Tomasz Rakowski: jesteś potomkiem Bohaterów. Jesteś Polakiem. Nie daj się wpędzić w poczucie niższości i kompleksy
opublikowano: 8 grudnia, 16:04 | ostatnia zmiana: 8 grudnia, 16:06
PAP
JESTEŚ POLAKIEM
Pamiętam, jak do biura organizacji studenckiej, pomagającej zagranicznym studentom w codziennym życiu na Politechnice Gdańskiej wszedł Włoch, bądź Hiszpan i poprosił, abyśmy zamieścili na naszej stronie www ogłoszenie o korepetycjach z angielskiego, których chciał udzielać. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jego znajomość tegoż języka ograniczała się do prostych zdań i nie więcej niż 1000 słów. W tym samym czasie wielu z moich znajomych, mogących poszczycić się certyfikatami, potwierdzającymi opanowanie języka angielskiego w stopniu średniozaawansowanym nie tylko nie myślało o udzielaniu płatnych lekcji, ale obawiało się odezwać do zagranicznych studentów, drżąc na myśl o tym, że mogliby się pomylić, niewłaściwie coś wymówić albo źle zaakcentować i tym samym narazić się na śmieszność. 1000 słów kontra certyfikat. Chęć udzielania korepetycji i strach przed zwykłym "hello".
ROŚLINY BEZ SZKIELETU MORALNEGO
W 1551 roku Andrzej Frycz Modrzewski w swoim traktacie "O poprawie Rzeczypospolitej" stwierdza, że "[...] takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie". Po upływie 460 lat ta teza jest wciąż aktualna. Toczy się walka. Każdego dnia, na wielu frontach, różnymi sposobami. Kto wygra duszę młodzieży, ten ukształtuje przyszłość. Na swoją własną modłę. Stawka jest wysoka. Kto walczy? Mógłbym wymieniać nazwiska i tytuły szeregowych żołnierzy, ale w rzeczywistości to starcie dwóch wyobrażeń. Dwóch wizji Polski za 10, 20, 50 lat. Choć można odnieść wrażenie, że to raczej natarcie. Żyjemy w czasach bezpardonowego ataku na fundamenty polskiego jestestwa. Cel jest prosty. Ucywilizowane państwo homogenicznych obywateli - konsumentów. Bez anachronicznej tradycji, przestarzałych wierzeń i 1000-letniej historii. Region Europy. Pełen ludzi posłusznych, pławiących się w wyimaginowanej nowoczesności, bez krzty krytycyzmu i własnego zdania. Nastawionych tylko i wyłącznie na siebie. Zatomizowanych szczurów. Ale bojących się przeciwstawić tępemu działaniu stada kierowanemu przez wszechwiedzące autorytety. Niezdolnych do działania. Nieświadomych. Podatnych na manipulację. Bezwolnych. Pracujących, ale odtwórczo. Pozamykanych w betonowych klatkach za 7000 zł/m2, z kredytem na 30 lat. Z celami życiowymi ograniczonymi do nowej plazmy, fury, grilla, imprezy i seksu. Tu i teraz. Moja nareszcie w pełni europejska Polska. Polska bez martyrologicznej, naiwnej przeszłości. Bez korzeni. Bez uwierającego, jak ciasny gorset patriotyzmu i ciężkich jak ołów frazesów typu "narodowa tożsamość". Polska bez Boga. Polska, w której dyktują, co jest modne, a co nie. Polska bez celowo zohydzanej latami polityki, gdzie wszyscy kradną, zdradzają i dbają tylko o swoje koryta. Polska pod skrzydłami jedynie słusznej Partii, klepanej pobłażliwie po plecach przez silniejszych. Przesadzam? Rok temu uczestniczyłem w otwarciu inwestycji sfinansowanej częściowo ze środków Unii Europejskiej. Na sali około 100 osób. Wykształceni, przedsiębiorczy, młodzi. Konferansjer zapowiada, że zaśpiewamy hymn. Gasną światła, a po chwili na ekranie zostaje wyświetlona olbrzymia flaga UE. Z głośników zaczynają płynąć słowa "Ody do Radości". Wszyscy stoją wyprostowani, z niebieską poświatą na twarzy. Niektórzy bezdźwięcznie poruszają ustami. Szok. Hymnu polskiego nie było.
POTOMKOWIE NIEUDACZNIKÓW
Od wielu lat polska młodzież jest celem wyrafinowanych i systematycznych zabiegów, które mają doprowadzić do naruszenia poczucia jedności z krajem ojczystym, jego tradycją i historią. Zabiegów realizowanych przez kulturę masową, uderzających w sfery moralne i duchowe, operujących głównie na wzbudzaniu poczucia wstydu i bycia gorszym. Wspomniany przeze mnie na początku kuriozalny, ale dość powszechny przykład braku wiary we własne możliwości jest wśród młodych Polaków na porządku dziennym. To zaskakujące, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że to nasi studenci informatyki wygrywają konkursy międzynarodowe albo projektują dla NASA najlepsze na świecie marsjańskie łaziki. Niemniej jednak każą się nam wstydzić. I się wstydzimy. Bo jak tu stanąć w szranki z Włochem, Niemcem czy Francuzem? BMW, Audi, Ferrari, Fiat, Peugeot, Citroen, Renault. To tylko marki samochodów. A elektronika, AGD, banki? Czy w Polsce jest coś polskiego? A zarobki? U nas co najmniej czterokrotnie niższe. Poziom życia. Warunki mieszkaniowe. Autostrady. Koleje. Służba zdrowia. Pozycja międzynarodowa. Tak, czujemy się gorsi. I widzimy siebie tylko w czarnych barwach. Kiedy kilka lat temu eurostat przeprowadził badanie wśród członków UE, okazało się, że tylko Polacy wyrażają się o sobie bez ani jednego pozytywu. Jesteśmy leniwi, zawistni i kradniemy. Nasza samoocena jest absurdalnie niska. A przecież powinniśmy czuć się dumni. Mamy wspaniałą 1000-letnią historię, z której możemy czerpać garściami i budować lepszą przyszłość. Tylko czemu to nie wychodzi? Lansowana obecnie przeszłość Polski pełna jest warcholstwa, pijaństwa, awanturnictwa, anarchii i prześladowań. Powody do dumy są zamieniane w powody do wstydu. Państwo Podziemne albo Powstanie Warszawskie lub jakiekolwiek powstania w naszej historii to tylko bezsensowne przelewanie krwi, kaprys kilku fanatycznych dowódców. Mamy zapomnieć, że jesteśmy potomkami bohaterów. Jesteśmy potomkami nieudaczników i durniów. I nic się nie da z tym zrobić. Przeszłość jest upokarzająca i najlepiej do niej nie wracać. A jeśli już to wybiórczo. Lepiej eksponować incydentalne i godne potępienia szmalcownictwo, a pomijać odznaczenia "Sprawiedliwy wśród narodów świata", których Polska ma najwięcej. Nie ma heroizmu. Jest nikczemność. Patriotyczne piosenki sprzed lat wykrzywiają twarze młodzieżowych idoli. Bo są zbyt „bogoojczyźniane”. I powodują ból głowy. Bo patriotyzm to wstyd. Przeszłość to wstyd. Polska to wstyd.
Dlaczego towarem eksportowym staje się film Jerzego Skolimowskiego "Essential killing", w którym Polacy są permanentnie pijani? Dlaczego nie stać nas na produkcje formatu "Braveheart"? Czy brakuje nam bohaterów, niesamowitych historii? Dlaczego przywykliśmy do tego, ze amerykańscy żołnierze są herosami, zawsze spieszącymi na ratunek niewinnym i zagrożonym? A polscy? Jak się ich przedstawia? Dlaczego w USA tak bardzo eksponowany jest patriotyzm, można by powiedzieć, że do przesady? Flagi, święta państwowe, hymn, ideały, duma narodowa. Cały świat jest zasypywany obrazami silnej i sprawiedliwej Ameryki. A my zawsze się biczujemy, poniżamy. Dlaczego? Nie możemy zapominać o tym, kim jesteśmy i skąd przyszliśmy, szczególnie my - młodzi. Musimy pamiętać o naszych dokonaniach na przestrzeni dziejów. Bo to nas czyni wyjątkowymi na tle innych. To polski rząd nigdy nie podjął współpracy z nazistowskimi Niemcami. To Polacy stawiali niewyobrażalnie długi opór w wielu miejscach kraju w czasie hitlerowskiej agresji. To polscy inżynierowie złamali kody szyfrujące Enigmy. To nasi przodkowie narażali życie swoje i swoich rodzin, pomagając prześladowanym Żydom. To oni powstrzymali bolszewicką zarazę przed rozlaniem się na całą Europę. To oni uchwalili pierwszą na naszym kontynencie Konstytucję, to oni uparcie i z mozołem podrywali się do walki w czasach, kiedy naszego kraju nie było na mapach. To nasi przodkowie stworzyli największe w ówczesnej Europie państwo. To nasza jazda ciężka wzbudzała popłoch w szeregach nieprzyjaciół. Monte Casino, Grunwald, Wiedeń, Samosierra, Cedynia, Kircholm, Oliwa. Kłuszyn. Wbrew temu, co ciągle słyszymy - wygrywaliśmy. I to w dziejowych bitwach. Mamy nieprzebrane szeregi bohaterów. Hetmanów, dowódców, mężów stanu, powstańców, żołnierzy wyklętych, odważnych harcerzy i zwykłych ludzi. Ale Polska to nie tylko sukcesy militarne. To odkrycia naukowe, sztuka, muzyka, literatura, gospodarka. I co najważniejsze - postawy. Godne naśladowania. Książkowe. A jednak rzeczywiste. Nasze. Usilnie wmawia się nam, że to nie jest istotne, że to było kiedyś, że ten romantyczny, mesjanistyczno-powstańczy charakter naszej ojczyzny jest zbyt przerysowany, niewspółczesny. Ale w tym samym czasie świętem narodowym w Rosji jest rocznica wyjścia Polaków z Kremla. A "Hołd ruski" Jana Matejki leży pokryty kurzem w piwnicach Muzeum Narodowego w Warszawie i zapewne nie ujrzy światła dziennego, pomimo tego, że w październiku tego roku mija 400-letnia rocznica tego mało znanego w Polsce, historycznego wydarzenia.
