Skandaliczny podpis Millera oddającego Rosjanom czarne skrzynki Tu-154M. Pytania, o których nie można zapomnieć
opublikowano: 9 lutego, 0:01 | ostatnia zmiana: 9 lutego, 0:02
Fot. PAP
Podstawowe pytanie, które powinno być zadawane codziennie przez wszystkich zainteresowanych polityków i dziennikarzy brzmi:
Na czyje polecenie były minister MSWiA Jerzy Miller, wbrew woli prokuratorów i ekspertów kierowanej przez niego komisji oddał wrak samolotu i czarne skrzynki Rosjanom i kto tą decyzję może osądzić i zmienić?
16 stycznia na konferencji prasowej naczelnej prokuratury wojskowej, zostały opublikowane stenogramy rozmów z kokpitu Tu-154m odczytane przez ekspertów z Instytutu Shena w Krakowie.
Na tej samej konferencji Prokurator Generalny Andrzej Seremet opowiedział o swojej wizycie w Moskwie z okazji rocznicy powstania rosyjskiej prokuratury [1]. Prokurator Seremet chciał uzyskać od Rosjan zwrot czarnych skrzynek z Tupolewa i zwrot wraku samolotu. Wrócił z obietnicą zadaszenia przez Rosjan miejsca gdzie od 22 miesięcy leży wrak polskiego samolotu. Na konferencji prasowej prokuratury wojskowej [2] - Seremet uznał tę obietnicę za "sukces".
SPRAWOZDANIE PROKURATORA SEREMETA Z WIZYTY W MOSKWIE W STYCZNIU 2012 R.
Prokurator opisując spotkanie w Moskwie podkreślił, że rozmawiał o:
konieczności przekazania stronie polskiej wraku samolotu i oryginałów czarnych skrzynek.
Prokurator powiedział dalej,
że jest rzeczą powszechnie znaną, że istnieje pewna zależność, że te przedmioty stanowią dowody w śledztwie rosyjskim i dopóty dopóki nie zostanie ono ukończone, te dowody według rosyjskich śledczych nie zostaną przekazane stronie polskiej.
Seremet mówił też o "perspektywach czasowych" dotyczących zwrotu Polsce czarnych skrzynek i wraku samolotu. Powiedział, że Rosjanie nie są w stanie podać terminu zwrotu głównych dowodów, bo to zależy od terminu przeprowadzenia badań i ekspertyz, a rosyjskie prawo nie określa biegłym terminu wykonania zleconych oględzin. Dlatego określenie terminu zwrotu dowodów nie jest możliwe.
Kiedy wrak samolotu i czarne skrzynki powinny wrócić do Polski?
Zgodnie z załącznikiem 13 Konwencji Chicagowskiej, według której było prowadzone badanie, wrak samolotu i główne czarne skrzynki powinny zostać przekazane Polsce najpóźniej natychmiast po ukończeniu śledztwa komisji MAK, a więc w styczniu 2011 roku. (Wiedza ta pochodzi od byłego eksperta brytyjskiej komisji ds.badania wypadków lotniczych, który pełnił rolę akredytowanego przy obcych komisjach).
Słowo najpóźniej oznacza, że mogły zostać one przekazane wcześniej, o ile byłaby dobra wola Rosjan i gotowość do przejrzystości śledztwa. Prawo międzynarodowe nie przewiduje automatycznego przekazania tych dowodów w jurysdykcję prokuratory rosyjskiej. To, że zostały one przekazane stronie rosyjskiej musi wynikać ze zgody rządu polskiego.
Według materiałów zawartych na stronie 143/144 „Białej Księgi Zespołu Parlamentranego ds.wyjaśnienia tragedii smoleńskiej pod przewodnictwem ministra Antoniego Macierewicza” zgodę taką wbrew swoim ekspertom podpisał w maju 2010 roku były minister MSWiA a zarazem od 28 kwietnia 2010 przewodniczący Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP) [3].
Uwaga: Dokument ten obejmuje tylko czarne skrzynki samolotu a nie wrak samolotu, który wedle oficjalnej wiedzy przy bierności rządu bezkranie zostaje przetrzymywany przez Rosjan.
Załącznik nr 80
Miejsce zdarzeni: Moskwa
Czas zdarzenia: 31 maja 2010
Artykuł 3
MAK, jako organ prowadzący badanie techniczne, zabezpiecza przechowanie opieczętowanych przez obie Strony oryginałów zapisów rejestratorów pokładowych w celu wykluczenia jednostronnego dostępu do nich.
