Musimy przywrócić centralne miejsce choremu i osobie leczącej – podkreślił abp Henryk Hoser składając świąteczne życzenia pracownikom Służby Zdrowia. Spotkanie opłatkowe z udziałem ministra zdrowia, przedstawicieli Uniwersytetu Medycznego, władz samorządowych, dyrektorów szpitali i placówek Służby Zdrowia oraz Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych z terenu Mazowsza odbyło się w podziemiach katedry św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na warszawskiej Pradze.

Składając Bożonarodzeniowe życzenia bp warszawsko-praski zaapelował o powrót do medycyny hipokratejskiej i antropologii chrześcijańskiej.

Wraz z przyjściem na świat Jezus Chrystus wprowadził nowy paradygmat, jakim jest ‘nowe stworzenie’, który uległ obecnie głębokiemu zachwianiu. W konsekwencji nie mamy już stałych odniesień wartości ludzkich. Nie ma również gwarancji dla życia ludzkiego i jego integralności, co stanowi jedną z głównych przyczyn kryzysu współczesnej medycyny

— ubolewał abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że medycyna przegrywa dziś z technologią.

Przyjęliśmy za złą normę, że wszystko, co jest technologicznie możliwe, może zostać zastosowane w odniesieniu do człowieka, zarówno w dobrym tego słowa znaczeniu jak i w złym

– stwierdził duchowny.

Dodał, że współczesna medycyna przegrywa również z komercją.

Przekształcenie jej w system rynkowy powoduje, że przestała być ona służbą człowiekowi. Najbardziej przegrywa w tym podmiotowość pacjenta i podmiotowość leczącego, które muszą ustąpić przed dominującymi wyznacznikami.

Jako antidotum na tę sytuację abp Hoser wskazał powrót do medycyny hipokratejskiej i antropologii chrześcijańskiej, która obejmuje wszystkie wymiary życia człowieka. Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał, że pacjent nie jest rzeczą – przypomniał bp warszawsko-praski.

Bóg najlepiej wie, co jest normą, nawet w medycynie. Stąd święta Bożego Narodzenia przypominają nam tę normalność skąd pochodzimy i dokąd zmierzamy i ukazują nasze życie na linii czasu

– podkreślił abp Hoser.

Bp warszawsko-praski podziękował również personelowi medycznemu za ich oddaną służbę pacjentom.

Najczęściej przy łóżku chorego są pielęgniarki i salowe, za co należy im się szacunek.

Musimy wszystko zrobić żeby przywrócić centralne miejsce choremu i obok niego osobę leczącego

– podkreślił.

Przyrównując powołanie zawodów medycznych do powołania kapłańskiego zwrócił uwagę, że mają one charakter służebny wobec człowieka.

Miejmy to poczucie misji, która nam jest powierzona i którą niesiemy

– zaapelował abp Hoser.

Składając świąteczne życzenia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł oświadczył, że pragnie przywrócić w podlegającym mu placówkom normalność, czyli stan, w którym pacjent będzie traktowany w sposób podmiotowy a pracownikom medycznym będzie okazywany szacunek. Podkreślił, że to, z czym mamy do czynienia obecnie w Polsce to nie ‘pancerny konserwatyzm’ tylko powrót do normalności.

Chcemy przywrócić odpowiedzialność państwa za służbę zdrowia. Chcemy żeby najważniejsza osoba, czyli pacjent, odzyskał swoje miejsce, czyli zamiast być „świadczeniobiorcą” był ponownie chorym, nad którym pochylają się ci, którzy mają mu służyć. Żeby ci, którzy pracują w służbie zdrowia, mogli w niej godnie pracować. Żeby kształcenie w zawodach medycznych oraz traktowanie osób wykonujących te zawody było na odpowiednim poziomie

– oświadczył minister.

Przyznał, że ma świadomość ogromnych oczekiwań zarówno ze strony społeczeństwa jak i samego środowiska medycznego.

Nie chciałabym zapowiadać jakiś nadzwyczajności, cudów. Możemy jednak rozpocząć zmiany a jedną z nich jest chociażby sam język, którym się posługujemy. Pojęcie ochrony zdrowia trzeba zastąpić na istniejące przez tyle lat ‘służba zdrowia’. W końcu nikt z nas nie ma wątpliwości co do tego kim jesteśmy i co robimy. Przywróćmy zatem ważność i wartość tego

— zaapelował Konstanty Radziwiłł.

W przedświątecznym spotkaniu opłatkowym Służby Zdrowia wzięli udział przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Uniwersytetu Medycznego, władz samorządowych, dyrektorzy szpitali i placówek Służby Zdrowia oraz Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych z terenu Mazowsza.

lap/KAI