Jeden z dwóch mężczyzn, którzy uzbrojonych w noże wzięło we wtorek kilku zakładników w kościele w Normandii, na północy Francji, był znany francuskiej policji i służbom specjalnym. Nosił elektroniczną „bransoletkę” – donosi francuski portal informacyjny „20 Minutes”.

Francja: w kościele brutalnie zamordowano księdza, są ranni - napastnik nosił nakrycie głowy typowe dla muzułmanów

Według portalu „bransoletka” została mu założona w marcu b.r. po tym jak usiłował wyjechać do Syrii, by wstąpić tam w szeregi Państwa Islamskiego (IS). Został zatrzymany w Turcji i deportowany z powrotem do Francji. Prokuratura złożyła odwołanie od decyzji sądu, by nie osadzić mężczyzny w więzieniu tylko poddać go nadzorowi elektronicznemu. Apelacja została odrzucona.

Mimo ewidentnych powiązań z  IS mężczyzna nie został objęty nadzorem służb specjalnych. Przez jakiś czas był za to objęty aresztem domowym.

Prezydent Francji François Hollande wczesnym popołudniem przybył do Saint-Etienne-du-Rouvray, gdzie doszło do ataku. Francuski prezydent nazwał atak „nikczemnym zamachem terrorystycznym”. Według niego obaj napastnicy twierdzili, że działają w imieniu IS.

Daesh (francuskie określenie dla IS-red.) wypowiedział nam wojnę. Będziemy ją toczyć z poszanowaniem prawa i wszystkimi dostępnymi środkami. Nasza siła leży w naszej jedności

—zaznaczył Hollande. Sprawcy brutalnie zabili księdza oraz ranili trzy inne osoby, w tym jedną ciężko. Policja zastrzeliła napastników. Sprawą zajmują się śledczy ds. terroryzmu.

Źródło policyjne powiedziało agencji Reutera, że wygląda na to, iż księdzu poderżnięto gardło. Według przedstawiciela władz, cytowanego przez agencję AFP, drugi zakładnik został ciężko ranny; walczy o życie w szpitalu.

Premier Francji Manuel Valls oświadczył na Twitterze, że Francja będzie zwarta w obliczu tego „barbarzyńskiego ataku” na kościół w Saint-Etienne-du-Rouvray.

Cała Francja i wszyscy katolicy są  wstrząśnięci

—napisał premier. Do incydentu doszło w czasie, gdy Francja jest w stanie najwyższej gotowości po serii zamachów. Do ostatniego doszło 14 lipca, gdy zamachowiec podczas obchodów święta narodowego staranował ciężarówką tłum na miejskiej promenadzie i zabił 84 osoby.

Ryb, 20 Minutes