Przekazanie Rzeczypospolitej Polskiej oryginałów zapisów rejestratorów pokładowych może zostać dokonane na podstawie decyzji właściwego organu Federacji Rosyjskiej po zakończeniu śledztwa lub dochodzenia sądowego (...)
Na mocy Rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 27 kwietnia 2010 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie organizacji oraz zasad funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, przewodniczący Komisji badającej katastrofę polskiego Tu-154 w Smoleńsku podlega bezpośrednio Prezesowi Rady Ministrów, Donaldowi Tuskowi [4].
Przypominam jeszcze raz, że w dniu 20 kwietnia 2010 roku eksperci kierowanej przez Jerzego Millera komisji [5] i polscy prokuratorzy od samego początku domagali się dostępu lub przekazania Polsce wraku samolotu i jego czarnych skrzynek, więc decyzja Jerzego Millera o udostępnieniu rosyjskiej prokuraturze na czas nieokreślony głównych dowodów (wraku samolotu i czarnych skrzynek) była decyzją, która - wydaje się - jednoznacznie działała na szkodę komisji, którą kierował i Państwa, którego był ministrem.
Sprawą kluczową powinno być dla polskich mediów i polityków wyjaśnienie, z czyjego polecenia i na jakiej podstawie minister Jerzy Miller podpisał dokument dający rosyjskiej prokuraturze nieograniczoną czasowo możliwość przetrzymywania tych najważniejszych dowodów.
Bardzo ważne jest także wyjaśnienie, kto i w jaki sposób może unieważnić lub zatrzymać moc prawną tego dokumentu i dlaczego tego nie czyni, pomimo wielokrotnie ponawianych wniosków polskiej prokuratury i ekspertów komisji J.Millera.
Ekspertyzy biegłych rosyjskich dotyczące wraku samolotu.
Prokurator Seremet powiedział, że wrak jest potrzebny rosyjskim biegłym do ekspertyz. W tym miejscu należy zaznaczyć, że według dokumentu „Uwagi RP do projektu raportu MAK”, który wedle oficjalnej odpowiedzi MSWiA był jeszcze aktualny w sierpniu 2011 roku, a więc już po zakończeniu pracy komisji J.Millera, polska strona - pomimo wielu żądań - nie otrzymała wykazu ekspertyz i wyników przeprowadzonych ekspertyz technicznych ani chociażby harmonogramu planowanych ekspertyz. [6]
W związku z tym wskazane jest wyjaśnienie, czy polska prokuratura otrzymała te ekspertyzy oraz w jaki sposób komisja Jerzego Millera zakończyła prace nie mając żadnych ekspertyz i czy w związku z tym dokument podpisany przez ministra J.Millera nie jest jednoznacznym działaniem na szkodę państwa polskiego i komisji, którą kierował.
Wydaje się, że trzeba też wyjaśnić, czy prokurator Seremet lecąc do Moskwy wiedział o dokumencie podpisanym przez byłego ministra MSWiA Jerzego Millera, skoro na wstępie swego wystąpenia mówił, że wobec Rosjan wyraził „konieczność” przekazania polskiej stronie wraku samolotu i czarnych skrzynek.
Sprawa przetrzymywania na podstawie ewentualnego podpisu ministra rządu Tuska czarnych skrzynek przez Rosjan powinna być wyjaśniona z urzędu przez odpowiednie organy prokuratury.
Wydaje się, że powinno również być wyjaśnione, na jakiej podstawie Rosjanie przetrzymują wrak samolotu i czy bierność rządu Tuska w tej sprawie jest przestępstwem.
1. http://wyborcza.pl/1,75478,10914734,Seremet_jedzie_do_Moskwy.html
2. http://www.polityczni.pl/nie_wiadomo_czy_w_kokpicie_tu,154_byl_gen._blasik,audio,51,6571.html
3. http://www.smolenskzespol.sejm.gov.pl/bialaksiega.pdf
4. http://www.bip.mon.gov.pl/pliki/file/ROZPORZADZENIA/2010/Dz_U_2010_69_442.pdf
5. http://www.naszdziennik.pl/zasoby/raport-mak/comment_polsk2_opt.pdf
6. Uwagi RP do projektu raportu końcowego MAK (str.24)
kategorie: Smoleńsk
tagi: czarne skrzynki Jerzy Miller Rosja Smoleńsk
Komentarzy: 52
Zdrajcy!!!
Nie zdrajcy tylko szajka, ktorej wymiar sprawiedliwosci, sejm majacy sprawowac funkcje kontrolna wobec rzadu i media pozwalaja dalej dzialac bezkarnie.
