Ustawa o świadczeniu wychowawczym popularnie nazywana 500+ ma ogromne znaczenie z uwagi na dużą kwotę wsparcia, jaką przewiduje. Przy większej liczbie dzieci w rodzinie będzie to niemal druga pensja. Skorzysta z niej niemal 3 mln rodzin. Na przykład przy trojgu dzieciach i dochodach poniżej 800 złotych na członka rodziny rodzina otrzyma dodatkowo 1500 złotych, a przy większej liczbie dzieci odpowiednio więcej.

Mało tego: świadczenie wychowawcze nie anuluje obecnego systemu świadczeń rodzinnych. Dlatego łącznie z zasiłkami i dodatkami do nich rodzina, w której jest ich troje, otrzyma ok.1900 złotych (zasiłek rodzinny jest w wysokości od 89 do 129 złotych w zależności od wieku dziecka). To zatem kwota wysoka.

To wsparcie nie jest uznawane zgodnie z projektem ustawy za dochód rodziny nie jest więc opodatkowane, co wydaje się słuszne. Nie jest jednak także uznawane za dochód w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej i gwarantuje dostęp do zasiłku stałego i okresowego oraz innych form wsparcia, co jest moim zdaniem rozwiązaniem niekorzystnym. Nie można, bowiem poważnie twierdzić, że rodzina, która otrzymuje 1900 złotych wsparcia na troje dzieci i odpowiednio więcej gdy dzieci ma więcej, nie ma żadnego dochodu i dlatego mają jej przysługiwać kolejne formy pomocy.

Trzeba pamiętać, że nadmierna pomoc powoduje uzależnienie od niej, uderza w zaradność i samodzielność, dezaktywuje zawodowo i społecznie.

Takie nadmierne wparcie będzie sprzyjało temu by być w kręgu pomocy społecznej, podczas gdy wprowadzenie świadczenia wychowawczego powinno powodować wyrwanie się z korzystania z pomocy społecznej i usamodzielnienie się rodzin.

Pogląd taki jest prezentowany na wielu spotkaniach konsultacyjnych programu 500+ ze specjalistami z obszaru pomocy społecznej.

Program 500+ powinien wspierać rodziny w kosztach utrzymania dzieci, sprzyjać dzietności ale też uwalniać od pomocy społecznej. Powinien sprawić by rodziny były bardziej samodzielne, zaradne i decydujące o sobie. Jeśli tak się stanie to cel, jakim jest wzmocnienie rodzin zostanie spełniony. Jeśli zaś stworzymy warstwę ludzi chętnych do zaopiekowania się nimi, to na pokolenia będzie to wygodne rozwiązanie dla wielu.