZIE NIE WYCZAIL ZE COS SMIERDZI W TEJ WIZYCIE,ZE W TEJ MGLE MOZE CZAIC SIE SMIERC...

Zgłoś nadużycie

Mgła to były ostatnie chwile. Ale : KTO rozdzielił katyńskie wizyty? KTO skłonił prezydenta do lotu, a nie jazdy pociągiem, jak chciał pierwotnie? KTO zapuszkował generalicję do tutki, gdy pierwotnie generałowie siedzieli już z dziennikarzami w jaku? Rola kontrwywiadu i wywiadu wojskowego /po katastrofie casy!!!, w której zginęło dw. lotnictwa wojskowego, jedynej praktycznie formacji, która mogła współpracowac' z NATO!/? To tylko kilka pytań oszołoma.

Zgłoś nadużycie

Oszołoma - malarza. Jakoś nie słyszałam, żeby dziennikarze zadawali jakieś podobne pytania. Dziennikarze z głównych merdiów, albo ci prawicowi jakoby... A Gazeta Polska i Nasz Dziennik jakoś mogą pytac'.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie redaktorze Lukaszu czyzby na Pana tez cos mieli, czy to tylko ekonomiczny (kontekst)rachunek...?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jezus Maria, juz powoli mam Pana dość. Jest Pan niezrównoważony emocjonalnie Po prostu huśtawka nastrojów i emocji ( menopauza czy co?)Raz cos sensownego Pan napisze żeby zaraz potem walnąc coś jak gołąb na parapet. Dopuścił Pan do swojego wysublimowanego łba że tylko Gazeta Polska ma odwagę mówić głosno o katastrofiegazetę Polską codziennie i twierdzę że kłamie Pan raz pisząc że gazeta jest zwolennikiem zamachu DWA, że nie ma na to żadnych dowodów. GP pisze o wszystkich wątpliwościach i okolicznościach które są ważne dla wyjaśnienia sprawy. Tylko oni i Nasz dziennik maja dość odwago i honoru . Panu tego po prostu brakuje. Co ślepy może wiedzieć o kolorach. czytam

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Obejrzałam film teraz przeczytałam pański tekst i przyznam że nie wiem o co panu chodzi.Zadziwiłmnie Pan.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Po przeczytaniu Pana tekstu kompletnie zbaraniałem. Zawsze uważałem Pana za "Naszego" dziennikarza, ale teraz zaczynam mieć wątpliwości. Czyżby zaczął Pan płynąć z nurtem salonowego szamba? Mam nadzieję, że się mylę. Pozdrawiam.

Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, mam nadzieję,/intuicyjnie wyczuwam/, że nie został Pan dobrze zrozumiany. Troszkę jest Pan passe, teraz czytanie Gazety Polskiej,Warszawskiej Gazety, Naszego Dziennika w coraz szerszych kręgach robi się modne, trochę za sprawą akcji zorganizowanej w internecie. Pamięta Pan zapewne, co mówił nieodżałowany Kazimierz Górski: tak się gra, jak przeciwnik pozwala. Film Mgła jest znakomity, bo przypomina te straszne chwile. Pokazuje też coś bardzo istotnego /przynajmniej dla mnie/, współpracownicy Śp. Lecha Kaczyńskiego to ludzie z innej bajki, kulturalni, mówiący pięknie po polsku, wrażliwi. Pan powinien to czuć. Znam Pana stosunek do Śp.Pana Janusza Kochanowskiego. Film Mgła był bardzo potrzebny i spełni swoją rolę.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

CYTAT: Że sposób uporania się z katastrofą smoleńską będzie probierzem tego, w jakim będziemy żyć państwie – my... *** SLUSZNIE Oczywiście Platforma prowadzi politykę przeciwdziałania takiemu rozumieniu ... w smoleńska stała się po prostu kolejnym czysto partyjnym składnikiem życia publicznego w Polsce, co uważam za jedną z największych porażek 2010 roku. *** IDIOTYZMEM JEST OBARCZENIA tym Jaroslawa Kaczynskiego i PiSu. TO JEST WRECZ CHORE, panie Warzecha. Przeciez to byl od poczatku cel antypolskiego herr Tuska, i springera: no bo przeciez, jezeli ktos watpil w wine Polakow, to byl oszolomom partyjnym. To jest rzeczywiscie sprawa Polakow i lojalnosci wobec Polski: w ten sposob wykluczy pan antypolskiego herr Tuska, cala ferajne z Czerskiej i komoruskiego: atak na krzyz na przed palacem byl ich wspolna robota.

Zgłoś nadużycie

Bardzo dobrze, ze premiera filmu odbyla sie w ten a nie w inny sposob. Na premierze byli Polacy i ludzie zwiazani z Polska. Obecnosc herr Tuska czy Komorowskiego bylaby obraza pamieci zabitych.

Zgłoś nadużycie

Bardzo dobrze mu odpowiedziales Fritz, warzecha sie zeszmacil i jego artykul jest godny brukowca dla ktorego pracuje i poziomu wiedzy czytelnikow tegoz to brukowca. Pogarda warzechy co do Gazety Polskiej jest zdumiewajaca, on i zastepy tak zwanych "zurnalistow" sa instrumentami w zamulaniu prawdy o MORDERSTWIE SMOLENSKIM.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pisze Pan, że przy realizacji filmu autorki sięgnęły po wsparcie „Gazety Polskiej". A na czyje wsparcie mogły liczyć? GW-na, TVN-u, czy innych rządowych mediów? Może to zazdrość przez Pana przemawia, że Gazeta Polska jest tak popularna? Cenię Pana jako dziennikarza, ale powoli zaczynam mieć wątpliwości.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

rozumiem o co Panu chodzi ale nie ma Pan racji. Możemy robić filmy, może je produkować GP i może na premierowym pokazie być przewaga strony pisowskiej. Nie można się samoograniczać, zakłądać kaganiec. Dość tego (w kampanii już raz było ograniczanie tematu)... Trzeba robić więcej filmów, tworzyć włąsne ośrodki, włąsny "salon"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Naprawdę jest Pan dumny z pracy w takiej gazecie????? - to przecież poniżej Pana poziomu intelektualnego. No a co do logiki dzisiejszego wpisu - jest problem pewnej zazdrości, że to nie Pan zrobił ten film i tyle. A fe powinien się Pan wstydzić i zrobić coś dobrego a nie krytykować tych co robią dobrze. Osobiście wolałabym by pisał Pan właśnie do Gazety Polskiej i nie robił takich skrótów jak GazPol bo to jest paskudne i poniżej pańskiej godności. Proszę więcej tak brzydko nie postępować.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

O jaką drugą stronę niezaproszoną panu chodzi? O Niesiołowskiego? Palikota? Też tam o nich było. A o uściskach Putin-Tusk nie3 trzeba potwierdzenia z jego kancelarii,chyba? O tym,kiedy i o której Komoruski wlazł do pałacu też chyba nie trzeba sprawdzać, nawet z SLD czują do dziś niesmak. Nie wiem, czego się pan czepia? I o co panu chodzi? O jaką drugą stronę chodzi? To już przerabialiśmy. Przed katastrofą. Były trzy nawet. Myśląc o włączeniu się do gry ambasady ruskiej.Co nie pamięta pan co się wtedy wyrabiało? A przecież Tuskowi i Putinowi nie chodziło o 70 rocznicę, tylko o wmurowanie "kamyka" pod ruską cerkiew. O tym też pan nie wie? To do jasnej cholery? Po co pan w tym dziennikarstwie siedzi? Może i nie za bardzo składnie napisałam, ale mam wrażenie, że dużo więcej się orientuje niż pan, choć mam nadzieję, że RŻNIE PAN GŁUPA.

Zgłoś nadużycie

Pozwolę sobie dorzucić pięć groszy do świetnego wpisu, bo media nic o tym nie pisały. Pan premier nie zamierzał uczestniczyć w polskich uroczystościach w Katyniu, które odbywały się zawsze 10 kwietnia w rocznicę pierwszych egzekucji. Rodziny Katyńskie i organizator uroczystości lecieli ze Śp. Prezydentem. Siódmego kwietnia było wmurowanie kamienia węgielnego pod cerkiew, oraz uroczystości poświęcone wszystkim wymordowanym w Katyniu /więc Polakom też, ale "przy okazji"/. Nie było to rozdzielenie uroczystości, tylko zorganizowanej przez Rosjan dla Tuska drugiej.

Zgłoś nadużycie

Nie wiedziałem o tym. Dziękuję za informację.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu szuka pan tzw. dziury w całym.W filmie "Mgła" ukazana została prawdziwa wersja wydarzeń.Zginął po pierwsze(z całym szacunkiem do innych ofiar) prezydent śp. Lech Kaczyński i film przede wszystkim o tym traktował.Świadkowie-pracownicy kancelarii pezydenta-opowiadali o tym co widzieli i słyszeli, przedstawiali zaistniałe fakty z ich punktu widzenia.Bardzo dobry film.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mam pytanie: - a do kogo autorki miały zwrócić się o pieniążki na realizację tego filmu- do PO ? - chciałbym wiedzieć kto odmówił przyjścia na premierę "Mgły"?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Można film "Mgła" zobaczyć w internecie? A jeżeli nie to gdzie można? Bo nie widziałem.

