Gowin o zachowaniu KOD-owców: "Do kościoła przychodzi się modlić, a nie z transparentami, żeby skandować jakieś hasło"

Fot. Fratria
Fot. Fratria

Organy państwa, czyli policja, zachowały się tak jak powinny zachować. (…) Agresję trzeba piętnować, trzeba chronić ofiary agresji

— powiedział o incydencie podczas pogrzebu „Inki” i „Zagończyka” wicepremier Jarosław Gowin, który był gościem „Kropki nad i” (TVN24).

Druga sprawa, to po co tam ci ludzie poszli. Mateusz Kijowski powiedział, że poszli modlić się za Żołnierzy Wyklętych. To mówi człowiek, który przyznał, że od kilku lat nie chodzi do kościoła. Teraz nagle taka potrzeba? Drugi z KOD-owców to antyklerykał. I co, też nagle taka potrzeba?

— pytał Gowin.

W polskiej tradycji, w polskiej kulturze jest tak, że do kościoła przychodzi się modlić, a nie z transparentami, żeby skandować jakieś hasło

— zaznaczył minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Jestem niezwykle wdzięczny IPN i tym, którzy zrobili dużo, żeby odkłamać historię Polski

— podkreślił Jarosław Gowin.

Do powstania IPN-u serwowano zupełnie inną wersję historii

— przypomniał.

Trzeba być kompletnie oderwanym od realiów, żeby mówić, że to faszystowskie państwo

— powiedział wicepremier odnosząc się do wypowiedzi Andrzeja Celińskiego.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...