Można pomyśleć, że to cud, że mamy swoje państwo. W czasach przedzaborowych, a potem w trakcie zaborów nasza historia była często fałszowana, po to by uwiarygodnić fakt, że Polacy nie zasługują na swój kraj. Dlaczego to samo dzieje się dzisiaj?
We wrześniu 2012 roku nowa podstawa programowa obejmie szkoły średnie. W tym nowym, pseudo-reformatorskim modelu lekcje historii są obowiązkowe tylko do klasy pierwszej. Potem stają się fakultatywne. Ograniczone są również ilości godzin fizyki i filozofii. A przecież już dziś znajomość historii najnowszej jest zatrważająco niska. Ale czy wiedza historyczna, świadomość narodowa, poczucie dumy i przynależności do kraju przodków są potrzebne do kupienia nowego samochodu albo telewizora? W czasach PRL nasza przeszłość była niejednokrotnie modyfikowana na potrzeby partyjnej linii. Dziś powinniśmy z całą mocą walczyć o przywrócenie jej prawdziwego blasku. Starać się dotrzeć do jak największej liczby ludzi, szczególnie młodych. Wzmacniać samych siebie. Eksponować nasze bohaterskie i unikatowe na skalę świata postawy. Przedstawiać również niegodne zachowania. Ale uczciwie. Ku przestrodze. Tymczasem polskie sukcesy są minimalizowane na korzyść naszych niepowodzeń. Skoro naturalnym działaniem powinno być utwierdzanie Polaków w poczuciu, że mogą być dumni ze swoich przodków, a dzieje się coś zupełnie przeciwnego, to musi mieć odwrotny cel. Mamy się naszej historii wstydzić. I mamy jej nie znać. A przecież znajomość przeszłości to fundament tożsamości. I w rodzinie i w państwie.
KULT IDOLI
Jeden z popularnych magazynów dla młodzieży w latach 90-tych miał dość osobliwą rubrykę zatytułowaną "Mój pierwszy raz". Bohaterowie tej kolumny w kilku słowach opisywali swoją seksualną inicjację. Paulina (14), Wojtek (16), Małgosia (15). Uderzał niski wiek tej "dojrzałej" młodzieży, skorelowany zapewne z wiekiem czytelników. Dziś promocja seksu jest olbrzymią machiną wartą mnóstwo pieniędzy. Dziewictwo po osiągnięciu wymarzonej 18-tki to palący problem, który rozwiązuje się z pierwszym - lepszym. Czasopisma epatujące tytułami typu "69 sposobów na jego przyjemność" albo "Najlepsze orgazmy tego lata" zachęcają do tego, by traktować seks w kategorii sportu, sposobu na rozładowanie emocji. Albo zabawy. Tak jak zrobili to gimnazjaliści, grający w "słoneczko". Niezorientowanych w temacie odsyłam do internetu. Rządy ciała i pieniądza. Młodzi ludzie zatracają się w zabawie i używkach. Paradise now! Zasady nie istnieją. Normy nie istnieją. Wolno wszystko. Demoralizacja pełną gębą. Ton nadają idole. To swego rodzaju kult. Osoby pokroju Jakuba Wojewódzkiego, bądź Szymona Majewskiego kreuje się na autorytety młodego pokolenia, mówiące, z kogo należy się śmiać, jak żyć. Znaczenie ma wszechobecny pijar, opakowanie. Treści, informacja przestają się liczyć. Promuje się głupotę, cynizm, złośliwość. Polskie kino sprawia wrażenie generowanego z komputera, wciąż z tymi samymi aktorami, wciąż ociekające infantylnymi dialogami i głupawymi miłostkami. I seksem. Filmy historyczne są rzadkością. A przecież fantastyczny serial "Czas honoru" pokazał, że jest w Polsce widownia, która łaknie tego typu produkcji. Tymczasem w telewizji dalej emitowane są PRL-owskie seriale, zakłamujące historię. Nie ma pieniędzy na nowe?
Granice przesuwa się coraz dalej i dalej. Szaleje relatywizm. Słowa tracą pierwotne znaczenie i mają dawać poczucie psychicznego komfortu, jak w przypadku aborcji określanej mianem higieny seksualnej. Młodzi ludzie bezrefleksyjnie powtarzają slogany o polowaniach na czarownice w trakcie rozmów o lustracji. Szanować i podziwiać należy byłych TW, teraz milionerów i biznesmenów, a nie szarych Polaków, którzy nigdy nie dali się złamać. Forsuje się hasła o niewracaniu do przeszłości i patrzeniu do przodu. PRL nazywa się „kultowym”. Promuje się zwierzęce zachowania pod egidą państwa - wystarczy przywołać ubiegłoroczne ekscesy pod krzyżem. Z całą mocą podważa się historyczny związek państwa polskiego i chrześcijaństwa, starając się zdeprecjonować instytucję Kościoła, jako zapyziałego zaścianka, który nie pasuje do szybko zmieniających się czasów. Służyć może ewentualnie za dom opieki społecznej albo przedszkole. Młodzi ludzie ulegają pokusie porzucenia trudnej i konsekwentnej ścieżki Dekalogu i osuwają się w kierunku rozluźnienia moralnego. Dziś promocja homoseksualizmu, jutro związki partnerskie, a potem prawo do adopcji dla osób tej samej płci. Kiedyś starszych ludzi darzyło się szacunkiem. Może niedługo będziemy się ich pozbywać, gwarantując im prawo do godnej śmierci, czyli eutanazji. Dzień po dniu bombardowany jest moralny system wartości zapisany w naszej wielowiekowej tradycji i umacniany każdym zrywem narodowym i czasem opresji. Wmawia się nam, że kod DNA Polski jest patologiczny, że musimy go zmienić, żeby pasował do europejskiego. Każą się nam pozbyć tego, co stanowi o naszym istnieniu i daje wiarę w przyszłość. Dlaczego?
NADZIEJA
Jak może czuć się Polak rozmawiający z Anglikiem na temat katastrofy w Smoleńsku? Z jednej strony tresowany przez media, że sprawy już nie ma, że trzeba poczekać na wyniki, że to trwa latami, a z drugiej pytany przez Brytyjczyka o to, dlaczego śledztwo jest prowadzone przez Rosję? I co tu powiedzieć. Potwierdzić to, co mówią media to wstyd - znowu okazuje się, że Polska jest gorsza, nijaka, że sobie nie radzi. Angol wyśmieje. Ale powiedzieć, że się na to nie godzę to też dziwnie. Bo niby, czemu się nie godzę, skoro premier się godzi i prezydent się godzi i telewizja się godzi. I ja się godzę. "Polsce mogą pomóc tylko Polacy" pisał ostatnio Jacek Karnowski o Smoleńsku. Młodym mogą pomóc tylko młodzi. Od młodych zależy obraz naszego kraju w przyszłości. Ale ci, żeby się odważyć potrzebują nadziei. Nadziei danej głównie przez innych młodych. Potrzeba odwagi. Żeby wyjść naprzeciw tłumu i powiedzieć: wierzę w Boga, wierzę w Polskę, wierzę w nas. Musimy się odważyć. Czytasz te słowa i zadajesz sobie pytanie - co mogę zrobić? Uwierz w siebie. Uwierz w Polskę. Obojętnie, gdzie mieszkasz, czy jesteś bogaty, czy biedny - to od Twoich postaw będzie zależał los tego kraju. To Ty zdecydujesz, czy wybierzemy uniformizację, uniwersalność i rolę wypełniacza woli innych, czy postawimy na swoją niezależność i silną pozycję we wspólnych i niezbędnych strukturach światowych. Nie potrzebujemy dowartościowania polegającego na tym, że salony Europy powiedzą, że w końcu jesteśmy normalni, bo de facto zrzekliśmy się możliwości zajęcia swojego stanowiska i obrony swoich interesów. Polska potrzebuje odwagi. Dlatego zacznij nad sobą pracować. Ucz się, organizuj, działaj. Poznawaj przeszłość. Nie pozwól, by historia Twojego kraju była oddzielona od teraźniejszości grubą kreską. Pozornie nieistotna. Bez wpływu na tu i teraz. Nie pozwól. Nie masz się czego wstydzić, wręcz przeciwnie. Zarażaj innych. Nie spoczywaj na laurach. Nie masz pojęcia, ile zależy od Twoich działań i Twojej postawy. Jesteś młody. Możesz zmieniać młodych. Dawać nadzieję. Nasi przodkowie mieli wojny, powstania, zabory, państwo podziemne, reżim obcego mocarstwa. My mamy Polskę, która upomina się o odwagę nadziei. Nie wierzysz, że możesz coś zmienić? Czy Karol Wojtyła pracując w kamieniołomach mógł przypuszczać, że będzie umierał jako ukochany papież, żegnany przez miliony? Nie daj się wpędzić w poczucie niższości, kompleksy. Niech Cię nie obchodzi, czy ktoś się z Ciebie śmieje, gdzieś w Paryżu albo w Berlinie. Ty mieszkasz tu, w Polsce. Zastanów się, czy określenie naszego kraju przymiotnikami europejski, normalny, sprawi, że gospodarka wystrzeli do góry, że spadnie bezrobocie, że wzrośnie bezpieczeństwo energetyczne i nasza pozycja na świecie? Nie. To puste frazesy. Dlatego bądź dumny. Idź. Z podniesioną głową. Pociągnij za sobą innych. Jesteś młody. Będziesz zmieniał świat. Dawał przykład.