Pytanie,kto nakazal mu przekazac dowody ruskim jest zbedne!!.Pierwszy to P i drugi tez P!!.
ZŁOM - zdrajcy łajdaki oszuści mordercy
Zastanawia , jak by wygladały "raporty " - gdyby media informowały o katastrofie rzetelnie ?
Po trzykroć zdrajcy!!!
co się czepiacie! mógł bezkarnie oddać PZU Eureco, to jakichś czarnych skrzynek mu nie wolno oddać Rosjanom???
Pierwsze pytane jakie nasuwa się właściwie natychmiast to po co Rosjanie brali na siebie takie brzemię jak prowadzenie śledztwa smoleńskiego, dlaczego nie chcieli powołania międzynarodowej komisji. Byliby w niej na pewno fachowcy, a sami Rosjanie mogliby oddać się bigosowaniu w rezydencji rezydenta w Ruskiej Budzie. Rosjanie nie byli w stanie poprawnie liczyć w przedziale od 0 do 4. Podali że Tu-154 podchodził do lądowania 4 razy. W praktyce zaś ani razu. Nie potrafili prawidłowo podać godziny katastrofy w/g nich 8:56, w praktyce ponad kwadrans wcześniej, nie dali rady zmierzyć średnicy brzozy - podają, że 30-40 cm, ani wysokości, na której została złamana 6-7 m (mieli sztukowany centymetr krawiecki), nie umieli ani odczytać (nie usłyszeli ODCHODZIMY kapitana, nie majora Protasiuka), ani przegrać zawartości czarnych skrzynek - brakowało ostatnich 17 sekund, nie wiedzieli że żarówki oświetlające pas należy wkręcać przed lądowaniem, a nie po. Nie potrafili przeprowadzić sekcji zwłok - w tym co podali na temat Zbigniewa Wassermana zgadza się imię i nazwisko. Rosjanie nie wiedzieli, że wrak samolotu jako istotny dowód powinien być zabezpieczony do rekonstrukcji. Myśleli, że standardową procedurą przy badaniu katastrofy lotniczej jest niszczenie dowodów - w tym wraku. Rosjanie twierdzili że lot o symbolu PFL-101-1-M jest lotem cywilnym, a nie wojskowym, a litera M oznacza Military. Nie wiedzieli, że mają z Polską porozumienie z 1993 roku, nie wiedzieli też, że konwencja chicagowska nie ma zastosowania w przypadku katastrof samolotów państwowych. Nie wiedzieli, że Tupolew ma bardzo mocne skrzydła i raczej skosi pół lasu niż straci kawałek skrzydła na rachitycznej brzozie. Nie wiedzieli, że gdyby skrzydło istotnie odpadło bo podpiłował je Graś to nie poleciałoby 111 m skręcając z lewej strony na prawą. Nie wiedzieli, że samolot tracąc fragment skrzydła nie mógłby wznieść się do góry i obrócić na grzbiet. Nic nie wiedzieli na temat pilotów, a natychmiast orzekli, że katastrofa jest wynikiem ich błędu. Nie wiedzieli, że Arkadiusz Protasiuk to najlepszy pilot w 36 pułku świetnie władający rosyjskim. Nie wiedzieli, że ważąca 78.6 tony maszyna spadając na miękkie podłoże nie mogła rozlecieć się na milion kawałków, ponadto zostawiłaby krater na wiele metrów.
Jedne uscislenie. To wszystko mowil i powtarza do dzisiaj polakom Tusk D...
JEWBREAKER & ARCYKOMUCH, larum grają. A wy śpicie. Wstawać i walczyć. Wklejać gotowce. Jak się dowie oficer prowadzący, że tak się obijacie to was Rodzona Moskwa nie pozna. Od rana na inspekcji będzie generał Beneditow (Logika)
Generał Władimir Benediktow kryptonim Logika. PS Jewbreaker czy przekazałeś Zabuskiemu, co znaczy semen po angielsku?
świetnie to ująłeś, szacun.
Możecie sobie pisać ,przedstawiać dowody a dopóki prezydent będzie miał 60% poparcia dopóty jest to daremne. Większość obywateli tego kraju ma cichą satysfakcję że tak się stało i nie chcą ani wraku ani skrzynek.Poparcie platformy rośnie PISu spada.
Tusk,jego mocodawcy jak i rosjanie osiągneli w tej sprawie swoje,skłócili Polaków. Komisja pana Macierewicza i publikacje niezależnych mediów to dla nich dar z nieba i zrobią wszystko żeby procedowała jak najdłużej, to dla ryżego gwarancja trwania a dla rosjan.... no cóż.
