Semka w „Rz”: "Czy troska o to, by nie dzielić sztucznie Polaków, jest mniej ważna niż ambicje RAŚ?"
opublikowano: 30 stycznia, 12:35
Ubiegłoroczna rozmowa w "Rzeczpospolitej" z przewodniczącym RAŚ Jerzym Gorzelikiem
Piotr Semka zwraca w „Rzeczpospolitej” uwagę na brak zainteresowania mediów decyzją opolskiej prokuratury, która zaskarżyła zgodę sądu rejonowego na rejestrację Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej (SONŚ). I przypomina, że precedens na Śląsku mógłby owocować podobnymi wnioskami, np. w przypadku części Kaszubów chcących uznania narodowości kaszubskiej.
Publicysta „Uważam Rze” zauważa, że „zwolennikom istnienia narodu śląskiego w sukurs przyszła PO, która rozpoczęła polityczny flirt z Ruchem Autonomii Śląska (RAŚ) w sejmiku województwa śląskiego”. Chodzi o ubiegłoroczny spis powszechny, w trakcie którego ankieterzy musieli przedstawiać ankietowanym do wyboru narodowość śląską.
Semka analizuje, że może to oznaczać albo lekceważenie wyroków Sądu Najwyższego (w przypadku zapadnięcia takiej decyzji „na szczeblu premierowskim”) albo brak szacunku dla polskiej racji stanu celem bieżącej polityki PO.
Cała sprawa pokazuje, jak państwo polskie nie potrafi prowadzić konsekwentnej polityki nawet w tak kluczowej kwestii jak mniejszości narodowe. Dla porównania, w zeszłym roku byliśmy świadkami, jak w Niemczech zarówno lewica z SPD, jak i prawica z CDU zgodnie i konsekwentnie odrzucały postulat przyznania Polakom mieszkającym w Niemczech statusu mniejszości, choć w odróżnieniu od domniemanego narodu śląskiego – Polacy żyjący za Odrą mają wszystkie cechy mniejszości narodowej z odrębnym językiem na czele.
Publicysta przypomina, że większość Ślązaków nie utożsamia się z separatystami.
Ale cóż to znaczy, skoro "Polska – Dziennik Zachodni", jak i dodatki do "Gazety Wyborczej" (katowicki oraz opolski) z zapałem kibicują separatystycznym organizacjom jak RAŚ czy SONŚ, uznając je za rzeczników wszystkich Ślązaków. I odwrotnie, ten, kto atakuje śląskich autonomistów, musi – według tej tezy – czuć niechęć lub irracjonalny "strach" wobec wszystkich Ślązaków. Ta manipulacja stosowana jest nader często. Jej ofiarą padł jakiś czas temu Jarosław Kaczyński, który w "Raporcie o stanie Rzeczypospolitej" użył słynnej frazy: "zakamuflowana opcja niemiecka". Wyrwana z kontekstu zaczęła funkcjonować jako wyraz niechęci szefa PiS do wszystkich Ślązaków.
I stąd właśnie – jak zauważa Semka – bierze się traktowanie jako politycznej poprawności haseł, uznawanych niedawno za dziwactwa. Jako jaskrawy tego dowód autor przytacza oburzenie publicysty „Dziennika Zachodniego” na stwierdzenie bp. Skworca (Ślązaka od pokoleń) o nadinterpretacji istnienia narodowości śląskiej.
Liberalny salon – pisze dalej Semka – upatrzył sobie największego specjalistę od przeniknięcia duszy i spraw śląskich w osobie mieszkającego od ćwierćwiecza na Mazowszu Kazimierza Kutza, przy byle okazji wywlekającego swoje ”roszczeniowe mantry”.
Powtórzmy, wiele skarg Ślązaków na krzywdy doznane w II RP i PRL mają podstawy, ale demagodzy w rodzaju Kutza zamieniają je w karykaturę.
Swoją drogą to ciekawe, że "Wyborcza", zazwyczaj tak nieufna wobec samookreślania się wspólnot według klucza narodowościowego, tak mocno kibicuje dziś śląskim autonomistom. Czyżby jej redaktorzy uznawali śląski nacjonalizm za mniej groźny od polskiego? Czy dlatego tak pobłażliwie traktują fascynacje "ślązakowców" na forach internetowych choćby niemieckim Freikorpsem czy Leo Schlageterem – protonazistą walczącym z powstańcami śląskimi? Czy dlatego też banery z nazwą "Oberschlesien" na stadionie w Chorzowie mniej rażą, bo reprezentują "słuszny" nacjonalizm śląski?
