Arogancja Schulza. Szef PE domaga się „natychmiastowej dymisji” Camerona. „Cały kontynent stał się zakładnikiem brytyjskiego premiera”

Fot. eeas.europa.eu
Fot. eeas.europa.eu

Po zwycięstwie w czwartkowym referendum zwolenników Brexitu najlepszym sposobem na wyjście z kryzysu będzie ożywienie gospodarcze - powiedział szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz w wywiadzie dla austriackiego dziennika „Kurier”.

Unia Europejska - jak podkreślił Schulz - „musi być także bardziej demokratyczna i transparentna”.

Rozwiązaniem nie może być powrót do państw narodowych. Europa przynosi nam wszystkim korzyści. Musimy znaleźć wyjście z kryzysu gospodarczego. Musimy mieć odwagę, by dokonać coś wielkiego

—przekonywał szef Parlamentu Europejskiego i europoseł Socjalistów. Według niego rozwód Wielkiej Brytanii z Unią powinien odbyć się „jak najprędzej”. Schulz uważa, że Cameron powinien ustąpić „natychmiast”, a nie dopiero w październiku, jak zapowiedział.

Musimy rozstać się szybko, by zapanowała jasność po obu stronach. Zamiast tego Cameron wziął cały europejski kontynent jako zakładnika, tylko po to, by załatwić w ten sposób jakieś wewnątrzpartyjne rozgrywki. To jest niedopuszczalne. Powinien ustąpić natychmiast!

—dodał. Po Brexicie Schulz nie obawia się efektu domina.

W większości krajów UE przeważająca większość obywateli zdecydowanie jest za Europą i wie, że Europa jest gwarantem pokoju, stabilności i dobrobytu

—powiedział przewodniczący PE. Jak zaznaczył sam liczył na pozostanie Londynu w Unii.

Byłoby to zdecydowanie lepszym wariantem, zarówno dla Wielkiej Brytanii jak i UE. Ale brytyjscy wyborcy zdecydowali inaczej i należy to uszanować. Stało się natomiast jasne, że nie możemy kontynuować jak dotąd. Sposobem na wyjście z kryzysu będzie ożywienie gospodarcze. Europa musi stać się bardziej ludzka, sprawiedliwa społecznie, demokratyczna i transparentna

—twierdzi szef PE. Według Schulza „nie każdy, kto krytykuje Unię to eurosceptyk”.

Ja także krytykuje UE, to nie oznacza jednak, że chcę ją zlikwidować. Chcę ją zreformować i ulepszyć. Prawdziwym populistom i „koniunkturalistom strachu” należy się jednak zdecydowanie przeciwstawić. Nie chcemy rozwiązywać problemów XXI wieku stosując metody XX-wieczne. To tylko wszystko pogorszy. Potrzebujemy solidarnej współpracy zamiast nacjonalistycznej wrogości

—dodał.

Ryb, kurier.at

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...