Terroryści uderzą w Przystanek Woodstock? Prof. Zybertowicz: "Jurek Owsiak nie ma tu nic do rzeczy. Nie chodzi o poprawność polityczną, ale o to, by miejsce zagrożeń zdiagnozować prawidłowo"

Fot. wPolityce.pl/TVP1
Fot. wPolityce.pl/TVP1

Prawdopodobieństwo zamachu w Polsce jest niskie, natomiast nie możemy czuć się bezpiecznie w sensie absolutnym, bo w języku badaczy terroryzmu funkcjonuje pojęcie samotnych wilków, czyli kogoś, kto bez wsparcia sieci, posługując się instrukcjami pozyskiwanymi w internecie dokonuje zamachu

— powiedział w programie „Polityka przy kawie” (TVP1) prof. Andrzej Zybertowicz, socjolog i doradca prezydenta Andrzeja Dudy.

Nie ma mowy o bezpieczeństwie absolutnym, natomiast w sensie statystycznym nie ma żadnych sygnałów, nie ma środowisk, nie ma tkanki społeczno-organizacyjnej, która ułatwiałaby zamachowcom przygotowanie zamachu i jego realizację

— podkreślił.

Socjolog zwrócił uwagę, że środowiska polskich muzułmanów nie stanowią zagrożenia.

Środowiska muzułmańskie, które są w Polsce, respektują państwo prawa. Nie są wrogiem wobec naszej kultury, dobrze się zasymilowały, są to ludzie wysoko wykształceni, dla których życie w społeczeństwie chrześcijańskim nie jest niczym poniżającym. Natomiast dla środowisk radykalnych życie w świecie wysokiej konsumpcji, wysokiej mobilności, która nie daje szans rozwoju zawodowo-kulturowego przybyszom z innych krajów, takich szans, jakie mają miejscowi, co wywołuje poczucie upokorzenia - to stwarza podstawy dla postaw terrorystycznych

— wyjaśnił prof. Zybertowicz.

Gość TVP 1 odniósł się również do kwestii zamian w służbach specjalnych.

Reforma służb został świadomie, także w wyniku instrukcji prezydenta, spowolniona i opóźniona, Najpierw pewne Pewne procedury powinny okrzepnąć, umocnić to co dobre, do momentu, kiedy będzie można uznać, że te główne zagrożenia zostały odsunięte

— podkreślił socjolog.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...