O bardzo dziwnej i podejrzanej sprawie związanej z „Gęsiarką” - obrazem Romana Kochanowskiego - pisze serwis niezalezna.pl. Według ustaleń portalu dzieło, które było przechowywane w Pałacu Prezydenckim nie tylko zniknęło stamtąd za czasów prezydentury Bronisława Komorowskiego, ale i… zostało sprzedane na internetowej aukcji!

Obraz znajdował się w Pałacu Prezydenckim. Stanowił wyposażenie pokoju asystentów, który znajdował się na tyłach gabinetu byłego Ministra Pana Jacka Michałowskiego

— czytamy w oświadczeniu Kancelarii Prezydenta.

Tym bardziej szokuje więc doniesienie serwisu, który przekonuje, że „Gęsiarka” została sprzedana na internetowej aukcji (domu aukcyjnego Rempex) za… 12 tysięcy złotych. Przedstawiciele instytucji nie podali jednak nazwiska osoby, która podała obraz do sprzedaży. Stało się to 10 czerwca.

Jak twierdzą dziennikarze niezalezna.pl, obraz pochodził z Kancelarii, a świadczy o tym ślad po specjalnej pieczątce, jaka była z tyłu „Gęsiarki”. Przedstawiciele nowej kancelarii deklarują, że przygotowywane są materiały celem złożenia zawiadomienia do prokuratury.

lw, niezalezna.pl