10005 RACJI!!!!
No przecież to jeży włosy na głowie! Demolka państwa w 5 lat - tu i teraz.
Polecam: http://danthealighieri.wrzuta.pl/film/69C1pVsLDHi/polskosc_to_nienormalnosc_-_donald_tusk_o_polsce_prof_andrzej_nowak
Jak widac, w tym przypadku, nomen omen, szwabskie (albo zydowskie) nazwisko w pelni oddaje stosunek jego nosiciela do Polski.
Przed Millerem byli np Radziejowski, Poniński etc. Niemcy czy Zydzi?
Podstawowe pytanie postawione na początku tekstu jest czysto retoryczne - oczywiście że minister Miller realizuje polecenia premiera. Premiera który jednoosobowo oddal śledztwo Rosji. Dla świętego spokoju. Własnego.
Miller, odpowiesz za swoje czyny, ty ruski fagasie.
Zdrajcy, krętacze- mają gwarancję swojej hańby w historii Polski, takiego upadku moralności wśród rządzących nie przewidział żaden "prorok".
Odsunięcie ich od władzy to mało. Za oczywistą zdradę muszą odpowiedzieć osobiście, nawet jeżeli państwo nadal będzie niewydolne, bo naród musi wziąć sprawy w swoje ręce, i to pomimo niewydolności czy skundlenia instytucji państwa.
dlatego takie antypolskie SWINIE-zdrajcy jak miller powinny natychmiast stanac przed Trybunalem Stanu
1794
wierzę że polityka Donalda T. pseudonim Tchórz i jego kompani zapłaca za intrygę przed wyjazdem do Smoleńska i za katastrofę w wyjaśnieniu wypadku. Pudło im się należy obok Ryszarda Cyby.
Czapa nie pudło!
Donald Tusk do dymisji.
Wystarczy zwrócić uwagę na jego rozbiegane przebiegłe oczka! Człowiek, który mówi otwarcie patrzy rozmówcom w oczy, a on nie ma na to czasu...
kto kazał? komorowski, tusk! Wystarczy popatrzeć na tego Millera i widać kim on jest. Że ma odwagę żyć w Polsce taka kanalia, zdrajca, padalec.
Patrzę i widzę, że gość może mieć wodogłowie. Łeb ma jak telewizornia.
A ja mam pytanie KTO, CO ZA RODZAI IDIOTÓW TYCH ZDRAJCÓW WYBRAŁ DO RZĄDZENIA POLSKĄ? WIDZĘ,ŻE CORAZ WIECEJ OSÓB NIE CHCE SIE PRZYZNAWAĆ,ŻE NA NICH GŁOSOWAŁO......
Też mam ochotę lać w pysk takich durniów , gamoniów , bezmyślnych głupków. A na ten zakichany rząd nie mogę patrzeć a słuchając ich dostaję wścieklicy. DNO!! Kłamią i oszukują a nas okradają. Kłamią , oszukują a nas okradają.
żona złodzieja który ma na rękach krew smoleńską przeprowadziła się do Warszawy i kupiła nowy płaszczyk
Premier i prezydent do dymisji!!! Proszę zwrócić uwagę na ten fragment: "W związku z tym wskazane jest wyjaśnienie, czy polska prokuratura otrzymała te ekspertyzy oraz w jaki sposób komisja Jerzego Millera zakończyła prace nie mając żadnych ekspertyz i czy w związku z tym dokument podpisany przez ministra J.Millera nie jest jednoznacznym działaniem na szkodę państwa polskiego i komisji, którą kierował."
1/. Na czyje polecenie były minister MSWiA Jerzy Miller, wbrew woli prokuratorów i ekspertów kierowanej przez niego komisji oddał wrak samolotu i czarne skrzynki Rosjanom 2/. i kto tą decyzję może osądzić i zmienić? ... ad.1 na polecenie tego, kto rządzi Polska. ad.2 nikt nie osądzi i nikt tego nie zmieni, dopuki będą rządzili ci, co rządzą.
Tą demolkę państwa polskiego - ustalono na Westerplatte w dniu 1 września 2009r. z udziałem merkeliny i putina. I to wtedy zapadła decyzja i polecenie dla półtuska, ażeby zrobić czystkę. I półtusek wespół z putinem taką czystkę wykonali. Teraz jest pytanie - czy możemy liczyć na NATO, chyba nie - to kolejny pic.