Zgłoś nadużycie

http://www.youtube.com/watch?v=TdlPOwURlZw&feature=related film w 4 czesciach. Link do pierwszej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Proszę to obejrzeć. Polecam! http://www.youtube.com/watch?v=kzV34K71CM4&feature=player_embedded

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, poziom GP znacznie przewyższa poziom gazety dla której Pan pracuje. O jakim szufladkowaniu do cholery Pan mówi? Albo stoimy po stronie prawdy, albo po stronie kłamstwa. Tyle.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Świetny film, ale nie miałby szans być pokazany w mediach (nawet go nie reklamowano) więc jedyną szansą była akurat Gazeta Polska. Nie byłoby też szansy na rzeczową debatę, bo ich wersję znamy przecież od dawna z "niezależnych" mediów. "Druga strona" tak głęboko już zabrnęła w kłamstwa, że nikt, kto jest użytkownikiem mózgu, a nie tylko jego nosicielem, w te bradnie nie uwierzy. Każdy, kto jest Polakiem, a nie tylko PO'lakiem chce wyjaśnienia katastrofy przede wszystkim dla uwiarygodnienia suwerenności Państwa za które w historii ludzie oddawali życie. Obecnie rządzące moralne karły nie są w stanie tego zrozumieć, bo intresuje ich jedynie błysk fleszy, popularność, władza i zaszczyty. Bez względu na to, jak i kiedy sprawa Smoleńska zostanie wyjaśniona, jedno nie ulega wątpliwości - chciwi władzy (wiemy kto) przyczynili się (w taki czy inny sposób) do śmierci poległych na rosyjskiej ziemi, w tym Głowy Państwa, Prawdziwego Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego.

Zgłoś nadużycie

SLIM, dzięki! Popieram, też tak myślę!

Zgłoś nadużycie

SLIM - zażyj lepiej leki,bo się zeszczysz z emocji.

Zgłoś nadużycie

Dzięki za podzielenie się własnym doświadczeniem

Zgłoś nadużycie

@Slim, dzieki, tez tak mysle.

Zgłoś nadużycie

Mysle PODOBNIE :)

Zgłoś nadużycie

Slim - dziękuję za świetny komentarz. Wielu ludzi myśli tak, jak TY! Pozdrawiam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pan Łukasz przynajmniej dobrze ujął temat pisząc:"Mój kłopot z filmem..." w tym jednym ma rację! Czytając wszystkie wypowiedzi trzeba przyznać,że tylko on ma "kłopot z tym filmem". My go nie mamy!

Zgłoś nadużycie

Zgadzam się, również z wypowiedziami powyżej, p Łukasz musi (?) stać w rozkroku, a jak z sumieniem?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Widziałem film "Mgła".Ważny dokument.Pojawił się zarzut, że wyprodukowała go Gazeta Polska.Dobrze, że w ogóle ktoś to zrobił, bo ani TVP, ani jakiejś komercyjnej stacji, ani jakiemuś innemu medium jakoś nie prędko by nakręcić choćby piętnastominutowy film o tej tragedii.Dlaczego nie zrobił tego Axel Springer, potężny wydawca Pańskiej gazety?Nie stać go na to?Czy sprawa jest mało ważna?Nieraz artykuły na pierwszej stronie to za mało...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

CZESTO OGLADALAM PANA W ANTYSALONIE byl Pan moim idolem... ale po dzisiejszym artykule zmienilam zdanie...ja i moja rodzina czuje ze lamie Panu sie kregoslup.. a szkoda bo bardzo Pana szanowalismy .. prosze Pana aby nieszedl Pan ta droga ona prowadzi do nikad... najceniejsze co w zyciu jest to honor ps przepraszam za ten styl a moze i bledy ale nie mam Polskiej szkoly

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

NOWY FILM DOKUMENTALNY W HOLENDERSKIEJ TV http://www.youtube.com/watch?v=saIFFu27L9M&feature=related

Zgłoś nadużycie

akurat to nie jest nowy film. jest od dawna. ale oczywiście warto zobaczyć jeś li któś dziwnym cudem jeszcze nie widział

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Z całym należnym szacunkiem dla Autora, reasumując, z felietonu dowiedziałem się, że: > film "Mgła jest dobry ale zły; > Autorki zrobiły świetną, ale partyjną robotę; > państwo Tuska i Komorowskiego jest złe i Platforma prowadzi złą politykę, ale winny jest PIS; > pani Lichocka popełniła co najmniej nietakt dając się wyrzucić z TV z Misją Specjalną i kręcąc film "potrzebny i dobry" z Gazetą Polską, która to gazeta jest winna spowodowania mechanizmu psa Pawłowa. Moja postępująco oszołomska wyobraźnia podpowiada mi obrazy cenzury z PRL-u, ale odrzucam je stanowczo. Natomiast twierdzę, że powyższy felieton został napisany wg znanej mi z dzieciństwa "licentia poetica": "Pewnego wieczorowego poranka, w cieniu jasności lipowego dębu, siedziała stojąc młoda staruszka, i nic nie mówiąc rzekła:..." Jako skromny acz wierny czytelnik felietonów i książek Pana Warzechy mam prośbę, aby odrzucił Pan tego rodzaju techniki slalomowe. Nie po to Bóg dał Panu talent...

Zgłoś nadużycie

Swietnie podsumowales.

Zgłoś nadużycie

DOBRE. Prosimy o wiecej.

Zgłoś nadużycie

Świetny komentarz. Z przyjemnością czyta się takie wpisy. A jest ich na tym portalu przeważająca większość.

Zgłoś nadużycie

BRAWO TANGENS!!! świetny komentarz

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gazety Polskiej nie ma co sie wstydzic.. Gazeta ta dociera do nas dzieki rodzinie ktora mieszka w Polsce.. jestesmy dumni ze mozemy ja czytac.. i oby wiecej bylo takich gazet.. Dumni jestesmy tez z Jaroslawa Kaczynskiego

Zgłoś nadużycie

Przeciez mozecie prenumerowac i bedzie przychodzic do domu. pozdrawiam

Zgłoś nadużycie

jest też wydanie elektroniczne Gazety Polskiej, a nie żdnego GazPolu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Warzecha-jaki to problem- mógł pan namówic gazete w której pan pracuje i zrobic film.Swietnie pan jątrzy. Zdjęcie z Tuskiem dodaje panu wiarygodności.

Zgłoś nadużycie

TeZ, zirytowana, napisałam, żeby pan Redaktor zaproponował swojemu wydawcy film o Smoleńsku. I nawet nie używałam słów, uchodzących powszechnie za obrażliwe. Ale jakoś wpis "czmychnął".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czrozbićęsto zgadzam się z tym co pisze Lukasz Warzecha, ale dzisjszego komentarza po prostu nie rozumiem. Czyżby szanowny autor zapomniał w jakiej rzeczywistości dziś żyjemy. Że ten film po prostu, by nie powstał, gdyby nie wsparcie GP. Że nie znalazłby sie jego dystrybutor. Film pokazuje nam kawałek prawdy o tym kto i w jaki sposób rządzi dzis Polską przy pomocy wschodniego sąsiada. Najważniejsze słowa padają na sam koniec. Tylko wyjaśnienie jak doszło do tego, że rozbija się samolot, który nigdy nie miał prawa się rozbić może zapobiec kolejnym katastrofom, w którym będa ginąć zwykli obywatele. Śłabe państwo okazało się mało bezpieczne dla jego elit,więc jak maja czuć się bezpiecznie zwykli obywatele?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie warzecha, czy pan jest alter ego żakowskiego? A może do tej samej pisakownicy siusialiście, bo obaj jesteście złamane kutasy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Za ten tekst dostanie pan serduszko,napewno gdzieś będzie to odnotowane-ale czy panu to pomoże -nie wiem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, zgadzam się z Panem że lepiej by było żeby film ten wydała np.Rzeczpospolita. Nic jednek nie stoi na przeszkodzie żeby powstały kolejne filmy o Smoleńsku pod skrzydłami innych wydawców.Pozdrawiam

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gazeta Polska to przede wszystkim gazeta rzetelna, mało które podawane w niej fakty są wątpliwe. Poziomem przewyższa wydawane obecnie w Polsce gazety. Jeżeli ta gazeta coś promuje to znaczy ,że jest to niezmiernie ważne i cenne.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak Pan widzi trafił Pan na podatny grunt. Jest Pan w tym swoim felietonie mało autentyczny; to nie jest argumentacja, z którą Pana kojarzę. Mam taką swoją mała teorię: dziennikarze salony nie krygują się ani trochę ze swoimi sympatiami, natomiast dziennikarze "prawicowi" silą się zawsze na "obiektywizm" źle pojmowany. Po co? Niech w Polsce będą i tacy i tacy. I co z tego że ktoś Panu przypnie łatkę? Niech przypina. Przynajmniej tutaj nie dostałby Pan tylu "życzliwych" komentarzy.

Zgłoś nadużycie

słuszna uwaga :) ci prawicowi za uczciwi są w tym nieuczciwym świecie :)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Warzecha,czy nalegał pan na TVP na zrobienie filmu-nie. Panu się ciągle coś nie podoba. Przez stanie w rozkroku,ktoś panu przyrodzenie utnie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

KTOS-100 proc. racji-Warzecha niech to weżmie sobie do serca.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tak sobie myśle,że panL.Warzecha,dotąd bardzo ceniony przezemnie publicysta ma chyba duży kredyt do spłacenia i dlatego bardzo ceni sobie obecne zródełko dochodu,albo co również bardzo prawdopodobne ma na horyzoncie inne bardziej intratne.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na temat medialnej strategii można rzeczywiście spokojnie już dyskutowac' - prezydent Kaczyński już nie zapyta dziennikarzy: DLACZEGO uprawiali najstarszy zawód świata, pisząc i mówiąc o śp. prezydencie. Cała reszta kontekstów w Pańskim artykule jest dla mnie nieporozumieniem - jakby Redaktor spadł z księżyca. Jak wszyscy tutaj wiemy - TVP, TVN, Polsat wręcz biły się i biją, by nakręcic' film o zamachu /na który, oczywiście, nie ma żadnych, ale to żadnych przecież, dowodów!/, posłowie PO robią wszystko, żeby Smoleńsk wyjaśnic' i ... już nie chce mi sie z Panem gadac'. Klimaty tych artykułów są tak dobrze znane, do nudności. PRZYKRO.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zgadzam się. Panie zrobiły złą robotę być może słusznej sprawie. Nadworni propagandziści powinni z dużą delikatnością i możliwie z dystansu przyglądać się tej sprawie Inaczej opinia publiczna z niesmakiem odwróci się od tragedii smoleńskiej i nie będzie zainteresowana jej wyjaśnieniem. Widziałem Ziemkiewicza przesłuchującego Bieleckiego. Podtrzymuje, że jako dziennikarz opozycyjny jest niewiarygodnie wspaniały. Tak trzymać !!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wdzierają się panu co ostrzejsze fragmenty płotu do otworów organicznych? Taki już los tych, co siedzą okrakiem na barykadzie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie redaktorze, tej drugiej strony to my mamy po dziurki w nosie, przez 24 godz. na dobę we wszystkich mediach. Gdzie Pan widzi partyjną lojalność, to są pracownicy Kancelarii Prezydenta.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jestem za a nawet przeciw.A kto wsparłby autorki filmu?Kto odważyłby się na jego rozpowszechnianie?Kiedy po premierze wszyscy prawie dziennikarze schowali głowy w piasek.To teraz do dzieła.Film obejrza

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jeszcze raz do prawicowych dziennikarzy: MUREM ZA KACZYŃSKIM! A potem, gdy jeszcze będzie Polska, będziecie mogli pisac' nawet o kocie Aliku.

