Szef Bundesamts für Verfassungsschutz, czyli niemieckiego kontrwywiadu potwierdza to, o czego domyślał się od miesięcy każdy zdrowo myślący Europejczyk: Państwo Islamskie przemyciło na kontynent w tłumie uchodźców swoich bojowników.

BfV otrzymał więc niż 100 wskazówek, że bojownicy Państwa Islamskiego są wśród uchodźców, którzy są obecnie w Niemczech

— powiedział w „Berliner Zeitung” Hans-Georg Maaßen.

Sugeruje on, że właśnie do IS należała trójka terrorystów, których niemieckie służby zatrzymały w ostatnim tygodniu w czasie przygotowywania ataku w Berlinie.

Hans-Georg Maaßen mówi, że choć

ryzyko ataku może być duże,

to jednocześnie wzywa do nie ogłaszania alarmu. Zapewnia, że służby wywiadowcze i policja robią wszystko, aby zminimalizować ryzyko.

Slaw/ Reuters/ news.yahoo.com