Przed sądem w Hajnówce na Podlasiu stanęły dwie kobiety oskarżone o wznoszenie okrzyków „precz z komuną!”.

O sprawie poinformował „Nasz Dziennik”.

Miejscowej policji nie spowodowało się, że w ten sposób obrażany jest Jerzy Sirak z SLD, który przemawiał 3 maja.

Nie mogliśmy spokojnie znieść takiego bolesnego zgrzytu, żeby członek SLD, partii dziedziczącej po PZPR, która za PRL zniosła święto 3 Maja, teraz jako burmistrz miał główną przemowę podczas tego święta

— mówi „ND” Magdalena Nesteruk, jedna z oskarżonych przez policję o przestępstwo polegające na:

zakłócaniu czynem chuligańskim poprzez wykrzykiwanie haseł obraźliwych, obelżywych, nielicujących z powagą święta.

Sirak zasłynął też z tego, że miesiąc przed tym, jak „został obrażony” hasłem „precz z komuną”, porównał Żołnierza Wyklętego - Romualda Rajsa „Burego”, dowódcę m.in. 2. szwadronu słynnej 5. Wileńskiej Brygady AK do zbrodniarza niemieckiego Jurgena Stroopa, który w 1943 r. spacyfikował getto w Warszawie.

Slaw/ „Nasz Dziennik”