Po obchodach 82. rocznicy powstania ONR oraz dziwnym, delikatnie mówiąc, wystąpieniu Hanny Gronkiewicz-Waltz przy okazji uroczystości obchodów rocznicy powstania w getcie warszawskim, na antenie tvn24 rozpętała się wielka dyskusja o skali antysemityzmu w Polsce.

Autorytety załamują ręce, oburzeni redaktorzy jeszcze bardziej oburzają się na coraz bardziej brunatną Polskę i pytają, dlaczego Jarosław Kaczyński i czołowi politycy nie chcą ostro odciąć się od tego typu zdarzeń.

TAKŻE: Gronkiewicz-Waltz przestrzega przed antysemityzmem w Polsce. „Cała klasa polityczna powinna wyrazić głośny, a nie milczący sprzeciw”

Najwyraźniej temu samemu miała służyć rozmowa Justyny Pochanke z Janem Rokitą w trakcie „Faktów po Faktach”. Jednym z wątków dyskusji poruszonym przez prezenterkę TVN była właśnie sprawa antysemityzmu, faszyzmu i „złej atmosfery” w Polsce…

Miała służyć, bo odpowiedź Rokity mocno zdziwiła panią redaktor… Poniżej stenogram z tej części wywiadu:

Pochanke: Na koniec chciałam zapytać… Dziś mamy rocznicę powstania w getcie warszawskim, ale 3 dni temu w białostockiej katedrze odprawiono uroczystą mszę dla ludzi skandujących: „Wielka Polska katolicka”, „A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści”, (…) a zagranicznym studentom polecono, by nie wychodzili z akademików tego dnia. Czy po takich ludzi nie sięgnie Jarosław Kaczyński? Czy z tej obrony polskości, niechęci do UE i przekonania o naszej wielkości, nie wyjdzie koktajl Mołotowa?

Rokita: To nie jest prawdziwa Polska, ale margines, który był od wielu lat. (…) W Europie nasilają się nacjonalistyczne trendy. Wystarczy rzucić okiem na Francję i skalę antysemityzmu, na ucieczkę Żydów. Niedawno premier Netanjahu mówił publicznie do Żydów we Francji: przyjeżdżajcie do Izraela, bo Francja jest niebezpieczna dla Was. W Europie dzieją się tego typu zjawiska. W Polsce to ciągle, Bogu dzięki, margines.

Pochanke: Czy nie powinny być bardzo głośno piętnowane przez polityków?

Rokita: To trudny problem. Z pewnością politycy nie powinni robić interesu politycznego. Natomiast boję się, że obsesja piętnowania codziennie tego, to w gruncie rzeczy sprawianie i przyczynianie się do złego oblicza Polski w świecie. To w gruncie rzeczy sprawianie wrażenia, że w Polsce to większy problem niż w innym kraju europejskim. Prezydent Francji, który jest socjalistą, skrajnie antynacjonalistycznym, doprawdy nie zajmuje się piętnowaniem wybryków antysemityckich i nacjonalistycznych, których są tam tysiące. Być może dlatego Francja ma w tej sprawie lepszy wizerunek od Polski. Byłbym przeciwny tej retoryce piętnowania!**

Zdumiona Pochanke zdążyła jeszcze tylko zaapelować, by skutecznie walczyć z przejawami antysemityzmu. Odpowiedź gościa wyraźnie ją nie usatysfakcjonowała…

WIĘCEJ: Czy HGW ma prawo odzywać się ws. antysemityzmu? Jej rodzina zbiła fortunę na kamienicy ukradzionej Żydom

lw, tvn24