Jaka matka skazuje jedno ze swoich dzieci na śmierć tylko dlatego, że „nie planowała dwójki”? Jak bardzo trzeba znieczulić sumienie społeczeństwa, by można było publicznie opowiadać o zabiciu jednego z bliźniąt z uśmiechem, spokojem i poczuciem dobrze wykonanej „usługi”?
Działaczki lewackiego feministycznego Aborcyjnego Dream Teamu poinformowały niedawno, że pomogły dokonać tzw. selektywnej aborcji ciąży bliźniaczej, w dodatku bez wskazań medycznych. Sprawę opisała m.in. Fundacja Życie i Rodzina, a historia wywołała w Polsce szok, niestety tylko u części opinii publicznej. Została przekroczona kolejna granica, która jeszcze do niedawna wydawała się nieprzekraczalna nawet dla wielu zwolenników „liberalizacji prawa aborcyjnego”.
Ideologia absolutnego wyboru
Mówimy o tzw. selektywnej…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/761397-eugenika-po-polsku-zadne-zycie-nie-jest-nadmiarem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.