Co - poza podtrzymywaniem show - osiągają lekarze dopuszczający kamery do Włodzimierza N.?

opublikowano: 18 lutego, 8:23 | ostatnia zmiana: 18 lutego, 8:26

Fot. wPolityce.pl

Historię odnalezionego przed tygodniem w Tatrach byłego żołnierza zawodowego śledzi pół Polski. Trudno się dziwić - po pogrzebie małej Madzi tamta "story" powoli schodzi z pierwszych stron, a show must go on.

Ale w tej konkretnej sprawie odnalezionego mężczyzny jeden wątek wydaje się co najmniej dziwny. Oto bowiem media prezentują codziennie świeże nagrania byłego żołnierza. Widzimy, jak po raz pierwszy reaguje na mowę (konkretnie - języki arabski i angielski), jak powoli dochodzi do siebie, choć wciąż jest półprzytomny.

Media mają więc do niego dostęp. Pytanie: na jakiej zasadzie i w jakim celu? Opublikowanie zdjęcia nieznanego mężczyzny było zrozumiałe i uzasadnione - szukano jego tożsamości. Ale dziś już wiadomo, że to były żołnierz,  Włodzimierz N. Co - poza podtrzymywaniem show - osiągają lekarze dopuszczający kamery do nieświadomego tego, co wokół, mężczyzny?

Czy będąc w podobnej sytuacji chcielibyśmy, by bez naszej zgody pół Polski oglądało nasze zmagania o życie i sprawność?

Włodzimierz N. został wczoraj przewieziony ze szpitala im. Chałubińskiego w Zakopanem do  Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Lekarze zajmą się jego odmrożeniami, zostanie też objęty pomocą psychologiczną, następnie mężczyzna będzie leczony w Klinice Psychiatrii i Stresu Bojowego.

Mamy nadzieję, że już bez udziału kamer.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: media

Komentarzy: 9

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak to po co aby mit zielonej i pelnej milosci wyspy o rzadu fachowco z PO jak najdluzej byl podtrzymywany - nastepny temat zastepczy

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Też mnie to oburza. Takie wystawianie człowieka na widok publiczny, jak w cyrku. To jest pozbawianie go godności. Telewizja jest jak tabloidy, te najgorszego sortu. Show must go on.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jakoś nie słychać oburzenia Kolendy-Zaleskiej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

również jestem poruszona, a w zasadzie zbulwersowana tą sprawą. Każdy z nas czułby się upokorzony w takiej sytuacji, a co dopiero b. żołnierz...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wreszcie jakieś wpisy na ten temat. Myślałam, że tylko mnie to oburza i zastanawia, kto śmie podejmować decyzje za innego człowieka.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Medialne show musi trwać. A sprawa tzw. Madzi to też reality show w nowszej wersji. Wcale nie jestem pewien czy to nie wielka mistyfikacja na zamówienie. Wszystko jest możliwe.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak można żołnierza-specjalistę /podobno psychologa/ znającego angielski i arabski wywalić z wojska. Ile kosztuje wykształcenie takiego człowieka? No ale wojskiem rządzą kadry w moim wieku wykształcone w sowieckich akademiach. Tyle w temacie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zgadzam się. Debilizm mediów osiąga już szczyty. Rzucaja sie od jednej ofiary do drugiej, jak głodne sępy. A niestety ciemny lud to kupuje...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Efekty Braterskiej Misji POkojowej,kolejny Medialny Show,tyle tylko ze to nie pomoże renciście który ma 525pln/mc,przetrwać od 1szgo do 1szego,no cóz,Wojna wojną ,Bieda w Poslce, POlską Biedą.Czy nie lepiej zając się Ubogimi,których jak na nieszczęście wciąż przybywa,ale Temat zastępczy..no cóz TV Show

Najnowsze