Zgłoś nadużycie

Zdyskwalifikował się pan całkowicie nazwaniem Gazety Polskiej GazPolem. Dla mnie od dzisiaj jest pan po stronie pseudo dziennikarzy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Problem w tym panie Łukaszu, że żadna gazeta nie wydała by tego filmu, no może oprócz Naszego Dziennika?, najważniejsze jest że duża część społeczeństwa polskiego czy przez Gazetę Polską czy też przez internet obejrzy ten film, robi on duże wrażenie, myslę że dotrze do wielu niezdecydowanych osób. Jeżeli chodzi o twardy elektorat PO i całą "elytkę" to są ludzie bez uczuć,opętani nienawiśćią i manią wielkości, których nic nie ruszy. Swoją drogą dziwne jest totalne milczenie PO i mediów z nimi zwjązanychn/t filmu, jest on tak autentyczny i poruszający że pewnie muszą mieć dużo więcej czasu na ustalenie odpowiedniej krytyki, która by choć trochę mogła podważyć szczerość i autentyczność tego filmu, a może najzwyczajniej w świecie to przemilczą.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu a kto niby wsparłby autorki filmu?Gdzie są ci odważni?To do Was ludzi mediów można mieć pretensje,że nikt wcześniej nie zrobił filmu o tym co dzieje się w naszej Polsce.Do dzieła, odwagi i inteligencji,pomysłów jak dotrzeć do ludzi.A film obejrzeliśmy z rodziną dwukrotnie.Zrobił na nas ogromne wrażenie.Jest mądry,i mimo wszystko optymistyczny,że są w Polsce jeszcze tacy ludzie jak ci młodzi urzędnicy.Nie puści,próżni a uczciwi i wrażliwi.A tak na marginesie coraz więcej ludzi czyta GP, a ja zaczęłam oglądać TV Trwam, bo tylko tam są fakty.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ciekawy artykuł.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szanowny Panie Redaktorze! JAKO ZAWODOWIEC POWINIEN PAN, zrobić wywiady z drugą stroną i ustalić jak to w rzeczywistośći było. Czs wreszcie skończyć z wymogiem obowiązkowego dopuszczania do głosu obu stron bo wychodzi z tego przeważnie sieczka.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, cokolwiek by nie zrobić w sprawie katastrofy w Smoleńsku, będzie źle.Proszę przemyśleć czy nie lepiej,żeby opowiedzieć się jednoznacznie.Widocznie PiS ma większą wrażliwość.Film był wzruszający.Ci młodzi ludzie byli autentyczni.Wyobraża Pan sobie,że ktokolwiek z PO przystanie i zastanowi się nad marnością państwa polskiego?Dyżurny moralista PO- Gowin dla mnie podobny jest do panny,która straciła dziewictwo,a udaję cnotkę.A tak na marginesie większość dziennikarzy w Polsce to tchórze o niskim morale.Pan należy do tych drugich.I niech tak pozostanie. PS.Czytałam Pana książkę o Lechu Kaczyńskim .Wywiad z Nim bardzo był ciekawy.Czułam,że pan lubi Lecha Kaczyńskiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Współczuję panu panie Warzecha. Wszyscy których znam po obejrzeniu filmu nie mieli żadnych kłopotów. Nawet ze zrozumieniem. Ale niech pan nie pęka- pewnie niedługo wyjdzie wersja z napisami - prószę wtedy spróbować jeszcze raz...A na serio - jak się nie można przypieprzyć do meritum to trzeba do "kontekstu"? Co byłoby nie w porządku gdyby nawet kontekst był dobry? Bo o tym że trzeba ten film ocenić negatywnie nie miał pan nawet chwili wątpliwości prawda?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czy Pana gazeta, czyli Fakt albo Rzepa dołączyły do swoich wydań ten film? Albo przygarnęłyby Lichocką? Poz tym nie dla wszystkich Gaz Pol jest oszołomski, teza o zamachu wydaje sie mało prawdopodobna tylko tzw. elitom. Jakąś dziwna ambicją dziennikarzy jest tzw. pluralizm, w czym niby-celuje Fakt - dwa przeciwstawne komentarze do objęcia jednym rzutem oka. Pozwólcie mieć pismom konkretny program. Powinny być gazety prawicowe, lewicowe a nawet oszołomskie. Ja za oszołomów uważam dziennikarzy GW; oczywiście tych pozytecznych, nieświadomych, bo sa tez inni. To dopiero zaślepienie!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

99% racji. Kontekst umieszczenia filmu w Gazecie Polskiej z góry skazuje go wśród 60-70% naszych krajan na margines nie warty obejrzenia. Potwierdzają to liczne powyższe obelgi po adresem Warzechy i posądzanie go o sprzyjanie PO. Trzeba być naprawdę fanatykiem żeby tak twierdzić, a wPolityce stało się ostatnio siedliskiem z jednej strony ekstremistów z drugiej szczekaczy antypisowskich. Dodam jeszcze ten brakujący 1%. Wg mnie film jest genialny! Zbiera wszystkie fakty o których szemrano i były w świadomości ludzi zdecydowanie poniżej paszkwili Palikota co chwila podchwytywanych przez media. Pracownicy biura prezydenta są pierwszymi osobami które powinny się wypowiedzieć o tamtych strasznych chwilach. Mam nadzieję że pani Lichocka lub kto inny zbierze siły i nakręci kontynuację. Tzn katastrofa opisana oczyma innych ludzi. Np rodzin ofiar, albo nawet strony rządowej - jak wglądało przejęcie władzy z ich punktu widzenia.

Zgłoś nadużycie

Przydała by się też kontynuacja Solidarnych 2010 (2011?) komentarze zwykłych ludzi po roku od katastrofy. Komentarze po poznaniu wielu faktów, zobaczeniu postaw polityków, i ochłonięciu nieco i początkowym zabliźnieniu już tej straszliwej rany.

Zgłoś nadużycie

Myslę ,że pan Pośpieszalski to zakłada zwłaszcza,że będzie okrągła rocznica w dniu 10 kwietnia 2011r i manifestacja w Warszawie będzie bardzo duża i będzie z kim i o czym rozmawiać.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

dobry tekst szkoda, że tak mało ludzi rozumie, że z radykalizmem nie uda się przebić i samo to, że ma się racje, zupełnie nie znaczy, że jest się wiarygodnym. Jedyną szansą zmuszenia ludzi do myślenia w sprawie Smoleńska, jest rzetelne i w miarę obiektywne poruszanie tematu. Działanie pt: oni kłamią, to my na nich zbrojnie, spotyka się z kpiną i nie spełnia swojego zadania.

Zgłoś nadużycie

luke myslenie na miarę nogrody Nobla . bolek tez ja dostał

Zgłoś nadużycie

No brawo! A za tę wypowiedź to chyba Order Orła Białego się należy - podobny do tego co dostał Michnik, tylko może odwrócony na drugą stronę. Tak samo splamiło by to majestat tego odznaczenia.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Warzecha - No dobrze A CO PAN PROPONUJESZ?Przytakiwac tuskowi cokolwiek powie?Dzis juz pan wiesz ze nawet nikt nie chce sie przyznac do decyzji o konwencji chicagowskiej.CO PAN PROPONUJESZ?bO PISZAC TAKI ARTYKUL TO WLASNIE JEST PAN JEDNYM Z TYCH PROPAGANDZISTOW KTORZY WLASNIE TAK KAZA SZUFLADKOWAC WSZYSTKO.Jeszcze raz az do znudzenia CO PAN PROPONUJESZ?Gdyby nie Macierewicz to do dzis mielibysmy przekaz ze cztery razy probowali.Czy ciezko zauwazyc ze za wszelka cene chce sie gen.Blasika obciazyc?Nie wychodzi z ladowaniem to z drugiej strony czyli startem i jaks nikt nie zadaje pytania dlaczego samolot nigdy nie byl na kursie a zapewniani byli ze na nim sa.Chce pan pracowac za gwiazde?To oddaj pan szacunek ludziom ktorzy chca cos w tej sprawie zrobic.Ale piszac taki artykul jest pan za a nawet przeciw.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

jeszcze jedno Panie Warzecha- To dzieki tym ludziom jeszcze dzis nie mamy podpisanego wspolnego raportu z ruskimi,bo wszystko na to wskazuje ze juz dawno byl przyklepany.Przypomnij sobie pan bredzenia tuska i miedwiediewa o wspolnym raporcie

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A zwykli ludzie mają gdzieś tę waszą "tragedię smoleńską czy zamach smoleński".A wiecie dlaczego? Bo to był najgorszy prezydent w historii.I kto by się zamachnął na takiego nieudacznika? A wy możecie sobie teraz jęczeć po nim na wieczne czasy, nic to już nie zmieni!

