"Niech ja się tylko ustawię, to pociągnę was za sobą." "COS podlega pani minister, a nowy wicedyrektor pomagał pani minister w kampanii"

opublikowano: 2 lutego, 16:20 | ostatnia zmiana: 2 lutego, 16:21

"Niech ja się tylko ustawię, to pociągnę was za sobą."

Pamiętacie Państwo kultowy serial Stanisława Barei Alternatywy 4 i świetną rolę Romana Wilhelmiego jako gospodarza Anioła.

W jednym z pierwszych odcinków do pana Stanisława Anioła, wówczas kierownika wydziału kultury Urzędu Miasta w Pułtusku, przychodzą koledzy, którzy  właśnie dowiedzieli się, że awansował na jakieś stanowisko w Warszawie. Warto przytoczyć ten dialog:

Chłopaki! Niech ja się tylko ustawię, to pociągnę was za sobą. Gdzie chcesz robić? 

W telewizji! 

W Poltelu w telewizji będziesz robił, już! Chcesz w Paryżu?

Tak! Jasne! 

Robisz w Paryżu, nie ma sprawy, chcesz w Pewexie, tak? 

W pewexie! 

A Peweksie tak? Masz w Peweksie!

Być może zapytają Państwo dlaczego dziś przypominam tę scenę. Z prostego powodu. Dziś media opisują jak to znajomy pani minister sportu Joanny Muchy został wicedyrektorem Centralnego Ośrodka Sportu. COS podlega pani minister, a nowy wicedyrektor pomagał pani minister w kampanii, jest też właścicielem salonu fryzjerskiego z którego usług pani minister korzystała. Sam pan wicedyrektor na zarządzaniu sportem się nie zna. Ale w jego CV nie to było  najważniejsze. 

Możemy się domyślać jak wyglądały rozmowy pani minister ze znajomymi po objęciu tej funkcji. Niedługo zapewne poznamy ich treść. Nie dlatego, że ktoś podsłuchiwał te rozmowy. Poznamy po tym na jakich stanowiskach wylądują 
jej znajomi.

Przecież pani minister ma nie tylko znajomego fryzjera, ale też pewnie i krawcową, manikiurzystkę, wizażystkę, kogoś od make upu. Oni wszyscy powinni być rzuceni na odcinek sportu. 

Ciekaw jestem jak swoją decyzję skomentuje pani minister. Jeśli mogę coś poradzić to niech pani weźmie przykład z Wiesława Kaczmarka ministra skarbu w rządzie Leszka Millera. Zapytany dlaczego szefem ogromnego koncernu Polskich Sieci Elektroenergetycznych mianował swojego kolegę i polityka PSL Stanisława Dobrzańskiego, szczerze stwierdził: " Staszek chciał spróbować swoich sił w biznesie, dlaczego miałem mu nie dać szansy".

Dziś pani minister Mucha może powiedzieć wprost: "Marek chciał spróbować swoich sił w sporcie, dlaczego miałam mu nie dać szansy". Tylko czy polski sport przeżyje takie testy?

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Pospieszalski Jan Smoleńsk

Komentarzy: 8

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dla mnie to zadna nowina , bo czym niby moglaby sie roznic w szalbierstwie Joanna Mucha , bedac czlonkiem POszalbierzy od np.Rycha , Zdzicha , Grzecha czy Mira , ot po prostu tylko plcia ! Godna nastepczyni w matactwach bylego ministra sportu szalbierza Miroslawa Drzewieckiego !

Zgłoś nadużycie

A o co właściwie ten krzyk? Toż to mucha z hodowli plujaniesioła. Są tacy, co słyszeli, jak przechwalał się on, że w swojej hodowli ma sporo much i co jedna to zdolniejsza. Zatrudniła fryzjera i co z tego, w końcu to też chce się podszkolić w goleniu. Też chce golić Polaków,kiedy jeszcze można i jest jeszcze trochę do ogolenia. Przy okazji POdonek oddaj nam nasze 300 mld euro, obiecałeś, że jak zostaniesz wybrany, to nam je dasz.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

I ja też, i ja też! Mam super fryzjerkę, która czesze mnie już 26 lat. I ja ją chcę (nie jestem muchą) na jakieś stanowisko!!!! Ale ona może bardziej nadawałaby się. I ja ją chcę!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wyrażam stanowczy protest i oburzenie. Pan poseł Mastalerek nie ma prawa wypowiadać się na temat p. Muchy. Nie ma już w Sejmie specjalistów od owadów? A specjalista od insektów i kapowania na własną dziewoję, nosiciel wszelkich możliwych dewiacji psychicznych Niesiołowski co ma zrobić, jak mu Mastalerek robotę zabiera? Poczekajmy, co powie fachowiec Niesiołowski, a nie ten młody narwaniec. A panu Mastalerkowi przypomnę ( albo piinformuję go, bo młody i może nie wiedzieć, że Stasia Gierkowa ( bliższa urodą obecnej pier......j damie niż opisywanej posłance ) jeździła czesać się do Paryża. Jest więc poprawa standardów, skoro lady M czesze się w Lublinie, czy nie ma?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Super! Pozdrawiamy p. Marcina!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dała ciała! Tak się podłożyć... fryzjera! To lepsze niż zrobić konia senatorem, a Chlew-z-Gęby-Niesiołowskiego wicemarszałkiem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Najlepszy dowcip to Mastalerka poslem uczynic.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie pośle po stosunkach międzynarodowych - to już lepiej mieć ministra sportu, którego się w ogóle nie zna, gdy ten ląduje w areszcie?

Najnowsze