Jesteś potomkiem Bohaterów.
Jesteś Polakiem.
kategorie: Historia Polityka
tagi: Polacy Polska
Komentarzy: 115
Mądre słowa Panie Tomaszu!
Jaroslaw Kaczynski mówi tylko po polsku ale jak? zwraca sie do kobiety mowiąc prosze paniom, zamiast prosze pani, popełnia błędy w hymnie polskim. Sensowną rzeczą samokrytycyzm a nie samozadowolenie
Swietny tekst!
...SZACUN Panie Tomaszu za SWIETNY...tekst!
SZACUNEK! CHYLĘ CZOŁA!
Przecież każdy uczacy sie historii w szkole powinien znać i pamiętać wzloty i upadki naszej Ojczyzny.Bohaterowie to nie tylko Ci co walczyli ,ale także Ci co pracują na codzienny chleb.Lecz to wszystko w powyzszym tekście ma służyć pisowskiemu ruszeniu do marszu,zwołujemy sie pod płaszczykiem "jednego pisowsko-onrowsko-mwowskiego rozumienia patriotyzmu",choć zgody między nimi też nie ma.Kaczyński i te jego zagrywki "patriotyczne" coraz bardziej żenujące i śmieszne.Wiele rodzin,w których pogineła wiekszośc w czasie ostatniej wojny i kultywuje te tradycje NIE CHCE MIEĆ NIC WSPÓLNEGO Z TAKIMI organizatorami.
Tekst OK. Jednak sentencja "Takie będą Rzedczypospolite......" należy do kanclerza Jana Zamoyskiego, proszę sprawdzić. Dziennikarze powinni to wiedzieć.
Tak to właśnie wszyscy czujemy, a więc nie jest aż tak źle. Myślę jednak, że nie dowartościował Pan w swoim materiale znaczenia Rodziny/Rodu. Proszę pamiętać, że istota Polskości była Rodzina. Tylko tam trwała wolna Polska. Dzisiejszy kryzys naszej tożsamości to pochodna malutkiej liczbowo i przez to zestrachanej Rodzin. Jakżeż my dbamy o naszego jedynaka i jeszcze kilkanaście procent kolejnego dziecka gdyż taka jest Polska średnia! Chowamy mięczaka i pragniemy aby tylko obowiązki nie utrudniły mu życia. Córeczka? zaszczepimy na AHP i nie przekażemy jej kultu macierzyństwa niech tam zrobi karierę i pieniądze. Rodzina silna to Rodzina liczebna. Pierwszy dyn na księdza, drugi do armii, trzeci poeta, a czwarty obierzyświat. Córki podobnie: jedna samarytanka, trzy przykładne matki, a dwie stare panny, które będą pomagały rodzeństwu w wychowaniu siostrzenic i bratanków. A tego życzę i Panu Panie Tomku i sobie i innym porządnym ludziom. Jeśli my staniemy na wysokości zadania to cały tamten ludzki zagubiony tabun zostanie w kolejnych pokoleniach zmarginalizowany - zwyczajnie fizycznie zniknie bezpotomne pokolenie lemingów.
PYTASZ: Cytat: Dlaczego nie stać nas na produkcje formatu "Braveheart"? Czy brakuje nam bohaterów, niesamowitych historii? ODPOWIEDZ.. BO WSZYSTKIE STANOWISKA DECYDUJACE o kulturze sa ZAJETE przez polakofobow, nienawidzacych Polski i Polakow. Polacy nie maja do nich do nich dostepu. Mowiac po prostu: bo panuje antypolski rasiz w Polsce
LAMORTE, a na jaki temat chcesz sie wypowiedzieć? Coś nie tak z percepcją? A nie razi Ciebie u Adasia, jak mówi psze pni? Tam mu na to zwróc uwagę, bo jak ma OB, to niech i reguł naszych tez szanuje.
"Jesteś potomkiem Bohaterów. Jesteś Polakiem." Na pewno???????? Byli Polacy powstańcy i byli Polacy rabujący rannych i zabitych w bitwach powstańców. O których Polakach mówi autor ??Z których mam być dumny, ze wszystkich? Jest takie powiedzenie: Powiedz kto mówi, a powiem ci co powie..... Kim jest autor? Nie chodzi mi o wykształcenie, bieżącą działalność etc Niech zgadnę, niedoszły kleryk? potomek b.ziemiańskiej rodziny? Bo pewnie nie fornalskiej lub byłej pańszczyźnianej, której to do końca ci "bohaterowie" nie dali wolności - a zrobił to "wróg Polski" car batiuszka. W artykule jest wiele oczywistych prawd,ale nie wszystkie, jak widać jest to , jak mówią "kwestia optyki"
Jestem zszokowany tym tekstem. Zastanawiam się dlaczego tak proste frazy mają znaczenie dopiero wtedy gdy ktoś obok w sposób prosty i ładny nazwie je po imieniu. Dlaczego na to nie wpadłem sam. Dlaczego ?? Przykro mi z tego powodu.
Trudno coś dodać.Może tylko to,że ludziom w moim wieku,40 lat,przykro jest patrzeć co się dzieje i jak trudno nam trafić do umysłów tych młodych dla których system wartości został przenicowany.Wychowałem się na Trylogii Sienkiewicza,powieściach Kraszewskiego,Bunscha,Konopnickiej,....kto z młodych chciałby to dziś czytać?a warto....Serdeczne dzięki za tekst.Miło,że są jeszcze tacy ludzie.Pozdrawiam.
Autorowi pięknego tekstu plecam uważną lekturę książki Roberta H. Lorda pt. Drugi rozbiór Polski, Warszawa 1984. Może nieco stonuje swój młodzieńczy entuzjazm dla polskiego heroizmu.
Pana wychowanie nie poszło na marne,dziękuję za tekst.
@ Hubert. mój komentarz był zupełnie 'na gorąco' i nie rozwijałam swoich argumentów bo mi się krew zagotowała po przeczytaniu tego artykułu. Już Ci tłumacze co mnie tak boli, w odpowiedzi na Twój komentarz. Jesli sie zgadzasz z autorem powiedz mi gdzie widzisz ten bezpardonowy atak na fundamenty polskiego jestestwa? to pewnie ta zła zachodnia Europa która nam narzuca ten konsumpcjonizm, prawda? (to nie jest plucie na Europe? jesli autor porównuje bycie Europejczykiem do bycia zatomizowanym szczurem? cokolwiek ma na myśli..) autor sprowadza nas do roli Regionu Europy co tak naprawde znaczy tyle że jestesmy posłusznymi konsumentami i nic wiecej (i co to znaczy wyimaginowana nowoczesnośc??, co to za bełkot? chodzi o to że Zachodnia Europa nie ma tradycji? - otórz ma i to tak starą jak nasza, nie można dziś oceniacz czy lepszą czy gorszą - po prostu ma swoją własną tradycje. Dlaczego mam miec opory przed śpiewaniem humnu Europy?? nawet na głupiej konferencji. Przecież jestem Europejką i dzięki temu że mam europejski paszport moge studiowac i pracowac gdzie che, moge dostac na to środki finansowe, moge dostac dotacje na swoje przedsiębiorstwo, jestem częścia pewnej wspólnoty która mi daje wystarczająco wolności żebym sama wybierała jaką che być konsumentką, w co chce wierzyc i na ile chce byc partiotką. Polska jest tak młodą demokracją.. i tak nieźle sobie radzi, jest dużo gorzej niż na zachodzie z zarobkami - to wiadomo ale też jest dużo lepiej niż było, jest coraz lepiej. i ja wierze że kiedyś bedzie zupełnie dobrze. mówiąc o tych kradzieżach i socjalnym myślałam o wielu polakach którzy wyjechali za granice i tak żyją np w Anglii i wykorzystują sytuacje żeby nic nie robic, jadą bez znajomości języka i bez specjalnych ambicji, chcą tam wygodnie życ ale nie chcą pracowac. obok nich są tysiące polaków którzy walczą o swój los i status społeczny i wygrywają. i jestem absolutnie dumna ze wszystkich moich rodaków którzy ciężką pracą sie tam dorobili. Nie Hubert, ja nie kradne, ale mam dziwny nawyk trzymania torebki w restauracji i nie spuszczania roweru czy nawet siatki z zakupami z oczu. jestem teraz za granicą gdzie ludzie nie muszą sie o to martwic i widze różnice. różnice w komforcie życia. nie chce tego osądzac nawet, domyslam sie że wielu ludzi czuje sie zmuszonych do tego, ale nie musi i nie powinno tak byc. Nikt nie narusza mojego poczucia jedności z Polską, gdziekolwiek jestem każdy jest raczej po prostu zainteresowany moją kulturą i tradycją, i to jak ją zaprezentuje wpłynie na wizerunek mojego kraju i o tym wszyscy powinni pamiętac.