Zgłoś nadużycie

Jesteś świetny analityk, ja jestem pod wrażeniem, chyba się aż zachwyciłem.

Zgłoś nadużycie

O, Andy! Masz przerwę w molestowaniu swojego psa?

Zgłoś nadużycie

ciemniak do kwadratu

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Proste pytania: jeżeli to nie był zamach, dlaczego Rosjanie nie oddają czarnych skrzynek? Przecież jeżeli jest wina pilotów, czy Kaczyńskiego, czy Błasika, to mieliby czarno na białym w stenogramach i zamknęliby sprawę w 1 dzień. Dlaczego wietrzą wrak i nie oddają go Polakom? Czy takie działania,jakich jesteśmy świadkami przekonują o czystej sprawie? Czarne skrzynki, ktoś kto nic nie zrobił, pierwsze co oddaje czarne skrzynki, niedotykane.

Zgłoś nadużycie

A po co tam leciał?

Zgłoś nadużycie

Żeby się rozbić, oczywiście, to był plan, chciał się dostać na Wawel, to był jedyny sposób.Co innego Tusk, ten miał merytoryczne powody żeby lecieć, bo on jest profesjonalnym profesjonalistą.

Zgłoś nadużycie

Jak to po co? Jesteś debilem, czy tylko debila udajesz?

Zgłoś nadużycie

Czy poza chamstwem masz coś do powiedzenia chłopaku?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dyplomatyczne i mówiąc wprost marketingowe standardy o których pan pisze, w innym ujęciu, sposób zarządzania projektem politycznym przez Jarosława Kaczyńskiego są prezesowi PIS zupełnie obce. Z drugiej jednak strony film powstał przypadkowo i bez inspiracji tej partii. Mówiły o tym wyraźnie same autorki. Co też jest symptomatyczne, ponieważ wskazuje, że PIS jest pasywne jeśli chodzi o jakąkolwiek organiczną robotę.

Zgłoś nadużycie

Niestety dla PISu taki sposób działania jaki zaprezentowała tuż przed wyborami parlamentarnymi 2007 roku Fundacja Konrada Adenauera związana ściśle z pamiętną akcją "Zmień kraj idź na wybory" jest nieosiągalny. O powodach warto by dyskutować. Ponieważ jest to niezwykle ciekawa i symptomatyczna sprawa wysyłam panu dzisiaj kilka ściągniętych z sieci stron. Przesłałem je już dawno temu do władz PISu ale to tak jak mówić do ściany.

Zgłoś nadużycie

Akcja Fundacji Konrada Adenauera wraz ze swoimi jak to nazywa "partnerami" a zwłaszcza Forum Obywatelskiego Rozwoju, które rozpoczęło działalność na miesiąc przed wyborami 2007 roku to niedościgniony majstersztyk pokazujący jak skutecznie wspierać partię polityczną w tym przypadku PO. PIS nie ma takiego "otoczenia" i trudno od tej partii wymagać takiej skuteczności ale warto skorzystać z pokazanego przez nią Know How.Czy jednak PIS potrafi się tego nauczyć?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Po tym jak p Warzecha potraktował mnie arogancko tu na forum - mówiac ze nie interesują go moje prywatne frustracje, a ja pisałem o Polsce - jestem o nim jak najgorszego zdania, że to pływak, reklamujący gdzie się da swoją "gazetę" i siebie, a w sprawach komentarzy politycz. jest oportunistą. Tu zarzuca Lichockiej brak obiektywizmu, pisząc o jakimś "kontekście". Nie można pracować dla Springera i być obiektywnym. Nie cenię tego gościa. To typowa postawa dla zdegenerowanej "postpolitycznej" RP.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szanowany Panie Warzecha! Ile Pan zarobil na wypowiediach sp. Pana Prezydenta Kaczynskiego i na jaki cel odda Pan te pieniadze?

Zgłoś nadużycie

A co cie to smierdzielu obchodzi?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Skoro partia Jarosława Kaczyńskiego tak łatwo dała się skojarzyć z filmem MGŁA to niech chociaż parlamentarzyści PIS wykupią niesprzedany nakład Gazety Polskiej ( we wtorek) i pozyskaną w ten sposób płytę rozkolportują dalej.

Zgłoś nadużycie

A kto tam u nich wyjdzie z taką inicjatywą ? Bo chyba nie prezes...A szkoda. Może chociaż zaprenumerują Gazetę Polską i NOWE PAŃSTWO bo z tym również mają problemy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, Pana argumentacja absolutnie mnie nie przekonuje. Jeśli GP forsuje tezę o zamachu na siłę, to robią tak również w zasadzie wszyscy niezależni blogerzy, komisja Maciarewicza i Nasz Dziennik. A robią tak nie dlatego, że nie ma dowodów na zamach, tylko dlatego że one są, a jak się wgłębić w katastrofę i śledztwo to jest ich coraz więcej. Po porostu odbiera Pan im prawo do wyciągania wniosków, bo tylko takie (zamach) można wyciągnąć. Po drugie jeżeli uważa Pan dyskusję na premierze swojej książki między Panem, prof. Dudkiem i panem Semką za niezależną - to czemu niezależna nie jest dyskusja między Sakiewiczem, Maciarewiczem, a prof. Żarynem? Ja różnicy nie widzę. Po trzecie jakoś nie przeszkadza Panu, że pana książka promowana jest głównie na wpolityce i niezależnej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na razie Gazeta Polska z płytą w środku jeszcze zalega półki. Potrzebna jest dalsza promocja.

Zgłoś nadużycie

Gdzie zalega, bo ja nie mogłem kupić.

Zgłoś nadużycie

Właśnie, gdzie zalega?

Zgłoś nadużycie

gdzie zalega??!! w Warszawie, Konstancinie, Piasecznie nie można Gazety już kupić!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ostatnio w mediach pojawiła się informacja, że zniknęły zapisy z taśm rejestrujących na wieży w Smoleńsku. Rosjanie tłumaczą się, że urządzenie akurat w tym momencie zacięło się. Ale z poprzednich zeznań obsługi wynikało, że rejestratory działały sprawnie. I to nie Gazeta Polska podała jako pierwsza tą wiadomość.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie zgadzam się z Panem. Gazeta Polska od wielu miesięcy stara się ujwaniać prawdę o Smoleńsku, nie sposób jej pominąć, tylko dlatego, że tzw. saloon łączy ją tylko z PiS. I to, proszę wybaczyć, Pan zaczął szufladkować.

Zgłoś nadużycie

Zapraszamy do obory!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, skoro mówiąc o Gazecie Polskiej używa Pan uproszczenia "GazPol", to czy nie obrazi się Pan, jeśli ja Pańską gazetę nazywał będę "Fuckt"?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Oportunizm i asekuranctwo Warzechy polega na tym, ze mówi: Tak, ale.... Dobry film, ale nie było pokazanej drugiej strony (polskich śledczych?). Sam sobie zaraz zaprzecza, że drugiej stronie nie zależy. Że premiera tak, ale czemu z udziałem PiS, a nie z udziałem polityków PO ? Tak można kręcić i mącić w nieskończonosć, tylko dla kasy, bo żadnej wartosci poznawczej to nie ma. Dziwie sie Karnowskiemu że zatrudnia Warzeche. To mętna woda i bezsens.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Warzech mam niodparte wrażenie ,ze pana zadaniem jest rozbijanie dobrych inicjatyw.Zachowyje sie pan jak podstarzały facet w andropauzie,który ma kłopoty ze wzwodem.Zamiast rozmawiac o dokumencie spowodował pan rozmowe-czy PIS może.Tak PIS może wspierac takie dokumenty jak "MGLA"-byc na projekcji,dziękowac Lichockiej,może p.Lichockiej podziękowac p.Kaczyński całując ją w policzek i panu gówno do tego.Niech pan założy własna partie,pokarze jak prawidłowo powinno to wyglądac. Do krytyki pan jest jedyny-a co dobrego pan zrobił? Jeszcze jedno-na zdjęciu z Tuskiem-nie przeszkodziło panu,ze stanął pan po jednej stronie?-pana można po tym zdjęciu już też zakwalifikowac po właściwej stronie. Trzeba było się do zdjęcia połorzyc pod nogami Tuska,a nie tylko przylepic do jego boku-ochyda p. Warzecha.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Redaktorze! Może ma Pan rację, że GazPol bardzo mocno podkreśla wersję o zamachu. Podkreśla, ale niczego nie przesądza. Druga rzecz, która mnie zastanawia, to ten "kontekst narodowy". Na czym miałby on polegać? Czy sugeruje Pan, że Naród powinien się zjednoczyć i podjąć wspólnie temat katastrofy smoleńskiej. Wie Pan doskonale, że jest to niemożliwe. I nie dla tego, że został on upartyjniony, ale dla tego, że wielu Polaków ma powody do zadowolenia ze śmierci Lecha Kaczyńskiego. Tak to prawda, proszę posłuchać, co mówi na ten temat młodzież akademicka. Nie wszyscy tam należą do harcerstwa. Naród w tej sprawie będzie podzielony i nie ma takiej siły, która mogłaby to zmienić. Ja jestem po tej stronie, która się czepia, która chce prawdy jaka by nie była.Jest to dla mnie i moich bliskich bardzo ważne. Tragiczne jest w życiu Polaków, to że katalizatorem zjednoczenia myślących pro państwowo musiała być katastrofa smoleńska. A kontekst tego filmu? A kogo to obchodzi?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Do Red. Warzechy-proszę o wskazanie mi chocby jednego pańskiego tekstu w którym apeluje pan do :rządu, PO, SLD, PSL, o wyasygnowanie pewnej kwoty peniężnej na zrobieniu dokumentu o katastrofie smoleńskiej.-nie doszukałam się-czekam p. Warzecha-proszę o wskazanie pańskiego tekstu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"...Lichocka i Dłużewska zrobiły świetną robotę, ale jej rezultat od razu pozwoliły zaszufladkować". A jakby nie pozwoliły, toby nie zaszufladkowano? Czasem Pana nie rozumiem.