Publicysta kończy pytaniami o dopuszczalność „wymyślania się na nowo”:
Co to oznacza dla polskiej wspólnoty narodowej? I czy troska o to, by nie dzielić sztucznie Polaków, jest mniej ważna niż ambicje RAŚ?
Cały artykuł Piotra Semki w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”.
znp, rp.pl
kategorie: Społeczeństwo Polityka
tagi: mniejszości narodowe Platforma Obywatelska RAŚ Semka Piotr Śląsk "śląskość"
Komentarzy: 24
Oj Semka chyba nie przeanalizował procesu legislacyjnego Ustawy o spisie powszechnym z 2011. Jego ukochany PiS jak jeden mąż zagłosowało za tym, aby deniniować narodowość w kategoriach subiektywnych. W związku z tym, zarzucania Tuskowi i niezawisłemu sądowi, że działa wbrew prawu, jest przykładem wyjątkowej złej woli albo jak to woli zidiocenia.
O! Nie czytałem ustawy, ale z tego co piszesz wynika, że zgodne z prawem jest - Twoim zdaniem - tylko to za czym głosował PiS. Jeśli partia Kaczynskiego jest przeciw, to musi to być bezprawie. Jestem zwolennikiem PiSu, ale nie aż tak bezgranicznie ufnym i oddanym jak TY.
Ja jestem Ślązakiem od pokoleń (i Polakiem jednocześnie)i na pewno nie spod znaku RASiu i SONŚ.
Teraz mogę się tylko spodziewać zajadłych ataków ze strony "prawdziwych Ślązaków",ale mnie to nie zdziwi.
Gościu ze Śląska miło, że dałeś tu swoje świadectwo. Trzymaj się tam i nie dawaj Szlezjerom! Ja natomiast chciałem ci powiedzieć małą ciekawą rzecz jaką wiele razy zauważałem na forach i w innych miejscach i jaką też wiele razy paru sympatyków raś mi powiedziało w dyskusji: otóż to nie jest takie do końca ważne czy się jest ze Śląska czy nie. Jeśli nawet nie jesteś to i tak najważniejsze jest czy myślisz jak raś!!!! Wtedy grono najznakomitszych ślązakowców przyzna ci prawo do wypowiadania się na śląskie sprawy. Wiele razy takie prawo przyznawali jakimś ludziom co na Śląsku nigdy nie byli ale co dawali się omotać ideologii raś. Takie one są!
Nadrzędnym celem jest destrukcja Państwa Polskiego. RAŚ to epizod, który się wpisuje w program działań równie stary, jak okrągły stół. Pierwszym krokiem tego programu była tzw. reforma samorządowa, która pod płaszczykiem szlachetnych zamierzeń "oddawania władzy w ręce lokalnych samorządów", pozbawia struktury państwowe wpływu na szereg lokalnych działań. Pytanie "ogólnowojskowe": kto to jest wojewoda i w jaki sposób? Mówiąc krótko: mają powstać "silne samorządne regiony", które będą dość luźno powiązane z metropolią. Na razie metropolia jest Warszawa. Na razie! Drugim ważnym elementem destrukcji Polski jako państwa jest praktyczna likwidacja sił zbrojnych, zwana "uzawodowieniem". Pytanie: kto ostatnio widział żołnierza, tak zwyczajnie, na ulicy, w pociągu - poza coraz bardziej prężnymi defiladami ku czci i z powodu?
Coś ci się pomyliło. Wiesz niby, że dzwonią, ale nie wiesz, w którym kościele. Nie mieszaj do tego chęci powrotu Ślązaków do przedwojennej autonomii, a która się im należy!
A niby dlaczego? Mają więcej palców u rąk?
Do "RO": powiem ci dlaczego. Bo gdyby nie ci, których przed wojną docenili autonomią, dzisiaj ta dyskusja byłaby bezprzedmiotowa.
Daruj sobie! Bo ja już dawno przestałem nosić podwiązki do pończoszek.
Za chwilę będą ujadać RAŚ-owcy w języku niemieckim,tak jak to się dzieje w Dzienniku Zachodnim. Polega to wszystko na podzieleniu Polaków, róznych grup zawodowych.Gorzelik robi cichutko swoje a PO im przyklskuje.Sejmik Śląski PO-RAS-PSL byle stanowiska.
