Rosyjska agencja TASS poinformowała, że Rosja ponownie wyśle konwój z pomocą humanitarną do Donbasu.

CZYTAJ TAKŻE: Kolejne starcie Rosji i krajów Zachodu. W Donbasie trwają „wybory” zarządzone przez terrorystów

Dotychczasowe ciężarówki wysyłane przez rosyjskie ministerstwo ds. nadzwyczajnych wjeżdżały do Donbasu bez zgody władz w Kijowie. Rosji na tyle spodobało się „humanitarne wspieranie” Donbasu, że zamierza zwiększyć częstotliwość organizacji transportów. Najbliższy konwój będzie już piątym wysłanym w tamte rejony.

W obwodzie rostowskim przygotowujemy do wysłania kolumny z pomocą humanitarną, prowadzimy teraz załadunek

— powiedział Oleg Woronow, zastępca kierownika Narodowego Centrum Zarządzania w Sytuacjach Kryzysowych ministerstwa ds. nadzwyczajnych.

W ciężarówkach mają znaleźć się cukier, konserwy mięsne, materiały budowlane, paliwo i leki

wymienił Woronow.

A co tak naprawdę znajdzie się w środku? To wie tylko strona rosyjska.

W ciągu pierwszego tygodnia listopada Rosja zamierza dostarczyć ok. 3 tys. ton ładunku.

Internauci informują, że do miasta od strony granicy z Rosją wjechała kolumna pojazdów opancerzonych bez numerów rejestracyjnych. Alarmują, że to największa kolumna od czasu rozpoczęcia operacji antyterrorystycznej.

To nie przypomina białego konwoju z pomocą humanitarną

— komentują mieszkańcy Doniecka.

Kolumna pojazdów wojskowych na drodze z Iłowajska do Doniecka

— pisze na twitterze dziennikarz rosyjskiej opozycyjnej „Nowej Gaziety” Jewgienij Feldman.

mc,tvn24.pl