Zgłoś nadużycie

Społeczeństwo jest podzielone od dawna ale dopiero katastrofa smoleńska wszystkim uświadamia gdzie kto jest. Znamienne jest to ,że ci od bydła, moherów,żeby dalej nie wymieniać, są zaskoczeni swoim miejscem w tym kraju. Do tej pory wydawało się im ,że to oni mają naturalne prawo do bycia elitą i mówienia reszcie gdzie jest ich miejsce. Katastrofa uświadomiła przede wszystkim im kim są naprawdę, i że są w miejscu okrytym hańbą, wstydem,z którego nie mają już wyjścia. Pozostaną w tym miejscu na ZAWSZE.

Zgłoś nadużycie

Społeczeństwo jest podzielone od dawna ale dopiero katastrofa smoleńska wszystkim uświadamia gdzie kto jest. Znamienne jest to ,że ci od bydła, moherów,żeby dalej nie wymieniać, są zaskoczeni swoim miejscem w tym kraju. Do tej pory wydawało się im ,że to oni mają naturalne prawo do bycia elitą i mówienia reszcie gdzie jest ich miejsce. Katastrofa uświadomiła przede wszystkim im kim są naprawdę, i że są w miejscu okrytym hańbą, wstydem,z którego nie mają już wyjścia. Pozostaną w tym miejscu na ZAWSZE.

Zgłoś nadużycie

Społeczeństwo jest podzielone od dawna ale dopiero katastrofa smoleńska wszystkim uświadamia gdzie kto jest. Znamienne jest to ,że ci od bydła, moherów,żeby dalej nie wymieniać, są zaskoczeni swoim miejscem w tym kraju. Do tej pory wydawało się im ,że to oni mają naturalne prawo do bycia elitą i mówienia reszcie gdzie jest ich miejsce. Katastrofa uświadomiła przede wszystkim im kim są naprawdę, i że są w miejscu okrytym hańbą, wstydem,z którego nie mają już wyjścia. Pozostaną w tym miejscu na ZAWSZE.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Redaktorze , nie jest winą Jarosława Kaczyńskiego ,że katastrofa smoleńska stała się sprawą pisowską czyli partyjną . O tym ,że zginął tam Prezydent Polski PO zdawała się od początku nie pamiętać , szczując na niego Palikota i innych , nie krytykując wypowiedzi o pijanym Kaczyńskim, który zmusił pilotów do lądowania, oddając śledztwo Rosji wbrew interesowi Polski . Poza tym w tej katastrofie zginęli przedstawiciele wszystkich opcji politycznych , ale wbrew temu nie angażowani się w naciskanie na rządzących i Rosję , by wyjaśnić sprawę i chętnie powtarzali,że ufają Putinowi i czekają na wynik prac komisji MAK. W tej sytuacji okazało się ,że jedyną realnie zainteresowaną stroną jest PiS .Pamiętajmy ,że w sejmie odrzucono wszelkie wnioski tej partii ,których przyjęcie przybliżyłoby nas do wyjaśnienia sprawy. Bierna czekanie doprowadziło do tego ,że wiele dowodów w sprawie straciło już znaczenie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zgłaszanie wątpliwości i stawianie pytań przez red. Warzechę jest słuszne. Nie zmienia to faktu, że dzisiaj można dowiedzieć się jak to "zacięła" się taśma nagrywająca z wieży kontrolnej, a pojutrze dowiemy się, że NIEZNANI SPRAWCY UKRADLI CZARNE SKRZYNKI, itd., itp..

Zgłoś nadużycie

Właśnie tego typu wydarzenia jak "zacięcie" się taśmy na wieży kontroli lotów w Smoleńsku powodują, że ludzie nie mają zaufania do śledztwa. Można mieć pretensje, że Gazeta Polska tropi zamach ale fakt, że Rosjanie zachowują się jakby mieli wiele do ukrycia jest bezdyskusyjny.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pogdybajmy . Jest rok 1793 zima .Załóżmy ,że ktoś napisał książkę obiektywnie opisującą konfederacje targowicką . Trudno byłoby oczekiwać ,że Szczęsny Potocki i Ksawery Branicki w imię dobra narodowego uznaliby swoje poczynania za błędne . Raczej potraktowaliby autora takiego dzieła jako niewiarygodnego paszkwilanta :-).

Zgłoś nadużycie

Nikt nie twierdzi przecież, że taki rozwój wypadków byłby niemożliwy. Przekładając to na sprawę katastrofy nie mam wątpliwości, że powstanie potężny front obrońców wersji rosyjskiej. Na razie siedzą cicho, bo nie mogą się jeszcze odnieść do zawartości raportu MAKu. Natomiast wszystkie wcześniejsze wystąpienia w obronie Rosjan mogłyby skompromitować tę grupę na starcie samej batalii. Poczekajmy jeszcze, a już wkrótce kampania oszczerstw i dezinformacji ruszy. Jest to tak pewne, jak amen w pacierzu.

Zgłoś nadużycie

Pan redaktor podobnie jak P. Zaręba zawsze siedzicie na dwóch gałązkach. Teraz czeka na głos drugiej strony, bo pragnie poznać prawdę. A co oni mogą powiedzieć o swoich przeżyciach? Że przed wypadkiem przeżywali strach czy się uda? A po wypadku opisać wielką radość? Niech Pan będzie poważny i nie robi z siebie głupka.

Zgłoś nadużycie

Oj,dostało się panu od blogowiczów;moim zdaniem słusznie,bo co mają znaczyć pretensje do red.Lichockiej i Dłużewskiej,że pozwoliły film zaszufladkować.Czy dlatego,że pod egidą GP?A gdyby to była GW to zaszufladkowanie nie miałoby miejsca?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ja tez nie rozumiem o co Panu chodzi Panie Warzecha? Albo jest coś prawdą albo kłamstwem . Po co ta dodatkowa polityczna otoczka! Mają racje dyskutanci na tym forum ,że wszystko (dezinformacja) jest winą dziennikarzy! I racje maja tez Ci co mówią ,że dziennikarz musi być odważny. Nie może mówić tak ....ale...Lemingi to w dużej mierze wytwór dziennikarzy. A wydawało mi się ,że Pan jest po prostu uczciwym człowiekiem. Nie można być przecież do ch....y ZA A NAWET PRZECIW !!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Warzecha ja już po tych wszystkich komentarzach nic nie napisze-oprócz jednego-zasłuzył pan na takie komentarze-pan w takim wydaniu jest niedozaakceptowania.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Warzecha pan nie ma kłopotu z filmem pan po pierwsze ma kłopot z samym sobą-i to poważny.

Zgłoś nadużycie

Łukasz Warzecha wyraził swój pogląd w którym jest sporo prawdy. Zwraca uwagę na taktykę działania i skuteczność przekazu oraz przewidywaną reakcję antypisowskiej propagandy. A to ważne.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Redaktorze dlaczego Pan tak marudzi - dla wyjaśnienia prawdy każda inicjatywa jest dobra. Nawet poprzez nielubianą przez Pana Gazetę Polską (jej sprzedaż stale wzrasta). Niech Pan działa bardziej energicznie w celu wyjaśnienia prawdy - odwagi i proszę nie marudzić.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie-LICHOCKA i DLUZEWSKA-to kobiety z charakterem-panie Warzecha do pięt pan im nie dorósł.Facet bez jajec.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Owsiak . Czy ktoś z Państwa zastanawiał się co by było gdyby nie było Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ?To samo , tylko trochę lepiej. Po prostu , mniej pieniędzy byłoby do roztrwonienia z budżetu państwa . Państwo Polskie byłoby zmuszone do zakupu sprzętu do szpitali , a nie np. zatrudnienianiu kolejnych urzędników . A tak wyręczne jest przez Owsiaka , który zajął się dodatkowym opodatkowniem Polaków . Polacy nie dawajcie się oszukać - nie dawajcie kasy Owsiakowi - to jest ukryty podatek . Dodatkowym argumentem jest fakt , że sprzęt który trafi do szpitali , będzie sprywatyzowany , to znaczy przekazany za friko ludziom Donka i Sawickiej .

Zgłoś nadużycie

Brawo! wszak zbliża się "święto" oszołomstwa owsiakowego....

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu! Sprawy, które po prostu się dzieją, prowadzone są przez osoby bądź grupy powiązane jakąś ideą.Tak jest i w przypadku autorek filmu. Pan nawołuje o powszechność domagania się prawdy o katastrofie.To proszę nie narzekać na wydumany kontekst tylko zabiegać o emisję filmu w telewizjach.Czy Pan nie widzi co się dzieje, jak to wszystko jest mącone i preparowane.Stanowisko rządu i prezydenta,a w ślad za tum służalczych mediów - to jest główna bariera w dochodzeniu do prawdy. Ten adres jest jednak Panu nieznany. A szkoda...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu! Z tym "kontekstem" to Pan pojechał. Przecież od dawna wartość pańskich tekstów jest deprecjonowana przez śmieciowych trolli, że niby, co może być dobrego z "Faktu" O, warzecha - piszą - a gdzie ten prawda, wieloryb? I tak od lat. Dziwne, że Pan podobnie sobie poczyna.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A tam... redaktor Warzecha jak z zwykle, ani gorący, ani zimny, trochę z prawa, a trochę z lewa,trochę z przodu, ale trochę z tyłu, pt. "pseudo-obiektywizm". I tyle to warte.

