Teoretycznie powinienem się do tego przyzwyczaić, ale wciąż nie to dziwi. Próżno było szukać w największych polskich dziennikach telewizyjnych relacji z ważnej wizyty prezydenta Dudy w Londynie. No, ale Duda nie jest takim ich pupilem, jak Komorowski…

W większych i mniejszych telewizjach w Polsce wciąż słyszę opowieści o tym, że Wielka Brytania to dla nas bardzo ważny kraj. Że mamy tam wielu rodaków, że za mało o nich dbamy, że za mało doceniamy to, co robią dla podtrzymania polskości mimo trudnych warunków na obczyźnie. A co widzimy, kiedy przyjeżdża do nich prezydent? Kiedy w końcu jest okazja, żeby ich pokazać, przedstawić? Żeby przypomnieć o ty, dlaczego z Polski wyjechali? No właśnie wtedy… nic nie widzimy.

To jest właśnie to polityczne oblicze telewizji, którego widzowie nie cierpią. I maja rację. Gdyby z wizytą dokądkolwiek, choćby do sąsiedniej dzielnicy pojechał Bronisław Komorowski, mielibyśmy relacje na żywo i czerwone paski rozgrzane do granic możliwości. Mieliśmy tego przykład w kampanii wyborczej.

Poniekąd to rozumiem, choć nie toleruję. To jest polityka, a Duda nie jest sprzymierzeńcem politycznym tego układu, również medialnego. Ale dziennikarz przede wszystkim jest dziennikarzem i powinien informować ludzi o ważnych wydarzeniach. Wizyta Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oraz jego spotkanie z rodakami do takich bezwzględnie należy.

= = = = =

ZOBACZ ZDJĘCIA JESZCZE Z WARSZAWY:

Zobaczcie zatem Państwo u nas, jak ten pierwszy dzień wyglądał. Prosto z lotniska kolumna prezydencka pojechała do Notholt przed pomnik Polish War Memorial, gdzie Andrzej Duda złożył wieniec i poświęcił kilkanaście minut na rozmowę z przybyłymi tam mimo niekorzystnej aury Polakami.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

CZYTAJ TAKŻE: Para Prezydencka z dwudniową wizytą w Londynie. Andrzej Duda przed Polish War Memorial. ZOBACZ ZDJĘCIA

Przed budynkiem polskiej ambasady prezydent wraz z małżonką złożyli kwiaty przed pomnikiem gen. Władysława Sikorskiego.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

W ambasadzie odbyło się spotkanie, które dla wielu Polaków było wielkim wydarzeniem. Andrzej Duda spotkał się z przedstawicielami młodej polskiej emigracji. Z ludźmi, którzy wyjechali z Polski nie dlatego, że im się na nie podoba. Wyjechali w celach zarobkowych.

CZYTAJ TAKŻE: Prezydent Duda na spotkaniu z Polonią w Londynie: „Chciałbym, żeby państwo mogli do Polski wrócić. Będę czynił wszystko, aby dobre zmiany w Polsce nastąpiły”. ZDJĘCIA

Dzisiaj kolejne uroczystości z udziałem prezydenta. Większość z nich dotyczy bohaterskiego udziału polskich lotników w Bitwie o Anglię. Zaplanowano także spotkanie z premierem Davidem Cameronem.