@Hubert. nalezy być patriotą ale mądrym, nie szabelką tylko głową sie rozporawiac z tymi którzy nas nie szanują. skończmy z tą Polską teorią spisku wreszcie. Co ma do tego Cosmopolitan czy Bravo, życie seksualne to jest każdego prywatna sprawa. Nie podoba ci sie ? nie kupuj, nie czytaj nie stosuj. I nie mów innym ludzią jak mają życ. Jak mozna traktowac dziennikarza który pisze o homoseksualiźmie w kategoriach zjawiska które można promowac. każe życ według dekalogu a sieje nietoleracje. a co go to obchodzi czy ktoś jest homoseksualistą czy nie... to jest tak jakby mówic komus jak ma sprzątac w domu.. to jest czyjas prywatna, ba, najbardziej intymna sprawa. - takie jednostronne myślenie jak ten człowiek propaguje jest powodem dla którego nikt nas nie będzie poważnie traktowac
i ostatnia rzecz Hubert, apropo 'figur retorycznych' nazywanie kogoś Angolem i oskarżanie całego narodu o ignorancje to jest kolejny raz kiedy autor stawia Polaków na piedestale. On uważa po prostu że Polacy są lepsi tylko się boją i wstydzą. a ja wierze w to że wszyscy jesteśmy równi.
@Gosia (50.90.142.***) 11 grudnia 2011 09:00:12 Gosiu, bezpardonowy atak na fundamenty polskiego jestestwa rozumiem nie tak jak Ty. Autor napisał, co ma na myśli. Np. wyrzucanie historii ze szkół, walkę z polską tradycją. Ale nie napisał, że robi to Europa. Miał na myśli nasze władze, którą chcą nas w dziwny sposób „przystosować” do reszty Europy, oczywiście to myślenie błędne, bo w Europie każdy kraj chce zachować swoją tożsamość i odrębność i polityka wspólnej kulutry i tradycji nigdy nie zda egzaminu. Więc to jest atak na fundamenty. Nie widzę w tym artykule niczego, co by można określić pluciem na Europę. Dziwię się, że tak to właśnie odbierasz. Przeczytaj jeszcze raz bo np.: stwierdziłaś, że autor napisał, że bycie Europejczykiem to bycie zatomizowanym szczurem. Nie czytasz dość uważnie. Idąc tym tropem rozumowania sam tak by siebie nazwał, bo też jest Europejczykiem. Wyraźnie napisał, o co mu chodzi, ale nie będę się powtarzał, przeczytasz, zrozumiesz. Nie widzę tez nic złego w tym, że się śpiewa hymn UE, natomiast nie rozumiem, że się nie śpiewa hymnu Polski. Czy tego chcesz, czy nie jesteśmy Polakami, mamy polskie, a nie europejskie paszporty (czyżbym coś przegapił), mówimy po polsku. Polska jest częścią Europy, ale nie popadajmy w tak skrajne uwielbienie. Też wierzę, że kiedyś Polska dogoni swoich zachodnich sąsiadów, pytanie tylko, czy tego dożyję? Chciałbym, bo zasługujemy na więcej, niż praca na zmywaku w angielskich barach. A to przykre. Cieszę się, że jesteś w stanie godnie zaświadczyć o swojej polskości przed kolegami za granicą, zgadzam się, że w takiej relacji bardzo dużo zależy właśnie od Ciebie. To duża odpowiedzialność, bo jeśli nie masz wiedzy albo Twoje przekonania są w jakiś sposób zafałszowane to przekażesz te stany dalej. A niestety widzę z Twoich komentarzy, że jesteś gorącym przeciwnikiem pewnych formacji politycznych i wizji Polski. Więc taką siejesz nowinę na zachodzie. Czy słusznie? Póki co nie widzę szabelki i nie widzę głowy w rozmowach z tymi, którzy nas nie szanują. Gdy prezydentem był Lech Kaczyński postawa Polski na arenie międzynarodowej była twarda i zdecydowana, dość przypomnieć chociażby embargo na polskie mięso nałożone przez Rosję oraz sprawę Gruzji, do której Kaczyński ściągnał prezydentów 4 innych krajów i powstrzymał rosyjską inwazję. To jest budowanie pozycji i siły. A nie dawanie się klepac po plecach. Naprawdę myslisz, ze jak będą o nas dobrze pisali w The Sun albo Der Spiegel tzn że rzeczywiście jesteśmy tacy dobrzy? Każdy dba o swój interes. Kiedys zachód widział, że Kaczyński się stawia, ze jest twardy, to suchej nitki na nim nie zostawiali. A polactwo się przejmuje, ze ma zła prasę. I to jest jak dla mnie jedno z przesłań artykulu. Ze się wciąż martwimy „co o nas powiedzą?”.
@Gosia (50.90.142.***) 11 grudnia 2011 09:00:12 Cosmopolitan i Bravo nie ma nic wspolnego z europejskością, znowu nie zrozumiałaś. Ty chyba czytałaś ten artykul sądząc, ze był pisany pod tezę „Europa jest zła”, a ja raczej dopatruję się tezy „walka o młodych ludzi”. Więcej uwagi Gosiu. Autorowi chodziło o to, że promuje się zachowania demoralizujące, które w dłuższej perspektywie, polaczone z oderwaniem od tożsamości narodowej, korzeni i tradycji prowadzą do rozpadu społeczeństwa a tym samym dają możliwość łatwego przejęcia kontroli nad tym. Mówi o tym na youtube były rosyjskich szpieg z KGB, wpisz sobie „jak przejąć państwo”. Autor nie jest jednostronny, wręcz przeciwnie, przedstawia wielopoziomowe diagnozy, stawia ważne pytania, pobudza do myślenia. Może powinnaś się zastanowić, dlaczego tak alergicznie reagujesz na jego słowa. Skąd odwołania do słow, zdań które nigdy nie padły, a które każą Ci wydawać tak ostre osądy o tekście i o autorze. Gdzie autor napisał coś o angolach, których oskarżył o ignorancję? Napisał, że Polak będzie się wstydził przyznać, że śledztwo jest prowadzone przez Rosję, bo to przecież powód do wstydu. Anglicy by Rosji śledztwa nie oddali. Nie wiem, czy autor uważa, że Polacy są lepsi, ale pokrzywdzeni. Nie widzę tego w tym tekście. Ale widzę coś innego. Że Polacy nie są gorsi.
No myślałem, że cały tekst będzie "smutny", ale akapit "Nadzieje" zmienił moje zdanie na ten temat. Super tekst. Godny polecenia wszystkim Polakom. Może zauważą jak konsumpcjonizm i media potrafią zrobić sieczkę z mózgu ba robią dalej...
Szacunek! Belfast pozdrawia
Bardzo dobry i rzetelny tekst, płynący prosto z serca przy wsparciu rozumu. Młodzi odpowiedzieli, wystarczy popatrzeć na sejm panie Tomaszu.
ja się zgadzam, lubię płakać moimi patriotycznymi łzami przy takich tekstach. ale autor jest uwikłany jak my wszyscy w tragedię Krzyża. Przytoczę jego słowa które idealnie pasują do opisu tzw chrystianizacji Polski w ramach budowania tzw chrześcijańskiej europy czyli w zasadzie cesarstwa, Unii itd. cytuje: Żyjemy w czasach bezpardonowego ataku na fundamenty polskiego jestestwa. Cel jest prosty. Ucywilizowane państwo homogenicznych obywateli - konsumentów. Bez anachronicznej tradycji, przestarzałych wierzeń i 1000-letniej historii. Region Europy. Pełen ludzi posłusznych, pławiących się w wyimaginowanej nowoczesności, bez krzty krytycyzmu i własnego zdania. Koniec cytatu ale takich właśnie zdań które przypadkiem opisuję tamte czasy jest w tekśćie od groma Peruna.
Na szczęście można stwierdzić, że to już długo nie potrwa, ten chory debilno-unio-europejski system już pada na ryj (tak jak wcześniej zwiazek radziecki). http://typnegatyvny.blog.pl/
POTOMKIEM BOHATERÓW To kto ku..a glosował na tych zasrańców? Polactwo jednak chyba
Polskie żywe torpedy w 1939 r. W połowie lat trzydziestych pod patronatem Marynarki Wojennej RP rozpoczęły się prace nad miniaturowymi jednostkami szturmowymi. Powstały pierwsze egzemplarze i przeprowadzono próby z nową bronią. W maju 1939 roku, na cztery miesiące przed agresją Hitlera na Polskę setki Polaków poruszonych apelem braci Lutostańskich, opublikowanym w "Ilustrowanym Kurierze Codziennym", zgłasza się, by oddać życie za ojczyznę w charakterze żywych torped. Marynarka Wojenna zaczyna zapisy ochotników, wydaje im pisemne potwierdzenia i ... nakazuje czekać. W sierpniu 1939 roku w Gdyni, niecały miesiąc przed wkroczeniem Niemców do Polski rozpoczynają się badania lekarskie i instruktaż przyszłych pilotów torped. Są objęte ścisłą tajemnicą wojskową. Akcja naboru zatacza coraz szersze kręgi. Liczba ochotników oczekujących na przydział do żywych torped rośnie do kilku tysięcy.
Jeszcze Polska nie zginela.... Sursum corda
Szkoda ,że w swoim otoczeniu nie znam nikogo takiego jak Pan ! Ale cieszę się ,że wogóle są jeszcze w Polsce ludzie młodzi tak myślący . Polska nie zginie dopóki sa tacy ludzie. Cała nadzieja w takich jak Pan!