Debilu ! " Dopóki " należy pisać przez "ó" . Ty Polak czy Niemiec , też przez duże "N"
Pytania pamiętamy i będziemy pamiętać, lecz dopóki ta banda zdrajców, oszustów i złodziei nie zostanie odsunięta małe są szanse na uzyskanie odpowiedzi. Musiałoby znaleźć się się wielu odważnych by rozbić tę koalicję zdrady i strachu przed odpowiedzialnością.
Prokurator dla tej służalczej cioty!
Gdy patrze na zdjecie wraku tupolewa to sie zastanawiam jakie badania i jacy experci wykonuja na tej stercie zlomu? Przeciez tam sie nic nie dzieje z wrakiem To co mieli zrobic experci zrobili zaraz po zamachu Cieli wrak wybijali szyby teraz wrak blisko dwa lata lezy na odslonietym terenie Za jakis czas nawet jezeli dojdzie do badania wraku przez fachowcow miedzynarodowych i jezeli nawet wykryja sladowo jakies substancje wybuchowe czy cos to anodina wam odpowie To mozliwe bo w atmosferze rozne dzisdostwo fruwa i spadlo na wrak z opadami atmosferycznymi i mozecie wowe cmoknac w ..No!
"...i mozecie wowe cmoknac w ..No!" Wowe możemy cmoknąć, masz rację, tu obowiązuje prawo siły(tak jak możemy cmoknąć Jankesów za Jałtę, Brytoli za Gibraltar,Szwabów za masakrę Warszawiaków i Warszawy. Ale moglibyśmy, gdyby nie bydło zamieszkujące Niż Polski i barany wypasane na tatrzańskich halach, bieszczadzkich połoninach i na Wyżynie Lubelskiej i Roztoczu przez bacę ksywa "hrabia", juhasa ksywa "słońce Peru" i owczarka mieszańca ksywa "palikmiot".
Polska rozliczy wszyskich zdrajcow w niedlugim czasie. Te typy moga sie okrotnie zawiesc na swych mocodawcow.Nikt nie ma szacunku dla zdrajcow. Do ich kont bankowych tesz sie dobiezemy
Naciskac na Polonię amerykańską-jest 6 mln.Polaków,którzy mają w Ameryce prawo wyborcze-wybory są niedługo-niech Polonia domaga się ujawnienia całej wiedzy którą mają Amerykanie-oni dokładnie wszystko wiedzą minuta po minucie lotu Tu154M 10.o4.2010r.POLONIO--wiedza o tragedii pod Smoleńskiem i dopiero poparcie kandydata-coś za coś.
Buraku ! " Też " piszemy prawidłowo przez " ż " , a nie "sz " . Ucz się i lecz .
Dziękuję za tekst.Obywatel.
a ja mysle ze maly Klich ujawni cale swoje archiwum nagraniowe zeby ratowac swoja skore i bedzie goraco albo przytuli go Adonina z MAKU I ZOSTANIE W CCCR
My Narod musimy zadac to pytanie tej czerwonej swini Nie ma co liczyc na dziennikarzy a nawet jezeli ktos taki sie znajdzie i pytanie zada to czy ta czerwona swinia udzieli odpowiedzi? Watpie
niestety, ale prawdę możemy przykazywać sobie w wąskim gronie na portalu takim jak ten. i to wszystko - bez wsparcia z 'zachodu' sprawy się nie rozwiąże
Witam . Zaglądam tu co jakiś czas i widzę , że najbardziej udzielają się tutaj frustraci , wtórni analfabeci i silnie ograniczeni umysłowo . Ścigacze spisków też bywają i to często . Czy nie szkoda portalu ? Czy nie szkoda ludzkiej energii ? Generalnie porażka intelektualna - mocno niszowo - niech tak pozostanie .
Grzeczniej, ty "erudyta-ortograf". Wyzywasz ludzi a na koniec dnia dzielisz się swoją na temat portalu i komentarzy. Nie masz wrażenia, że zachowujesz się jak trol? POśmierdziałeś i jesteś z siebie zadowolony. Ja przeczytałem tu kilka dobrych i merytorycznych komentarzy w przeciwieństwie do twoich wstrzyków one są coś warte. A jeśli oburza cię, że ludzie w tej sprawie, są wku....ni na POlski (nie)rząd, to życzę dużo siły w klakierowaniu swoim, ktokolwiek by to nie był.
Takie pytanie padło na konferencji prasowej z Premierem Tuskiem. Zadał je ,jak dobrze pamiętam A.Stankiewicz. Odpowiedzi nie usłyszeliśmy. Wówczas nie odbiło się ,to echem w naszych mediach. Proste pytanie.Gdzie jest dążenie do prawdy przez Polskich dziennikarzy i pokazywanie ukrywanych manipulacji przez Premiera?
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"