Polacy od stuleci radzą sobie z nieudolnymi władzami – z zaborcami, komunistami, ostatnio zaś z ekipą, która obiecywała uśmiechnięty „europejski raj”, a dostarczyła drożyznę, chaos i uległość wobec Brukseli. Poradzimy sobie i tym razem.
Sezon urlopowy tuż tuż, a przeciętny Polak, zamiast pakować bagażnik, siedzi przy stole i robi bilans strat. Jeszcze niedawno ruszaliśmy w drogę bez większego namysłu. Dziś kalkulator w telefonie jest ważniejszy niż krem z filtrem. Do drożyzny, którą zawdzięczamy polityce rządu Donalda Tuska i jego bezrefleksyjnemu hołdowaniu Brukseli, dołączył kryzys w Zatoce Perskiej. Napięcia, groźby zamknięcie cieśnin i spekulacje na rynku ropy robią swoje – ceny paliw idą w górę. A co robi polski rząd?
Zamiast zabezpieczać interesy kierowców i przewoźników, recytuje…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/761962-wakacje-pod-zielono-unijnym-parasolem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.