Zgłoś nadużycie

Masz racje Warzecha teraz pisze na zasadzie Panu Bogu swieczke a diablu ogarek !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie ma żadnych dowodów wykluczających tezę o zamachu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"Mgła" jak ma kogoś przekonać to przekona.Napewno nie stado lemingów i polityków PO.Cisza na temat tego filmu jest bardzo wymowna.Panie Łukaszu My się już od dawna zaczęlismy liczyć na nowo.Jest nas coraz więcej , tylko jesteśmy widoczni na ulicach.Nie w "zaprzyjaźnionych" mediach - tam nas nie ma.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, czyli jest Pan "za a nawet przeciw". Czytałam wywiad z panią Lichocką, która powiedziała, że wraz z współautorką chętnie wyrazi zgodę na dołączenie filmu do Polityki lub Newsweeka a pewnie GW też nie odmówią. GP jako sponsor gwarantowała Paniom niezależność. Pana umysł analityczny chyba trochę tym razem "poszalał" ale i tak Pana lubię a nawet uwielbiam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zgadzam się z autorem artykułu. To bardzo ważne zjawisko w dziedzinie postrzegania przekazów medialnych przez masy, o którym twórcy niezależni zapominają, lub wagę którego ignorują. Cenię Radio Maryja i TV Trwam, ale nie mam złudzeń, że dla twórców związek z tymi mediami jest jak pocałunek śmierci. Choćby nie wiem jak oczywistą prawdę Ci twórcy chcieli przekazać, choćby nie wiem jak logicznie udokumentowaną - jeżeli wyjdzie na jaw ich związek z RM, GazPolem, Trwam - masy (z pomocą oczywiście GW-na, TVN i innych) wrzucą ich do szufladki z oszołomami. Od tego momentu nikt już ich przekazu nie będzie analizował. Na swój sposób dowodzi to, że wysiłki GW-na i innych przyniosły zamierzony skutek. Niestety. Czy to smutne? Jak najbardziej. Ale jest to obiektywny fakt, którego nie wolno ignorować, jeżeli ma się na celu dotarcie ze swoim przekazem do szerszych mas.

Zgłoś nadużycie

uważasz że jakby film był niezależny to by go nie krytykowano!!!!!, a gazety Rzeczpospolitej to też nie krytykują???!!! zawsze można się do czegoś przyczepić, najlepiej to nic nie robić i czekać..... tylko na co? aż wszyscy zapomną o katastrofie...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ten film jest próba wyrównania szans. Niech Pan włączy TVN/Polsat/TVP1, czy oni nie stoją po stronie PO? Czy dziennikarze GW są bezstronni? Nie wolno żyć w utopii gdy obok dzieje się coś ważnego. Czy RP dołączyłaby ten film do swojego wydania? Kto inny miał zająć się dystrybucją?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

czuję frustrację w tym artykule.Nie twierdzę ,iż mam rację ale sądzę ,że nie dostał Pan wejściówki,lub dostał lecz w złym miejscu.Nie mogę sobie wyobrazić w jaki sposób autorki filmu mogłyby zwrócić się do innej Gazety niż Gazeta Polska.Do kogo ,Kommiercant,ElPais,Die Zeit,Guardiana,no chyba nie NYT? Skąd ta frustracja Panie Łukaszu?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

obywatelu Warzech... szkoda ci zapewne że film "mgła" nie ukazał sie z ulubionymm pisemkiem kmiotów "fakt"/ w tym momencie moja żona rykneła śmiechem / , no... ale będąc na sali kina Kultura jakoś nie dostrzegłem twej gęby.. Żal dupe ściska ?..I jeszcze to piękne zdjęcie w redakcji prawie w objęciach niejakiego Tuska /twój wyraz twarzy mówi wszystko- obejrzyj sobie../

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A czego się można spodziewać po Tusku i jego ministrach? Że co powiedzą? Że była afera hazardowa, że kłamali w sprawie śledztwa katastrofy? Oni sami nie wiedzą, kto zgodził się na konwencję Chicagowską.Tyle było i jest kłamstwa w PO, że nie mam zamiaru ich słuchać w TVN-ie.A jeżeli ktoś myśli,że ludziom się znudzi i przestaną drążyć temat, to się myli. Znudzić, to się może dziecku zabawka, a nie śmierć Polskiej Elity aż 96 osób. To jest tragedia Narodowa, a nie zabawa!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niemiecka miska z żarciem to potęga, a jeść trzeba.

Zgłoś nadużycie

"Mgła" już w necie http://www.youtube.com/watch?v=TdlPOwURlZw

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Prawda sama sie obroni, nie potrzebne konteksty

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kochani dyskutanci, nie ekscytujcie się wypocinami p. Warzechy, bo on pisze w stylu: "jestem za, a nawet przeciw". Bo w gruncie rzeczy temu panu chodzi o pełną łychę, niech będzie michę. Na ławce uświnionych propagandystów w stylu Lisa,Durczoka, czy Olejnik, miejsca już jest mało. Limit super świń już się wyczerpał. Wobec czego p. Warzecha robi srogie miny, pisze "dociekliwe" artykuły, a jednocześnie puszcza oko do kogo trzeba, że to jest blef, że on tak na niby. Bo tak wypada. Żałosny facet!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Warzecha, pan ma kłopot nie tylko z filmem "Mgła", ale z tym wszystkim, z czym mają kłopot (czyli z rzetelną oceną faktów! A te są niepodważalne - to był bestialski mord) UBeckie ścierwa piszące na tym forum, ukryte pod różnymi ksywami. Z tym, że oni tych swoich "kłopotów" nie obwijają w bawełnę. Walą prosto z mostu to, co im centrala nakazała. A pan się wysila na obiektywizm.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Redaktorze, spokojnie, proszę nie martwić się o kontekst wyświetlania premiery filmu. Za jakiś czas, wszyscy którzy będą oglądali ten film nie będą pytać o kontekst -w ich głowach będą pojawiać się zupełnie inne pytania? Czy obce państwo wykorzystując spolaryzowaną dwuwładzę naszego państwa może wpływać tak na naszą politykę wewnętrzną,że musiało dojść do katastrofy. Nie musimy rozmawiać o zamachu skoro nie mamy dowodów, ale czy jest możliwe wykorzystywanie słabości mechanizmów państwa, do własnej gry tak, że powstaje cały ciąg zdarzeń i przypadków na końcu którego prawdopodobieństwo katastrofy z udziałem głowy naszego państwa i elity narodu jest tak bardzo duże, że wychodzi nawet poza zwykły przedział ufności.

Zgłoś nadużycie

Nie ma innej drogi do wyjaśnienia okoliczności tragedii jak rozmawianie i nadawanie stanom rzeczy określonych znaczeń. Dotyczy to tak samo pracy Edmunda Klicha jak i realizacji filmu przez Panie Joannę Lichocką i Marię Dłużewską. Każdy zrobiony krok w tym kierunku jest dobrym krokiem. Po opadnięciu emocji i oparów fanatyzmu, jak Pan zarzuca, mamy przestrzeń która pozwala wejść w polemikę każdej ze stron "odsłony tragedii", a dla społeczeństwa polskiego pozostaje minimalna ale jednak rekonstrukcja faktów związanych z tragedią.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Redaktorze ,a dlaczego nie wystąpił Pan do swojej red.Faktow-żeby zrobić film o Smoleńsku ?-gra niewarta świeczki,temat nieciekawy ? są ważniejsze sprawy? czy nie warto się narażać? Zaszufladkowany PiS- CZY JEST 2-ch Warzechów -jeden z Antytsalonu,a drugi w biurze pośrednictwa pracy ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Skorzystały z pomocy GP! A może miały skorzystać z pomocy GW, TVN, Wprost itp.? Ci mogą pomóc , ale Maleszce i innym TW. Co Pan rżniesz "głupa" ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pisze Pan: "To sprawa wszystkich Polaków, a nie jedynie zwolenników PiS. Szkoda, że autorki „Mgły" najwyraźniej widzą sytuację inaczej." Pytanie: Czy Pana gazeta podejmie się sponsorowania takiego przedsięwzięcia jak film "Mgła" ? Może warto zrobić następną część tego filmu?

Zgłoś nadużycie

Panie Warzecha, szanowałem Pana. Wstyd!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie redaktorze, uległ Pan presji "obiektywizmu" tudzież politycznej poprawności. Dywagowanie: kontekst, ta lub inna gazeta - co to ma do rzeczy? Gdyby "Mgła" ukazała się w GazWybie byłaby "lepszym" filmem?

Zgłoś nadużycie

Nie ale miała by dużo większy zasięg działania

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dla mnie sporo wyjasniaja zachowania niektorych ludzi w waznych momentach dla Narodu, jego swiadomosci, bo oczywiscie manipulacja odbywa sie codziennie. A w odniesieniu do "Mgly" to dwa takie osobowe przypadki: Pan Warzecha i Pan Kowal. Chyba, ze tutaj chodzi o forme totalnego pozytecznego idioty w co trudno uwierzyc.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

jeżeli jest to pomysł na reklamę filmu to udało się bardzo dobrze, jeżeli jednak został Pan pożytecznym idiotą Tuska, to gorzej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ludzie zastanówcie się co wy wypisujecie. Od zawsze narzekacie na salon na jego stadne zachowania, że jak Michnik zakrzyknie "skakać" to wszyscy pytają tylko "jak wysoko". Ale jak w waszym środowisku ktoś nogę z szeregu wystawi to odrazu rozpoczynacie zbiorowe palowanie.