Świetny artykuł !!
Bedzie dobrze. Tak sie jakośc dziwnie składa, ze zawsze gdy w Polsce było byle jak to tak samo było w Europie. No, może w XVIII ta zasada nie zadziałała ale niewiele brakowało .... teraz tez tak jest. Europa, zupełnie jak spiewamy to w Rocie - rozpada sie w proch i pył. A 30% ludzi, którzy chca byc Polakami ma w sobie elitę, która pociagnie nas do walki o suwerenną Polskę.
Panie Tomaszu. Dziekuję za bardzo dobrze umotywowany tekst.Niestety współczesna Polska nierządem stoi. Atrapa władzy -rząd D T spełnia rolę nadajnika obcej "cywilizacji", która wysyła sprzeczne informacje. Kryzys jest , ale go nie ma. Prywatyzujemy szpitale albo nie prywatyzujemy, autostrady bedą , albo ich nie będzie Odbudowę Polski po zniszczeniach jakie pozostawia rząd DT musimy rozpoczać teraz. Z historii Polski pamiętamy o ucieczce władcy- Henryka Walezego z Polski do Francji. Musimy zrobić wszystko aby historia zatoczyła koło Niech wspołczesny Walezy ucieka jak najprędzej do Bundes Republik, z Palikotem, Millerem, Nowicką , Grasiem i Szenyszyn
Świetny tekst! Niech żyje Podlasie!
Dziękuję panie Tomaszu i robię to .Jestem dumna i historię Polski przekazuję młodym gdzie tylko mam okazję.Dzięki!
Bogu dzieki,ze sa jeszcze (a mam nadzieje,ze jest was bardzo wielu!) ludzie mlodego pokolenia pod ,ktorych slowami moge sie podpisac obiema rekoma!!Tak to prawda! Musimy zrobic wszystko,zeby polacy pozbyli sie tych wszystkich kompleksow! trzeba do kibla wrzucic te wszystkie gazety wyborcze,te TVN-y tyh majewskich i inna swolocz niszczaca poczucie godnosci polaow!
Z grubej rury. Na wysokim C!Ale...zgadzam się całkowicie!!!Choć wolałbym inną, skromniejeszą frazeologię. Ale rozumiem, że do głuchych może tylko dotrzeć wysokie C! Dziękuję za tekst.
BARDZO PANU ZA TEN TEKST DZIĘKUJĘ.!!!Ne znalazłem w czym by się nie zgadzał. Napisał Pan to tak, jakby czytał w moich myślach. A jeszcze sporo mógłbym dodać od siebie. Jeszcze raz dziękuję, i mam nadzieję, że przeczyta to możliwie jak najwięcej osób, i weźmie sobie Pana słowa do serca i...do głowy. Pozdrawiam Szabla
Jakie to budujące, że są wśród nas tacy młodzi, którzy będąc Polakami wiedzą, że muszą mieć obowiązki polskie i śmiało, z dumą to prezemtują. Szacunek i uznanie dla Autora.
Bardzo dobry tekst. A teraz zrob z niego sciage, zredukuj na 30%... wtedy bedzie mial duzo wieksza sile przebicie. I oczywiscie odysalaj do pelnego tekstu. pozdrawiam PS. Rozne odmiany tej sciagi mozesz czesto zamieszczac. To bedzie systemantyczne roszerznia swiadomosci demoralizowanych przez antypolskie media Polakow. :)
Mądry i dojrzały tekst, a najistotniejsze to,że napisany przez młodego Polaka. Panie Tomaszu, teraz krok do przodu, zacząć organizować swoich rówieśników. Polska należy do Was.
Dziękuję za te mądre słowa.
To piękne co Pan napisał. Dziekuję!
To bardzo wazny tekst!!! Nalezy go rozpowszechniac wszystkimi dostepnymi metodami.
Dziękuję, Panie Tomaszu.
Drodzy Panie i Panowie, a może prościej - Polacy !!!. Ja już zrobiłem kopię tego tekstu, i za chwilę będę drukował, a następnie rozdawał gdzie tylko się da !!!. Jeśli możecie, bardzo proszę Was o to samo. Serdecznie pozdrawiam.
Również to czynię!
Bardzo dziękuję za ten artykuł! Zawsze jest tak,że tych wspaniałych i mądrych ludzi jest mniejszość. Dlatego demokracja powoduje takie spustoszenie mózgów! To co się dzieje po 89r,to dążenie do DNA!W myśl lewackiego hasła "róbta co chceta" i "pierwszy milion trzeba ukraść",całe to "towarzystwo" uważające się "elite" jest żałosne! /i niebezpieczne/ Niszczy się wartościowych,mądrych Polaków-patriotów i katolików. Mamy przecież taki Dar od Boga; błogosławionego Jana Pawła II i tylko Jego nauka powinna być na pierwszym miejscu!Taki intelektualista,któż Mu dorówna?Mamy wytyczony kierunek,ważny dla wszystkich kochających Boga i Ojczyzne!Mamy z Kogo i czego być dumnymi Polakami/Polska zawsze była w Europie/!
Świetny tekst, pełen żaru! Mam nadzieję, że jest nas wielu, że buchnie to kiedyś pięknym biało-czerwonym płomieniem.
Dam to obowiązkowo do przeczytania mojemu synowi. Z informacja, ze pisze to młody człowiek
Brawo Gościu, dobry tekst. W ramach wzmocnienia charakteru Polaków proponuję, obowiązkowe zajęcia ze sztuk walki w szkołach podstawowych. Nie jakieś tam baseny , czy gimnastyka na korytarzach, po prostu najbardziej hartuje się człowiek w walce ,szczególnie stojąc twarzą w twarz z przeciwnikiem. Trzeba się nauczyć patrzeć mu prosto w oczy. Kiedyś takich zachowań uczyła ulica i podwórko. Teraz zostały nam tylko pania nauczucielki.
wydrukuje i bede rozdawala kolegom mojego syna licealisty - moj syn i corka po PW informatyce sa wlasciwie uksztaltowani.
Pamięć jest dobrą rzeczą. Trzeba patrzeć refleksyjnie w przeszłość Narodu, jak się patrzy w swoje życie. Tylko wtedy można wyciąga wnioski i dokonywać zmian. A ważne zmiany są trudne, więc na pewno nie dokona ich człowiek słaby - zakompleksiony i depresyjny. Tylko poczucie własnej wartości pozwala śmiało patrzeć i w przeszłość, i w przyszłość. Wieszcz mówi: "Żeby widzieć drogę przyszłą,/ trzeba wiedzieć skąd się wyszło". Mądra wskazówka. I pewnie dlatego wielu dziś chce wyrzucać ze szkół historię i literaturę, by pozbawić młodych tej wiedzy o sobie samych, a przez to możliwości rozwiązywania swych problemów. Bierność, to ma być cecha nowego Europejczyka (w Polsce!).
Popieram. Trochę patetycznie, ale czasy tego wymagają.
B R A W O! Prosze pozwolic, ze odniose sie do tego artykulu w nastepnym poscie na sniddy.salon24.pl. Dlugo chcialem sam poruszyc ten temat, zrobil to Pan za mnie. I to lepiej! Polecam rowniez swoje teksty o Tolerancji i Tozsamosci i o Rodzinie na sniddy.salon24.pl (co o nich sadzicie?)
Gratuluję, bardzo dobry dojrzały tekst tylko jedno pytanie ile osób go przeczyta, może Gazeta Polska lub Uważam RZe go wydrukują.Życzę powodzenia w dalszych artykułach.
Piękne słowa! Wysyłam do Naszego Dziennika i Gazety Polskiej, może na niezależna.pl? Warto, aby szło dalej!
XZ, PAULINA, bardzo dobry pomysł ! Mam nadzieję, że trafi do obiegu w w/w prasie.
To są też moje słowa, choć nigdy ich nie napisałem. KAPITALNE! Czytać, czytać , czytać!!!
Panie Tomaszu, serce wprost rosnie widząc że są tacy młodzi ludzie jak Pan. Moje dzieci juz to czytały i też się pod tym podpisują. Ale pracy nad młodym pokoleniem jeszcze mnóstwo.
Ot:100-procentowy wykwit narodowej mitomanii i megalomanii.
Pięknie, ciepło i patriotycznie zrobiło się na forum. To dzięki Panu. Trafną diagnozą i krzepiącymi słowami miażdży Pan ujadających wyuczoną nowomową dyżurnych kundli.Brawo!
GOREX, wiesz co to odruch Pawłowa ? Zaczadziłeś sie klimatem z czerskiej.
taki skromny wierszyk napisałem o panu: gorex, gorex ty chuju!
te,POETA,rymów to uczyłes sie ani chybi w jakimś rynsztoku. Zabieraj się stąd posrańcu, przez takich ja ty ludzie myślą że Wpolityce to same chamy i tłumoki.Wracaj więc pod rodzinny kamień i nie wychylaj zasmarkanego, brudnego nosa
Ile razy ja to sama doznałam!!!! Czas na zmiany, czas na patriotyzm (bo jest z czego! n.p zachowanie Polaków, które było bohaterskie,a nie takie jak Gross zakłamuje),komunitaryzm, czas na ukaranie komuchów, dogłębną,obowiązkową nauke historii itp. Sama miałam kompleksy jako dziecko, jednak, kiedy poznałam historie Polski (i szczególnie dot. 2 Wojny Swiatowej) to kompletnie znikło, bo: Dalczego mamy być gorsi skory Niemcy mieli tylko niezasłużone szczęście? No właśnie. I właśnie dlatego historia jest absolutnie ważna dla naszej tożsamości, więcej, dla skutecznej integracji cudoziemców (któży nie będą chcieli się przyłączyć do narodu który siebie samego ma za bydło)
podpisuję się
Brawo. Bardzo dobry tekst. Oby przeczytało go jak najwięcej Polaków. Warto być Polakiem! To zaszczyt. Nie dajmy sobie zabrac naszej wspaniałej tożsamości.
