Pablo Escobar, nieżyjący już boss narkotykowy i twórca kartelu z Medellín, najpotężniejszego niegdyś syndykatu przestępczego, miał ekscentryczne hobby – sprowadzał do swego prywatnego zoo hipopotamy. Po jego śmierci rząd Kolumbii przejął kontrolę nad posiadłością i wywiózł kilkadziesiąt hipopotamów. Pozostały jedynie cztery i to ich potomstwo stanowi dziś główny problem w dorzeczu rzeki Magdaleny.
Obecna szacunkowa populacja hipopotamów wynosi 170 sztuk, a w 2040 r. może być ich nawet 1,5 tys. Irene Vélez, dyrektor Kolumbijskiej Narodowej Agencji Ochrony Środowiska, ostrzegła, że jeśli władze nie podejmą próby wyeliminowania populacji tych zwierząt, lokalne ekosystemy zostaną zniszczone.
Aby walczyć z inwazyjnym gatunkiem, jakim w Kolumbii są hipopotamy, władze podjęły decyzję o odstrzale…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/759803-plaga-hipopotamow-rzez-zdrowych-istot
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.