Zgłoś nadużycie

Pamiętam, że jak byłem na spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z młodzieżą akademicką na bydgoskim UKW to studenci cofali rękę gdy klubowicze podawali im Gazetę Polską. Rzeczywiście jest jednoznacznie kojarzona z PISem, choć jak tu już pisano, PIS jej za bardzo nie pomaga. To kwestia poglądów red. Sakiewicza, który dziś ostro atakuje PJN a zapomniał jak jeszcze rok temu, czy trochę więcej optował za zbliżeniem z PO. I powtarzał to wielokrotnie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wasze zachowanie niczym się nie rożni od tej żałosnej klaki z Polityki GW i Przegladu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"Chcę być dobrze zrozumiany: uważam, że Lichocka i Dłużewska zrobiły świetną robotę, ale jej rezultat od razu pozwoliły zaszufladkować." Jeśli Lichocka i Dłużewska zrobiły świetną robotę (bo rzeczywiście taką zrobiły), to proszę nie podporządkowywać się podłości.

Zgłoś nadużycie

tak dla refleksji Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam! Kto sam ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak także był sam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Lukaszu !Arcybolesnych,bezczelnych i bezsensownych wypowiedzi na temat ;przykrego incydentu smolenskiego;mamy juz wszyscy dosyc.To ze autorki ;MGLY; widza sprawe inaczej zupelnie mi nie przeszkadza.Poza tym chec wyjasnienia tej sprawy nie ma nic wspolnego z polityka i partyjniactwem.

Zgłoś nadużycie

"Poza tym chec wyjasnienia tej sprawy nie ma nic wspolnego z polityka i partyjniactwem." oj ma wspulnego oj ma

Zgłoś nadużycie

Zwykły brak zrozumienia tekstu. Co wypowiedz Warzechy ma wspólnego ze słowami prezydenta? Poza tym prezydent tylko wyraził to co o katastrofie sądzi większość społeczeństwa. Społeczeństwa zmanipulowanego, ale większość. Pan Warzecha zastanawia się jak dotrzeć do tej części społeczeństwa. Krytycy jego wypowiedzi zastanawiają się jak najgłośniej wykrzyczeć prawdę, lub nawet czasem swoją "prawdę" - bardziej prawdziwszą niż prawda - czyli np. 100% pewność że to zamach. Wykrzyczeć obrażając przy tym jak najbardziej, tych którzy wolą szukać prawdy zamiast wykrzykiwać "prawdziwszą" prawdę.

Zgłoś nadużycie

Chyba jest nawet gorzej, bo tu w istocie nie chodzi o jakieś wielkie pryncypia. Pan Warzecha jest niszczony za inna wizje taktycznego rozegrania tego filmu; aby "Mgła" odegrała jak największą rolę w docieraniu z przesłaniem do ludzi.

Zgłoś nadużycie

Naturalnie, że tak. Trzeba uczyć się taktyki bo przeciwnik naprawdę jest silny. Warzecha nic takiego nie napisał, żeby zasłużyć na tak agresywną krytykę.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu. Przed chwilą przeczytałem emocjonalny komentarz Tomasza Sakiewicza dotyczący pańskiego tekstu. Ostro po panu pojechał i uważam, że bardzo niepotrzebnie. Chyba nie do końca zrozumiał intencje i przesłanie artykułu. Nie kłóćmy się tylko wspierajmy. liczę, że pan mu odpowie, bo z niektórymi zarzutami ostro przeholował. Pozdrawiam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pana wypowiedź wcale nie jest tak krytyczna jak to tutaj komentują zwolennicy PIS. Zwraca pan uwagę na skuteczność i możliwości przeciwstawiania się propagandowym zarzutom. Bo czy nie tak się stało gdy poprzez przyklejenie gęby zdyskredytowano świetną książkę Zyzaka? Też miał racje i co z tego. Pamiętam, że popularność Wałęsy nie spadła po tej publikacji tylko ogromnie wzrosła!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Chopy nie powinny szpagatu robić bo jaja pozostają nieosłonięte. Z reguły kończy się to ich utratą ...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie lubię Pana Warzechy. Nie podobają mi się jego wypowiedzi w mediach, a pisanie "do znudzenia" o Smoleńsku przez "Fakt" nie jest powodem do dumy - oprócz tego, że się pisze, ważne jest jak się pisze. Każdy ma prawo do swoich poglądów, mnie zazwyczaj wypowiedzi redaktora Warzechy przyprawiają o skręt kiszek, że się tak wyrażę. Ale ten tekst mi się podoba. Nie widziałem filmu "Mgła", trudno mi się więc do niego odnosić. Natomiast kontekst jest ważny. Mogę się nie zgadzać z tym, że nie były potrzebne wypowiedzi drugiej strony, bo pewne oskarżenia, czy jak to nazywa autor - fakty są poważne i powinny zostać skonfrontowane. Nie zmienia to jednak mojej ogólnej opinii o artykule. Mogę co najwyżej dodać (nie kojarzę niestety pani Dłużewskiej), że samym kontekstem jest już redaktor Lichocka. Cóż - nie widziałem filmu, zazwyczaj się z panią Lichocką nie zgadzam, ale z redaktorem Warzechą również. A jednak on potrafił pozytywnie zaskoczyć.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Podziękujcie Panu Łukaszowi za świetną książkę z wywiadem ze św. pamięci Lechem Kaczyńskim a nie obrzucajcie go swoimi frustracjami. Opanujcie się. Nie we wszystkim zgadzam się z tym co napisał ale miał do tego prawo. Ta wypowiedź powinna być głosem zapraszającym do dyskusji a nie do ślepego ataku.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie mogę na razie się połapać o co Panu chodzi...daję sobie czas,bo za bardzo mam szacunek do Pana,gdy jako pierwszy napisał Pan mocno o katastrofie smoleńskiej.Pożyjemy zobaczymy o co naprawdę tu się rozchodzi.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, po co pisać o kentekście, przecież bez ogródek można wprost wyrazić swoje stanowisko a nie stawać w rozkroku. Czyżby Pan nie mógł zrobić dokumentu filmowego w kontekstach różnych nie tylko tych o których Pan pisze. Zatem wszyscy mogliby tylko nie Gazeta Polska lub Nasz Dziennik- bo co? nie polskie? nie po polsku? A jeżeli zły kontekst bo wydawca nie ten a niesłuszny osąd opini publicznej to walcz Pan o zmianę niesprawiedliwych osądów. Ale nalepiej gdyby firmowała to pewnie Gazeta ale Wyborcza. Wtedy nie byłoby kontekstów złych, prawda? Bo do tej pory nie czytałem u Pana o złym kontekście pisania lub wydawania przez wiodące nakładowo inne pisma w Polsce

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu, po co pisać o kentekście, przecież bez ogródek można wprost wyrazić swoje stanowisko a nie stawać w rozkroku. Czyżby Pan nie mógł zrobić dokumentu filmowego w kontekstach różnych nie tylko tych o których Pan pisze. Zatem wszyscy mogliby tylko nie Gazeta Polska lub Nasz Dziennik- bo co? nie polskie? nie po polsku? A jeżeli zły kontekst bo wydawca nie ten a niesłuszny osąd opini publicznej to walcz Pan o zmianę niesprawiedliwych osądów. Ale nalepiej gdyby firmowała to pewnie Gazeta ale Wyborcza. Wtedy nie byłoby kontekstów złych, prawda? Bo do tej pory nie czytałem u Pana o złym kontekście pisania lub wydawania przez wiodące nakładowo inne pisma w Polsce

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Moja ocena Lukasza Warzechy po jego nieuczciwym , stronniczym / uderzajacym bo to teraz najlatwiej w PiS / i mialkim komentarzu na temat filmu " Mgla " , zrealizowanego przez Lichocka i Dluzewska, jest taka , ze zaczal on niestety wyznawac teraz zasade / dziennikarzowi to nie przystoi / Panu Bogu swieczke a diablu ogarek ! Krotko mowiac znane powiedzenie pecunia non olet staje sie widac obecnie jego zyciowym credo !

Zgłoś nadużycie

No to przecież oczywista oczywistość !!! Własnie dlatego napisał książkę "Lech Kaczyński ostatni wywiad ", to dlatego jako jeden z pierwszych upominał się o rozwarczenie tezy o zamachu w smoleńsku, i to dlatego nikt z rządzących nie chce z nim zrobić żadnego wywiadu. teraz dopiero, po Pańskim odkryciu wszystkie klocki zaczęły do siebie pasować.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Skoro to nie był zamach, to czemu to śledztwo jest prowadzone tak skandalicznie. Dlaczego polski rząd tak chętnie przystał na przejęcie śledztwa przez Rosjan? Gdyby to była zwykła katastrofa nie byłoby powodu aby urządzać taką szopkę. Dziwne że pan tego nie dostrzega.

Zgłoś nadużycie

Katastrofa Kurska była zwykłą katastrofą a jakoś zrobiono ze śledztwa w tej sprawie szopkę. Dziwne ze tego pan nie zauważa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

sądzę panie redaktorze, że jednak duża część społeczeństwa ma za złe dziennikarzom że służa w złej sprawie unikając dociekliwych pytań stawianych publicznie. A Pan się wpisuje w ten zły kontekst siedząc okrakiem miedzy tym co wypada a co nie wypada i komu ? Proszę napisać kto jest tak dociekliwy w sprawie katastrofy oprócz GazPol. i N Dziennika. Brakuje odważnych, to nie obrzucaj Pan tych redakcji kontekstem, bo rozumiem że chce Pan powiedzieć nie wprost że nie powinien się ukazać ten film bo kto by inny go sponsoroweał nie zabierająć niezależności twórcom.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gdy pojawiają się zamiast argumentów merytorycznych inwektywy lub szufladkowania oznacza to koniec dyskursu merytorycznego a wiec koniec dociekania prawdy. Tu jeden punkt dla Redaktora Sakiewicza. Ja Redaktorze Warzecha wiem, żem bydło, oszołom i co tam jeszcze i jestem z tego dumny. Pan jak się tego wstydzi to Pana sprawa. Stąd wynika moje poparcie dla twórczyń Mgły i podziękowanie. Wzruszył mnie film i nie tylko. Zadałem sobie pytanie jak to możliwe, że takie podłe postępowanie nie eliminuje z polityki. Czy muszą być kanalie w polityce i dziennikarstwie? Drugi punkt dla Redaktora Sakiewicza. Okoliczności w jakich powstali rozłamowcy dyskwalifikują ich wiarygodność. Zdrajcom się nie wybacza! Ci ludzie po chwili reaflekcji, jeśli się opamiętaja powinni złożyć mandaty. Jako wyborca pana Kowala wysłałem kilka e-maili do niego ale jak na razie bez reakcji z jego strony. Tchórz? Zdrajca to ktoś gorszy niż wróg! Tu trzeci punkt dla Redaktora Sakiewicza.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bardzo ceniłam Pana Warzechę, choć ,, Faktu " nie czytuję . Chyba pogubił się w swoich ocenach , bo film wcale nie jest polityczny i chwała za jego powstanie . Przecież to osobiste wypowiedzi pracowników Kancelarii Prezydenta , którzy nie mają nic wspólnego z polityką .