Dziękuję Panie Tomaszu za znakomity tekst. Poruszający serce i umysł. Jestem z Białegostoku. Serdeczne pozdrowienia.
Panie Tomaszu, wspaniały, mądry, ale i młodzieńczy tekst. Bartdzo Panu dziękuję za te słowa. Pisze Pan tak pięknym językiem, że raczej przypisałabym Panu dwa fakultety humanistyczne, a nie techniczne. Oby jak najwięcej młodych Polaków (zresztą starszych też) miało takie poglądy i tyle entuzjazmu jak Pan!
Fantastyczny artykuł!!! Do boju Polacy!
Szacunek dla Bohaterów broniących honoru Polski,dla J.Kaczyńskiego,i ludzi walczących o prawdę.
Brawo! Do gazety!
SUper!
Podzielam całkowicie Pana zdanie, zawsze byłam dumna z tego że jestem Polką i wpajam to uczucie mojemu dziecku, pozdrawiam
Bardzo ten tekst był mi dzisiaj potrzebny,wzruszyłam się,dziękuję,
Rzeczywiście, do Uważam rze! Takie teksty nie powstają codziennie, warto aby przeczytaała je duża liczba Polaków. Te słowa przywracją nadzieję! A jak nie do Uważam Rze to do Rzeczpospolitej. I to szybko, bo konkurencja was sprzątnie takie teksty sprzed nosa do Gazety Polskiej!
Bardzo ciekawy, świetnie napisany tekst, aż miło poczytać:)
Ostatnio miałam kontakt z Polakami na Wileńszczyźnie. Zupełnie inny typ Polaka niz czytelnicy GW! Dumni z tego, ze są Polakami i ze mieszkają na Wileńszczyźnie. Mimo wielkich trudności nie zamierzaja sie tego wyrzekać i ze swojej przynależności narodowej czerpią siłę. Na pewno nie wszyscy tak tam myslą. Ale ci, których spotkałam, naprawdę zaimponowali mi. Tak sie od nas różnią, jak ludzie zdrowi od ludzi chorych i niedołężnych. Dopiero przy tej okazji oceniłam, jak mocno jesteśmy zainfekowani, nawet ci, którzy starają sie byc patriotami. Zainfekowani relatywizmem w stosunku do spraw patriotycznych i narodowych.
Ładne i mądre! Gratuluję
Piękna opowieśc o pięknym Narodzie.Ten tekst powinni przeczytac nauczyciele .
Bardzo dziękuję za mądry tekst!
Powalająca opowieść, być może po lekkim skróceniu, (choć sama nie wiem, co można by usunąć) tekst może konkurować z felietonami Ziemkiewicza, czy Wildsteina i byc wydrukowanym w gazetach.
Kiedy już (szczególnie po drugich wygranych przez Tuska i PO wyborach) zaczynałam myślec, że tym od społecznej inżynierii udało się jednak wyeliminowac z życia większości Polaków urodzonych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX w., wspaniały, piękny etap ludzkiej egzystencji nazywany młodością, młodzieńczością, przytrafia mi się coś co znów napawa nadzieją, a mianowicie powyższy tekst który wyszedł spod pióra p.Tomasza Rakowskiego. Myślę, że właściwie odwiecznie cechami młodości, młodzieńczości była wiara w szlachetne ideały i entuzjastyczna, witalna gotowośc do walki o nie. O prawdę, o sprawiedliwośc, wolnośc, o prawo do szczęścia, do godności, do szacunku, o to, że zło należy karac a dobro nagradzac, że drogą do sukcesu powinna byc wiedza, mądrośc i praca. Że trzeba miec marzenia i, że one się spełniają. Niestety, po roku 89 dusze i umysy zupełnie małych wówczas dzieci zaczęto metodycznie przetorowywac, zatruwac wychowaniem do nieetycznego, wyrachowanego, egoistycznego materializmu i prostackiego hedonizmu aż po nihilizm. Do cwaniactwa cechującego się "siłą przebicia", do ostrego, bezpardonowego wyścigu szczurów mającego zastąpic odwieczną idealistyczną młodzieńczośc.cdn
cd. Według zaplanowanego modelu wychowania, z rozpuszczonych dzieciaków faszerowanych drogimi głupawymi zabawkami bardziej do pokazywania, chwalenia się nimi niż mądrej, wspónej z innymi, edukacyjnej zabawy, od razu kształtowano jednostki które odrzucą przypisane młodości wcześniejszych pokoleń wartości. Starano się wychowac młodzież "dojrzałą" do celu jaki rychło miano przed nią postawic. Ta ich dojrzałośc miała byc takim zrezygnowanym rozsądkiem z balastem jeszcze przecież nie doświadczonej na własnej skórze ale już projektowanej "życiowej mądrości". A Albert Schweitzer napisał kiedyś, że w przeciwieństwie do pięknej, witalnej, walczącej, idealistycznej młodości, dojrzałośc to jest w gruncie rzeczy starzenie się, zwyczajna rezygnacja, przejście w miernośc. I niestety, naprawdę wielu (o czym świadczą i ostatnie wybory) zostało tak ukształtowanych, iż taki "dojrzały" 20 30-latek i w ukłonie się pochyli i karku ugnie pokornie, i do pańskich nóg nie zawaha się paśc za grosze które może na tym zarobic. A gdy widzi, że demagogia przynosi większe korzyści niż prawda opowie się za demagogią i kretynem który ją głosi jeśli dla siebie zobaczy w tym chocby najmniejszą korzyśc. I pochwali zwycięstwo złej sprawy, poprze ją, przyłączy się do niej a błotem obrzuci sprawę dobrą jeśli została przegrana bo dla niego przecież nie jakośc jest ważna a tylko sukces. Dlatego uważam, że przez minione lata programowo zabierano młodośc i przetrącano kręgosłupy naprawdę wielu z tego pokolenia, po to aby skutecznie przeprowadzic co teraz jest finalizowane. Znów, tak jak po 45r. kiedy próbowano zrobic z Polski 17 Republikę ZSRR, dziś chcą z Polski zrobic Land pod protektoratem RFN. Jeśli jednak jest więcej, a mam nadzieję, że jest, młodych, pięknych duchem, mądrych takich jak p.Tomasz Rakowski- to i tym razem plan narodowej zdrady się nie uda a zachowane będzie to co NAJBARDZIEJ POLSKIE w POLAKACH - UMIŁOWANIE WOLNOŚCI.
Bardzo dobry teks. Ale dlaczego Aytor używa frazy "tego kraju". Zaraził się od "ałtorytetów" ?
Pięknie pan to napisał! Czuję podobnie!
Fantastyczny i wspaniały tekst!!!!!!! Brawo!!!!Będę rozpowszechniać go bo warto, niech trafi do "mózgownic" co bardziej "młodych, wykształconych z wielkich miast".
ale Ci którzy chcą za wszelką cenę stworzyć dla siebie i pod siebie historię Polski na nowo,Ci wszyscy którzy kontynuując haniebne czyny swych kapepeenowskich ojców i stalinowskich przyrodnich braci boją się jak święconej wody wypowiedzieć chociażby słowa- Naród i Ojczyzna.Otóż Oni właśnie po to dezawuują to wszystko co nam bliskie a w ich oczach-dla nich groźne i obce,abyśmy zapominając swoich Bohaterów i ich Czyny,nauczani z kadłubowych,poprawnych politycznie podręczników Historii,wyzuci z Honoru i z Bogiem wyrzuconym na śmietnik -stali się Kim? -Europejczykami,bytem bezideowym i neutralnym,bytem bez historycznej ojcowizny i pamięci o niej.Bytem bezpiecznym-dla nich i w ich widzeniu świata.I przez tę złudę właśnie i antypolskie fobie w dużym stopniu po 1989 roku nie udało nam się postawić Polski mocno na nogach.,a opór tej w istocie czerwonej materii tężeje coraz bardziej.
Ja też się przyłączam. Trzeba dawać dalej. Bardzo mądre słowa. Od razu dzień i wszystko wydaje się piękniejsze. Dziękuje!
Rzadko kiedy wpisuję swój komentarz, ale tutaj zrobię wyjątek. To bardzo wartościowe słowa, skłaniające do przemyśleń. Taki przykład powinien iść z góry. Zastanówmy się, dlaczego się tak nie dzieje? Dlaczego naszym elitom zależy na tym, żebyśmy byli byle-jacy, zacofani, odcięci do naszej przeszłości? Czy tacy ludzie powinni nas reprezentować i strzec przyszłości tego kraju? I nie mówię o politykach, ale szerzej - o elitach. To zgniłe elity. Gdzie są prawdziwi patrioci, kochający Ojczyznę? Przykład idzie z góry.
Czuje sie takim o jakich piszesz??? Biedaku, dalej niech Ci wmówia jeszcze inne kompleksy.
