Gdzie Martin Schulz widzi zamach stanu? Czy reagował równie zdecydowanie, gdy koalicja PO-PSL uchyliła się od wykonania 49 orzeczeń TK

Fot. PAP/EPA/KAY NIETFELD
Fot. PAP/EPA/KAY NIETFELD

Martin Schulz, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, w wywiadzie dla mediów nazwał działania legalnych, demokratycznie wybranych organów centralnej władzy w Polsce w stosunku do Trybunału Konstytucyjnego „zamachem stanu”.

Czy przewodniczący Schulz reagował równie zdecydowanie, gdy koalicja PO-PSL uchyliła się od wykonania 49 orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, wydanych w poprzednich latach?

Czy milczenie przewodniczącego Schulza wiązało się z powszechnym w niemieckiej prasie określeniem poprzedniej koalicji jako przyjaznej Niemcom? Zastanawiam się, dlaczego Martin Schultz nie reagował, gdy dziennikarze złapali przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, gdy spotykał się w Sejmie z jednym tylko klubem opozycji, czyli PO. Sytuacja, w której przewodniczący Rzepliński salwował się ucieczką zasłaniając twarz płaszczem z pewnością nie dodawała powagi Trybunałowi Konstytucyjnemu.

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...