Proszę nie zapominać, że Donald Tusk uczestniczył w ostatnich posiedzeniach, gdzie analizowano tę sprawę

— powiedziała dziennikarzom Małgorzata Wassermann, zapowiadając prace komisji specjalnej ds. Amber Gold.

CZYTAJ WIĘCEJ: Pierwsze czytanie projektu uchwały dotyczącej powołania komisji śledczej ws. Amber Gold. Wniosek złożył klub PiS

Dzisiaj dojdzie do pierwszego czytania uchwały o powołaniu komisji śledczej do zbadania grupy spółek Amber Gold. Liczymy na to, że uda się przeprowadzić to na tym posiedzeniu Sejmu, potem jest kwestia wybrania składu osobowego i wszystko wskazuje na to, że merytoryczne prace są możliwe do rozpoczęcia od września

— mówiła Małgorzata Wasserman..

Jak zaznaczyła, decyzja o liczebności składu osobowego komisji leży w rękach Sejmu.

To decyzja prezydium Sejmu. Jaka ona nie będzie, jeśli zostanę powołana, będę pracowała w takim składzie, jak Sejm ustali. Moje doświadczenia pokazują, że im większy skład, tym większy paraliż. Jest bardzo trudna praca merytoryczna, a chcę pracować tylko merytorycznie i to, czego byłam świadkiem ze strony opozycji do prawie 4 rano, to nie ma nic wspólnego z pracą merytoryczną

— dodała posłanka PiS.

Myślę, że jak pozyskamy pełny materiał dowodowy to będzie wezwana każda osoba, która może mieć wiedzę w tym zakresie. Ale nie da się ukryć, że już nawet na tym etapie kwestia osoby Donalda Tuska jest bardzo istotna. Proszę nie zapominać, że Donald Tusk uczestniczył w ostatnich posiedzeniach, gdzie analizowano tę sprawę. Dla mnie jest bardzo ciekawe to, w jaki sposób działały służby tego państwa, że premier nie wiedział, że rośnie tak ogromna piramida finansowa

– podkreśliła posłanka PiS.

CZYTAJ TAKŻE: NASZ WYWIAD. Wassermann o komisji śledczej ws. Amber Gold: „Jesteśmy winni obywatelom wytłumaczenie, jak doszło do budowy ogromnej piramidy finansowej”

mall