Próby zawsze będą , ale to się nie uda, bo z Jednolitego Pola świadomości nie uda sie tego nigdy wymazać, a to przechodzi do Kroniki Akaszy.
autor pisze o tym jacy to Polacy są niedowartościowani i źle traktowani i w pierwszym paragrafie pisze - Włoch lub Hiszpan - bo to nie ma znaczenia czy Włoch czy Hiszpan najwyraźniej. jest przeciez tylko Polska i reszta świata. i jak mu policzył te 1000 słów. a dalej to tylko nonszalancki potok słów, nic konkretnego tylko plucie na tą Europe. Nikt nam nie każe sie wstydzic mama, po prostu sie wstydzimy. bardziej tak zostaliśmy wychowani niż ktos nam to narzucił, są kraje które rozwijają sie duzo szybciej bo nei maja takich problemów jak my, takich idiotów w polityce którzy tyle wstydu nam przynieśli przez lata, nikt nam nie kazał bronic krzyża którego nikt nie atakował przez pól roku zamiast wziąśc sie do roboty. jakmyśmy meili troche żydowskiego sprytu, niemieckiej pracowitości, szweckiej porządności, hiszpańskiej pogody ducha iholenderskiej pewności siebie to bysmy zdecydowanie byli lepszym narodem, gdybysmy nie jeżdzili do zachodnich krajów i nie kradli bardziej niż cała reszta Europy, nie siedzieli na socjalnym to może nie mieli byśmy sie czego wstydzic. gdybysmy pomyśleli bardziej globalnie i wytkneli nos spoza Polskich spraw i spojrzeli co Europa nam może dac i jakie możliwosci mamy przez to ze jestesmy w Unii to może sytuacja wyglądała by inaczej. Częsc polaków to warchołstwo pijacy i awanturnicy. ja jestem bardzo dumna z historii mojego kraju ale to nie znaczy że jestem ślepa na to co sie dzieje do okoła mnie.Ale przede wszystim to ten artykuł bardzo sobie zaprzecza-to własnie takie myslenie że jestesmy pokrzywdzeni przez reszte świata, niedocenieni i manipulowani nas wpędza w te kompleksy.
@Gosia (50.90.142.***) „autor pisze o tym jacy to Polacy są niedowartościowani i źle traktowani „ Gdzie pisze, że są źle traktowani? „i w pierwszym paragrafie pisze - Włoch lub Hiszpan - bo to nie ma znaczenia czy Włoch czy Hiszpan najwyraźniej. jest przeciez tylko Polska i reszta świata. i jak mu policzył te 1000 słów.” Po prostu nie pamiętał, kto to był. Czy to ma znaczenie? Chodziło o pokazanie kontrastu pomiędzy pewnymi siebie młodymi ludźmi z innych krajów europejskich, a Polakami. Być może podobnie zaniżoną samoocenę mają inne kraje postsowieckie? Co do 1000 słów, to figura retoryczna. Naprawdę Gosiu nie wyłapujesz takich prostych spraw? „ a dalej to tylko nonszalancki potok słów, nic konkretnego tylko plucie na tą Europe. „ Gdzie to plucie? Wskaż konkretne zdania, gdzie autor „pluje na Europę”. Bo ja widzę coś zupełnie innego „czy postawimy na swoją niezależność i silną pozycję we wspólnych i niezbędnych strukturach światowych”. Niezbędne struktury swiatowe. „Nikt nam nie każe sie wstydzic mama, po prostu sie wstydzimy. bardziej tak zostaliśmy wychowani niż ktos nam to narzucił,” Tak uważasz? Że poczucie wstydu bierze się znikąd? Autor mówi o tzw. „pedagogice wstydu” – wpisz w google tę frazę, nie będę się tu produkował niepotrzebnie. „są kraje które rozwijają sie duzo szybciej bo nei maja takich problemów jak my, takich idiotów w polityce którzy tyle wstydu nam przynieśli przez lata,” Zgadzam się. Idioci w polityce powodują, że 40-milionowy kraj ciągle ma mnóstwo problemó i jest rozkradany niczym bezdenny skarbiec. Niestety idioci rządzą kolejną kadencję. A kto ich wybrał? „ nikt nam nie kazał bronic krzyża którego nikt nie atakował przez pól roku zamiast wziąśc sie do roboty.” W 2010 roku, w sierpniu u władzy była ekipa Tuska. O nich piszesz, że nie brali się do roboty? A krzyż był atakowany, polecam dokument „Krzyż”. Pewnie nie widziałaś, co?
@Gosia „ jakmyśmy meili troche żydowskiego sprytu, niemieckiej pracowitości, szweckiej porządności, hiszpańskiej pogody ducha iholenderskiej pewności siebie to bysmy zdecydowanie byli lepszym narodem,” A coś polskiego na tej liście? Czy nie trzeba? Zlepek tego typu wystarczy? „ gdybysmy nie jeżdzili do zachodnich krajów i nie kradli bardziej niż cała reszta Europy,” To wlasnie jest budowanie poczucia niższości, świetnie że to zauważyłaś .Wcale nie kradniemy więcej, ale takie stereotypy się nam przykleja. Czemu nie mówi się „pracowity jak Polak” tylko „pijany jak Polak”? Zastanawiałaś się kiedyś nad tym? Godzisz się na to? A może sama kradniesz w Europie więcej niż Twoi koledzy z innych krajów europejskich? „ nie siedzieli na socjalnym to może nie mieli byśmy sie czego wstydzic. „ To rzeczywiście marzenie każdego Polaka siedzieć za kilkaset złotych bez szans na pracę. Dziewczyno zejdź na ziemię. Połowa absolwentów wyższych uczelni jest bezrobotna. Mamy jedne z najwyższych w Europie wskaźniki zamieszkiwania dorosłych ludzi przy rodzicach, bo zwyczajnie nie stać nas na nowe mieszkania. Zarabiamy 4x mniej niż nasi sąsiedzi z Zachodu. A ty tu piszesz o socjałach. Nie każdy jest stworzony do prowadzenia wlasnego biznesu, ale każdy powinien mieć prawo pracy. Kiedy gospodarka jest ulomna, takiej gwarancji nie ma, pojawia się bezrobocie. Nie mamy zdrowej gospodarki niestety.
@Gosia „gdybysmy pomyśleli bardziej globalnie i wytkneli nos spoza Polskich spraw i spojrzeli co Europa nam może dac i jakie możliwosci mamy przez to ze jestesmy w Unii to może sytuacja wyglądała by inaczej. „ Co Europa nam może dać? A co my dajemy Europie? Robiłaś kiedyś taki bilans? Bo to, że możemy jeździć bez paszportów i kupować zagraniczne towary nie jest szczytem finezji. Wolałbym mieć paszport i 4x wyższe zarobki żeby pojechac sobie do Berlina albo Rzymu na zakupy, bo nie byłaby to żadna ekstrawagancja. Samo bycie częścią UE bez walczenia o swoje prawa nic nam nie daje. Wiedziałaś ze z każdego 1 Euro które trafia do Polski 0,8 Euro wraca do Berlina? Myślisz pewnie, ze wszystkie dotacje z UE, które dostajemy na drogi to wspaniałomyślny podarunek Unii? Cóż, sami dokładamy sporą cześć w postaci składek, a wszystko i z nawiązką spłacimy w następnych kilku latach (jeśli UE przetrwa), bo już takich dotacji dostawac nie będziemy, ale obowiązek płatności będzie cały czas na nas ciążył. „Częsc polaków to warchołstwo pijacy i awanturnicy. ja jestem bardzo dumna z historii mojego kraju ale to nie znaczy że jestem ślepa na to co sie dzieje do okoła mnie.Ale przede wszystim to ten artykuł bardzo sobie zaprzecza-to własnie takie myslenie że jestesmy pokrzywdzeni przez reszte świata, niedocenieni i manipulowani nas wpędza w te kompleksy.” Nie wiem, gdzie autor wyraził przekonanie ze jesteśmy pokrzywdzeni przez resztę swiata. Doprawdy, wskaż to miejsce. Bo ani słowem nie wspomina np. o Jałcie. Po prostu pisze, jak jest i że trzeba sobie (szczególnie młodzi) pewne rzeczy uświadomić. Jeśli sami siebie nie będziemy szanować, to nikt nas szanować nie będzie. To jest przesłanie Gosiu. Szkoda, że tego nie rozumiesz.
Przedsmak tej Polski poznałem 7 dni temu moja Kolezanka wraz z matką i 2giem dzieci 9 i 3y lata została exmitowana na bruk,bez mieszkania socjalnego,SM nie poszła na ugode w spłacie zadłuzenia 1XII zapadł wyrok a 7XII Rodzina wyleciała na łeb,bez zapewnienia Lokalu zastepczego.Dobry Boże,nawet przez wzglad na Chorą Matkę i Dzieci mogli im przedłuzyć zameldowanie do wiosny..Czy to jest kraj w którym mamy żyć..To może czekac kazdego z Nas..Obudzmy się!Pobudka..to Faszyzm!a nawet Gorzej niz Faszyzm to Barbarzyństwo!