Zgłoś nadużycie

A gdzie w tym tekście jest ze film jest zbyt polityczny?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panowie. Panowie Łukaszu i Tomaszu. Zainteresowani wiedzą o kogo chodzi. Dajcie spokój tej zbędnej polemice. Obaj macie prawo do swojego zdania. Lepiej nie zaostrzać sporu. Spokojnie to tylko nerwy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przepraszam, ale jak można było potraktować Mgłę uniwersalnie? Sądzę, że dostarczenie przez GP ma większą siłę rażenia niż wpuszczenie filmu do kiosków bez takiego wsparcia. Mgła krąży już niezależnie od gazety. Mój egzemplarz obejrzało kilkunastu znajomych. Najważniejsze, redaktorze, że ten film w ogóle się pojawił! Reszta ma wtórne znaczenie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Łukaszu. Tekst jest nieuczciwy - merytorycznie i intelektualnie. Nie rozumiem Pana oburzenia na tekst red. naczelnego Gazety Polskiej. Po pewnym czasie, z pewnego dystansu sam pan zauważy, iż dopuścił się Pan dziennikarskiego nadużycia. Przyznał Pan sobie prawo do takiego komantarza. Niech więc Pan przyzna innym podobne prawo. Pana emocjonalne wypowiedzi skierowane w stronę red. naczelnego Gazety Polskiej są niepotrzebne i bezzasadne.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

panie Warzecha pan jesteś kolejny zafajdany rusofil.może gazeta gufniana pana łyknie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Drodzy przyjaciele na tym forum, wlasnie pare minut temu przeczytalam odpowiedz warzechy mianujacej nas jako "swolocz z wPolityce". Zostawiam ta wypowiedz bez komentarza........

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szok!!!!!!!!!! Jak moze polski dziennikarz powiedziec ze ta prawda jest nie dobra , bo pochodzi od Gazety Polskiej ???? Nigdy nie kupie Faktu i nie pozwole kupic tej gazety mezowi !!!!!!Co do Warzechy ,to obserwuje jego wypowiedzi od pierwszego dnia katastrofy ktore byly bardzo ostre w stosunku do rzadu, z biegem czasu p. Warzecha mowi coraz mniej pewnie uznal ze to mu sie nie oplaca, lepiej teraz wziac sie za dyskryminowanie Gazety Polskiej ktora czyta coraz wiecej ludzi i jest to zagrozenie dla tego typu gazet .PRAWDA JEST JEDNA inie wazne kto o tym pisze!!!!!! Czytam od pewnego czasu Gazete Polska bo jest to gazeta ktora ma kregoslup moralny , w przeciwienstwie do szmatlawca typu Fakt!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jaka gazeta, taki dziennikarz (czyli Łukasz W.) Pan Łukasz niech lepiej zostanie w swoim brukowcu, a pamietacie jak sie mizdrzył Tuskowi gdy ten odwiedxził redakcje? tu link": www.brukowiec-story.com/rozegranie-w-zespole/ jest to strona poświecona brukowcowi FAKT, i nie jest to strona miłosników tej "gazety" Jaka gazeta, taki dziennikarz (czyli Łukasz W.)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Warzecha to sympatyczny lawirant co dba i lubi swoja przepraszam DUPEtrzymac w cieple! Tez pamietam jego artykul zaraz po katastrofie Zamach,temat tabu ,mialam troche nadziei ,ze ten facet pokaze wreszcie swoj charakter ,zawiodlam sie!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nasza partyjnosc brzmi tak: Partia Polski. Jasne, Panie Warzecha? PiS tylko glosi Prawde, jedyna z partyj w kraju. Lecz Prawda rowniez ma swoja osobista partyjnosc. Ona nalezy do Partii Boga. Oto tak, Panie Warzecha: Partia Polski a Partia Boga. Jest jeszcze Partia Honoru. Widzisz Pan, Panie Warzecha, do iloch Partij przynalezymy? Cala kupa... A Ty moze bezpartyjny - w sensie napisanego? O, Panie... Ryzykujesz w takim wypadku wejsc do partii bydla. Czy do partii klamstwa. A czlonkowstwo w tych partiach tak drogo kosztuje... Duszy kosztuje, sumienia. I jeszcze duzo czego kosztuje. Gotowy jestes Pan placic?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Toż to język na poziomie Niesiołowskiego, Palikota, Bartoszewskiego, Sikorskiego i innych światłych... Więc zostałem chołotą, klakierem a już byłem moherem, bydłem, oszołomem, karłem moralnym, warchołem, elementem antysocjalistycznym i co tam jeszcze wymyśliłą i wymyśli światła część rodaków. I jestem z tego dumny Panie Warzecha. Szydło wyszło z worka. Przynajmiej wiem z kim mam do czynienia w Pana przypadku. Życzę Panu opamiętania. Wrogom się przebacza zdrajcom nigdy. Jak nie przebaczę Wałęsie zdrady. Tak nie przebaczę Kowalowi jako wyborca.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Warzecha sie kompletnie zaplatal Dal popis asekurantyzmu pierwszej wody. "Owszem, wiecie, inicjatywa sluszna, ale, rozumiecie, linia nie ta". Nalezy zyczyc panu Warzesze analogicznego filmu wspartego przez srodowisko GW i Polityki. Zeby odzyskal rownowage ducha

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Warzecha do pióra! Jak PO-daje ciekawskim PO-rtal WP: Według sobotniego "Faktu" również w tym roku Tusk wybiera się we włoskie Dolomity. Podczas wtorkowego posiedzenia rządu premiera będzie zastępował, jak zawsze w takiej sytuacji, wicepremier Waldemar Pawlak - zapowiedział Graś. No to pismaku Warzecha - do pióra! PO-opisuj te Dolomity z PO-męczonym trudami PO-rządzenia PO-lactwem Tuskiem na pierwszym planie. To temat w sam raz dla takich.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

chcialem cos powiedziec ale nie chce mi sie z panem gadac..moze z wyjatkiem ze stało sie cos niewiarygodnego..ze wokół wszędzie takie badziewie :dziennikarze ,trzesidupy bo maja kredyty albo za szmal napisza wszystko: jak pomyje w Prezydenta przez 4 lata, kto wyprostowaL cos madralo,kto.. jestescie takie same gnoje jak ci opozycjonisci solidarni z UBectwem.. rzygac sie chce ,patrzac na was

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na mlodego tan Łukasz nie wygląda.Może nieszczęśliwy z powodu rodziców lewicowych.Tego nie wiem.Komentarz dotyczący filmu-głupi.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pan Warzecha, chyba jest kameleonem, i juz dawno zmienil fronty, dlatego jeszcze go zapraszaja do publicznych, inaczej nie byloby go juz dawno jak Pospieszalskiego i innych. Film jest swietny, a Pan Warzecha, nic nie wie, o czym pisze. Za lanie wody dziekujemy. Zbyteczny trud, bo woda ma to do siebie, ze wzbiera i splywa do Baltyku. Dlaczego sam Pan nie zrobil takiego filmu? Strach? Czy wygoda? A moze kasa?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

owszem.KATASTROFA SMOLENSKA JEST SPRAWA NARODOWA,WSZYSTKICH POLAKOW I WSZYSTKICH OPCJII POLITYCZNYCH.kIEDY PO 9 MIESIACACH SLYSZE OPINIE POLITYKOW KTORZY CZESTO GOSZCZA W PROGRAMIE PANA RYMANOWSKIEGO JAK WYPOWIADALI SIE TUZ PO KATASTROFIE,A TERAZ.?WIEMY O JAKIE OSOBY CHODZI.JAK CHORAGIEWKI,OSTROZNIE.DZIEKI WAM PANOWIE POLITYCY ZA ZMIENNOSC POGLADOW,CZY TAK JEST ZE WSZYSTKIM U WAS?PODKRESLAM JESZCZE RAZ LUD ZADA WYJASNIEN I PRAWDY O KATASTROFIE,TO SIE PO PROSTU NAM NALEZY.w KONCU OD NAS ZALEZY WASZE BYC ,ALBO NIE BYC.TO JEST SPRAWA MORALNA I HONOROWA

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bardzo niemądry artykuł Pan wysmarował, na dodatek powielający "odruchy Pawłowa". Tylko proszę się potem nietłumaczyć, że został Pan źle zrozumiany...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Chodzi o to, żeby ten film, trafił do tych wszystkich, którzy nie czytają GP, także tych którzy są przekonani, że śledztwo jest prowadzone dobrze, a katastrofa wynikła z nacisków na pilotów. Wydaje się, że temu właśnie służy powyższy artykuł. Pełne poparcie dla Łukasza Warzechy!

Najnowsze