RAŚ jest zlepkiem cwaniaków którzy myślą że załapią się na dotacje (polskie i niemieckie). Ciekawe w jakim języku będą się porozumiewac z Niemcami? Niedouczeni ignoranci.
No właśnie, Wyborcza wspiera rodzenie się narodowości śląskiej i jej organizację, a nazywa antysemityzmem zauważanie jak ona zwalcza poloskość a nobilituje żydowstwo w Polsce.
GWniana to prawdopodobnie V kolumna, qrewski desant. Zrobią wiele żeby Polsce zaszkodzić, mają żydokomusze korzenie a ci towarzysze mają wiele na sumieniu. "W istocie cała polska inteligencja jest przeciwna systemowi komunistycznemu i właściwie nie ma szans na jej reedukację. Pozostaje więc jej zlikwidowanie." http://pl.wikipedia.org/wiki/Julia_Brystiger http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Michnik http://pl.wikipedia.org/wiki/Helena_Woli%C5%84ska http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_R%C3%B3%C5%BCa%C5%84ski
Te, Makrela ty wiesz o czym piszesz? bo ja nie.Proś pana Boga o zdrowie bo o rozum już za późno.
Gazeta Wybiórcza teraz nieco przystopowała. Dziś czołowym organem szlyzjerów jest Dziennik Zachodni dziwnym trafem wykupiony przez kapiatał niemiecki. Stopień ślązakowskiej indoktrynacji jest przerażający ( PO KILKA ARTYKUŁÓW DZIENNIE )odpowiada za to redaktor naczelny Marek Twaróg. I PAMIĘTAJCIE TO SĄ SZLYZJERY NIE ŚLĄZACY.
Bo to jest Dziennik (podkreślam) Zachodni,więc nie ma się co dziwić.
A tyś jest polakowiec a nie Polak. Bredzisz tu od dawna i od rzeczy
Niemcy to naród który potrafi dbać o swe "interesy"-kiedy n.p Antifa niem. pobiła Polaków to gazety od prawej (Welt) do lewej (Spiegel, ci nawet ekstra gorliwie) chronili tych biednych, młodych ludzi którzy przecież chcieli tylko "pomóc".Beszczelny, aż dech zapiera.I my też powinniśmy być bardziej beszczelni,chociaż dbać o reputacje,gospodarke,szkolnictwo,język,Polonie,wojsko swoje!!!
bardzo ciekawy tekst Piotra Semki, ponieważ stawia intrygującą diagnozę, czy aby przyznanie odrębności Ślązakom następnie może Kaszubom, Mazurom, Góralom nie prowadzi do coraz większego pomniejszania Polski dosłownie i w przenośni. Już nie raz tak w historii polskiej bywało, że gdy Polska czemuś lub komuś przeszkadzała rozdzielano ją na terytorialne części aby w efekcie utraciła swoją tożsamość a następnie niepodległość.
Jeśli posłuchamy ślązakowców to wkrótce Polacy będą na Śląsku obywatelami drugiej kategorii. Już dziś wielu ślązakowców kpi i szydzi z polskiej kultury, historii i osiągnięć. Jeśli posłuchamy ich ideologii i damy się jej omotać to wkrótce będziemy mieć same narody-regiony: naród małopolski, naród świętokrzyski, naród śląski, naród dolnośląski, naród lubuski, naród wielkopolski, naród kujawsko-pomorski itd. Będą sami Małopolanie, Świętokrzyszanie, Ślązacy, Dolnoślązacy, Lubuszanie, Wielkopolanie, KujawioPomorzanie itd. ale nie będzie Polaków, narodu polskiego bo po co? A jak nie będzie Polaków to nie będzie Polski i kółko się zamyka.
Pewne jest, że takie organizacje jak RAŚ czy Śląski Ruch Separatystyczny szkodzą Polsce. To, że gw popiera ten antypolonizm to jeszcze jeden dowód na to gdzie gazeta ma Polaków. Każdy normalny Polak widzi w w co grają ślązakowcy.
Sztucznie to się tych śląskich "Polaków" asymiluje. To nie polska wspólnota narodowa jest zagrożona, ale całe nasze śląskie dziedzictwo z językiem na czele.
do REALISTY:fulosz i tyle,bo bredzisz powiedziałby "gorol".
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"