Panie Tomaszu dziękuję za słowa dające nadzieję. Polska może się poszczycić PIĘKNĄ MŁODZIEŻĄ, zabrał pan głos w jej imieniu. Z Bogiem w sercach i z takimi patriotami POLSKA NIE ZAZGINIE.
podpisuję się także pod komentarzem "B"
Polska bo Polska. Bez sensu. Liczy się to co teraz, a nie to co kiedyś. Historią się nie najemy. Polskiego przemysłu nie ma, bo został sprywatyzowany (Solidarność). Z resztą pewnie i tak nie byłby w stanie konkurować z zachodnim. Nienawiść do własnego kraju wytworzyło w nas pół wieku prób wprowadzenia w Polsce socjalizmu. I tego jeszcze długo nie zmienimy. Jednak myślę, że próby budowania poczucia własnej wartości w oparciu o historię są w szerszym kontekście skazane na niepowodzenie. Można tym podrajcować garstkę krótko obciętych chłopców, albo tych, którzy włosy mają dłuższe i lubią nosić zbroje. Ale na przeciętniaków takich jak ja to nie działa. Jeśli mam kompleks narodowościowy, który jest odpowiedzią na przykład na nędzny stan dróg w moim kraju, przepracowuję go naprawiając drogi. Jeśli wstyd mi, że Polska nie ma dobrych brandów, poświęcam życie na stworzenie przynajmniej jednego (wiem, że to trochę zbyt wizjonerskie, ale sami rozumiecie). Uważam się za patriotę i szczerze kocham Polskę, ale nie bezkrytycznie. Uwielbiam śmiać się z tego kraju, ale w głębi duszy chcę dla niego jak najlepiej. Każda nowa inwestycja, każdy remont drogi wywołuje u mnie mnóstwo radości. I myślę, że to są rzeczy, które mogą wyleczyć nasze kompleksy. Uformujemy się już pewnie jako Europejczycy, ale przynajmniej bez kompleksów. Ja wolę żyć w Polsce, która oznacza np. superszybką kolej i mocną gospodarkę, dobre zarządzenie przestrzenią, niż w tej, która żyje w nostalgii do czasów, kiedy przez przypadek udało jej się zająć Moskwę. Nie chcę bagatelizować tych osiągnięć, ale przecenianie ich też nie ma sensu. To było. To już nie jest Polska. Polska przeszła przynajmniej cztery poważne transformacje od czasów, z których autor chce, żebyśmy byli dumni. Tak więc kochani, rozwijajmy się w marszu i pracujmy na własny dobrobyt. A kwestię wiary i światopoglądu zostawiam każdemu z Was.
"Każda nowa inwestycja, każdy remont drogi wywołuje u mnie mnóstwo radości. I myślę, że to są rzeczy, które mogą wyleczyć nasze kompleksy. Uformujemy się już pewnie jako Europejczycy, ale przynajmniej bez kompleksów. Ja wolę żyć w Polsce, która oznacza np. superszybką kolej i mocną gospodarkę, dobre zarządzenie przestrzenią, niż w tej, która żyje w nostalgii do czasów, kiedy przez przypadek udało jej się zająć Moskwę." Nie będzie nigdy superszybkich pociągów i mocnej gospodarki jeśli ludzie będą skażeni brakiem wiary we własne możliwości, jeśli bedą żyli w przeświadczeniu, że są tacy, którzy to zrobią za nich szybciej, lepiej. Że my sami nie damy rady, bo się nie nadajemy. Każdy z nas chciałby żyć w kraju opływającym w dostatek albo wyróżniającym się czymś pozytywnym na tle wspólnoty, wnoszącym do niej coś więcej niż daninę i tanią siłę roboczą. Remont drogi nie jest powodem do radości. Bo remont drogi to coś normalnego, coś co się nam należy. Tak jak woda w kranie i prąd. To podstawa. Nie cieszmy się z kolejnych kilometrów najdrozszych w Europie dróg, które budujemy, wspierajac przy tym mechanizmy korupcyjne, nepotyzm i cały ten syf, który od lat toczy naszą adminsitrację. Z tym trzeba walczyć. A żeby móc walczyć, trzeba mieć nadzieję, że można wygrać, że są ludzie, dla których jest cos więcej niż "tu i teraz". Historię poznajemy nie po to,żeby obnosić się ze zwycięstwami sprzed 400 lat albo popisywać się datami na urodzinach żony ale aby budować przyszłość. Więc jesli chcemy budować następne dni, musimy wiedzieć skąd przyszliśmy.
Dziękuję za ten artykuł!
Ciekawy artykuł... mimo, że nie do końca zgadzam się z niektórymi aspektami, to ogólne przesłanie jest jak najbardziej trafne.
Panie Tomasz, chciałbym to ująć inaczej, ale inaczej się nie da - Pańscy cetryfikowani koledzy to bojaźliwe pizdy.
99% z tego tekstu to niestety prawda. Proszę sobie wyobrazić, że my, jako Polacy, nie mieliśmy wojny od 1945 roku, a od "upadku" komuny minęło już ponad 20 lat. Idąc tym torem- sprawdźmy w historii naszego kraju jak niewiele było takich "przerw". Cały świat żyje wojnami i tylko w wielkich mocarstwach jest spokój (to one atakują). Pisałem "upadku" komuny celowo w cudzysłowie, ponieważ tak naprawdę to Polską rządzą dalej te same osoby. Niestety system komunistyczny umacniany był przez prawie 50 lat i ilość TW jest tak duża, że my młodzi mamy niestety nieprzyjemność życia w Państwie, którym dalej rządzą "byli" komuniści. i niestety tak jak już kiedyś powiedział mój starszy kolega- musi wyginąć ze dwa pokolenia żeby się coś zmieniło. Aparat ten jest rozwinięty we wszystkich sferach naszego życia- rząd, przekaz medialny, wojsko, sądownictwo itd. Nie wyobrażacie sobie chyba, że np.po 89 wyrzucono z pracy niezawisłego sędziego i zajęto go ...kim no właśnie? ok część prawników jest "świeża" ale układy istnieją dalej. A teraz pomyślcie, że dochodzi do wkroczenia wojsk obcych na nasz teren i teraz kto ma bronić naszego kraju? No chyba nie Ci ludzie z parady równości?! Na szczęście jest ich w Polsce niewielu. Więc to muszą być młodzi zdrowi ludzie, którzy wiedzą po czyjej stronie stoją i kogo bronią. Tak jak od stuleci Polski bronili młodzi tak i teraz muszą to być takie osoby! i na zakończenie dla tych którzy myślą, że w Polsce Patriotów jest coraz mniej... żebyście się nie zdziwili!!! Tak więc MŁODZI- kształcie się, Matka Historia jest jedna.
Naprawdę myślisz, że byli TW mają interes we wspieraniu nieistniejącego państwa? Czy o co Ci chodzi? W tym kraju będzie się dało żyć kiedy zdechną nie tylko Ci, którzy brali w tym udział, ale przede wszystkim ci, którzy ich krytykują. Ten naród jest chory na nienawiść. Dopóki nie będziemy mogli spojrzeć na siebie z dojrzale i z dystansem, nikt nie będzie nas traktował poważnie.
Bardzo potrzebny tekst. Zauważyłam tylko dwa byki do korekty: 1. KIRCHHOLM 2. Matejko nie namalował nigdy hołdu ruskiego. Natomiast namalował dwa pt Carowie Szujscy. Ten z 1853 jest w Muz. Nar. we Wrocławiu Ten z 1892 (szkic olejny do nigdy nie zrealizowanego dużego obrazu) wisi w Muz Matejki w Krakowie przy ul. Floriańskiej. Reszta się zgadza.
Zaiste, genialne to w swej prostocie: Myśl samodzielnie - pamiętaj, że jesteś członkiem masy
100%. Pozdrawiam serdecznie.
Zalosne jest to polskie biadolenie i uzalanie nad soba. I jesli ktos nie ma poczucia wlasnej wartosci, to nie bedzie go mial, obojetnie, czy konkuruje o prace z Polakami, czy z cudzoziemcami. Od lat mieszkam za granica i wiem, ze Polscy naukowcy sa na swiecie bardzo cenieni. W srodowisku, w ktorym pracuje, podkresla sie pracowitosc i kompetencje Polakow. Jesli ktos chce sie na sile unieszczesliwiac, to prosze bardzo, a Hymn Unii Europejskiej powinien byc na rowni znany z polskim Hymnem panstwowym.
Uciekłaś stąd to się nie wypowiadaj.
Ok, napisałem to trochę niesprawiedliwie, ale nie mogę przejść do porządku dziennego nad wypowiedzią w stylu "hymn europejski powinien być traktowany na równi z hymnem narodowym". Cały czas w trakcie kolejnych rządów tracimy suwerenność naszej Ojczyzny, a teraz kiedy widać jakie błędy gospodarcze popełniła unia, Tusk tym bardziej chce oddać Polskę na łaskę unii. Dla mnie to się nazywa ZDRADA.
Bardzo dobry i prawdziwy tekst!!! Jako, że w szkole niewiele nauczono mnie o historii to teraz wziąłem się za uczenie jej sam:) Dzięki za te słowa Tomek!
Serce rośnie kiedy się czyta, że i wśród młodych ludzi jest świadomość narodowej tożsamości i uczucie dumy z powodu przynależności do wspaniałego, dumnego narodu polskiego.Mądre, dobre i bardzo potrzebne słowa. Gratuluje i pozdrawiam
Wielkie dzięki za ten artykuł. Cieszy mnie fakt, że jeszcze są ludzie, którzy widzą w prawdzie otaczającą nas rzeczywistość. Jestem młodym człowiekiem i na pewno ten artykuł będzie dla mnie pomocą i inspiracją w rozmowach z ludźmi. Sam od kilku lat obserwuje to niepokojące zjawisko wszczepiania szczególnie nam młodym ludziom kompleksów i odrywania nas od tożsamości. Wszystko po to aby uczynić z nas bezwolne i słabe społeczeństwo konsumentów, którym będzie można coraz łatwiej manipulować, co zresztą świetnie Pan ujął w swoim artykule.
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"