22 czerwca zacznie się wymiana skorodowanych ekranów akustycznych na odcinku A2 między Warszawą a Pruszkowem. Wymiana potrwa do października. Kierowcy tradycyjnie muszą uzbroić się w cierpliwość. Na szczęście jest to wymiana gwarancyjna.

Odcinek A2 o długości zaledwie 7,1 km między Warszawą a Pruszkowem oddano do użytku w maju 2012 r. Ekrany akustyczne ustawione wzdłuż trasy wytrzymały więc zaledwie 3 lata. Wykonawcą inwestycji był Budimex. Wartość kontraktu to 425,5 mln zł. Odcinek jest fragmentem autostrady Łódź - Warszawa.

Powodem wymiany są pojawiające się na panelach ogniska korozji

—poinformowali w komunikacie drogowcy.

Budimex, który budował odcinek, poinformował, że wymienione będą panele wyprodukowane i dostarczone przez firmę Metalesa. Panele ekranów zostaną zastąpione nowymi, pochodzącymi od innego producenta - poinformowała GDDKiA. Kierowcy muszą się przygotować na utrudnienia. Wymiana potrwa do października.

Jak informuje GDDKiA, wykonawca rozpocznie wymianę od tych paneli, przy których nie będzie musiał zajmować głównej jezdni. Na początku prace będą prowadzone spoza pasa drogi lub z pasa awaryjnego.

Wymiana rozpocznie się na jezdni południowej - od węzła Pruszków w kierunku Warszawy, następnie kontynuowana będzie z Warszawy w kierunku zachodnim, tak by prace realizowane były pod prąd największego ruchu. Oznacza to, że podczas wyjazdów ze stolicy w okresie urlopowym prace prowadzone będą na jezdni w kierunku Warszawy, a we wrześniu podczas powrotów z wakacji - na jezdni wylotowej z Warszawy

—poinformowała GDDKiA.

Kierowcy muszą przygotować się na to, że wymiana paneli oznacza konieczność czasowego wyłączenia z ruchu jednego pasa jezdni. Drogowcy opracowali harmonogram prac, który uwzględnia natężenie ruchu i przewiduje prace poza godzinami szczytu komunikacyjnego, w tym pracę w nocy.

Jeśli w trakcie prac dojdzie do znacznego spowolnienia ruchu na autostradzie, wykonawca przerwie je w celu usprawnienia przejazdu

—poinformowała GDDKiA.

NIK już latem 2014 roku zwracała uwagę, że ministerstwo transportu oraz GDDKiA dokonało niewłaściwych wyborów pod względem technicznym jak i ekonomicznym przy budowie autostrad i montażu ekranów akustycznych.

Czytaj też:

Miliony wyrzucone w błoto. NIK stwierdza błędy przy budowie ekranów akustycznych na Euro 2012

ann/PAP