Prezes Trybunału Konstytucyjnego robi krok w tył? „Fakt jest taki, że na trzy stanowiska sędziowskie wybranych jest sześciu sędziów”

fot. Julita Szewczyk/Fratria
fot. Julita Szewczyk/Fratria

Prof. Andrzej Rzepliński w rozmowie z Gazetą Wyborczą przyznaje, że zaprzysiężeni przez Andrzeja Dudę sędziowie zostali wpuszczeni do Trybunału.

Rzeczywiście, dostali pokoje. Mają w tej chwili status pracowników Trybunału. Ale nie będą orzekali, dopóki sprawa nie wyjaśni się ostatecznie

— zapowiada prezes TK.

Przyjmuję do wiadomości, że zostali wybrani na sędziów. Podobnie jak trzech sędziów wybranych dwa miesiące temu. Pozostaje kwestia, w jakiej kolejności mają podjąć obowiązki orzecznicze w Trybunale

— mówi prof. Rzepliński. Prezes TK ma wątpliwości co do dwóch z pięciu sędziów wybranych przez poprzedni Sejm. Ale trzech kolejnych uważa za wybranych skutecznie. Kilka dni temu prezydent zaprzysiągł jednak czterech innych sędziów.

Fakt jest taki, że na trzy stanowiska sędziowskie wybranych jest sześciu sędziów. Trzech wybranych w październiku, którzy muszą być zaprzysiężeni niezwłocznie - o czym mówi czwartkowy wyrok Trybunału - i trzech kolejnych w grudniu - już zaprzysiężonych

— mówi Rzepliński.

Dodaje także, że za swoją role uważa skłonienie prezydenta do zaprzysiężenia trzech sędziów wybranych w październiku. Według orzeczenia TK stało się to skutecznie.

źródło: gazeta.pl/WUj

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...