Na temat zarysów polityki zagranicznej prezydenta Andrzeja Dudy mówi w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną Krzysztof Szczerski. Prezydencki doradca mówi, że nie jest jeszcze potwierdzony kalendarz pierwszych wizyt po zaprzysiężeniu, do którego dojdzie 6 sierpnia.

Będziemy szukać różnych partnerów przed szczytem NATO w Warszawie. Ma on pokazać, że NATO wyciąga trwałe wnioski z tego, co się stało na Wschodzie. Do tego jest potrzebny także silny głos regionu. Nowa dynamika współpracy w regionie jest jednym z ważniejszych elementów koncepcji prezydenta Dudy

— mówi Szczerski i wskazuje na koncepcję „Europy Karpat” - makroregionalnej strategii rozwoju w łuku tych gór.

Ta formuła wydaje się atrakcyjna zarówno politycznie, jak i ekonomicznie i infrastrukturalnie. Ten region sięga – patrząc na geografię polityczną – od Austrii, Polski, Czech i Słowacji przez Ukrainę po Serbię i Chorwację. Obejmuje kraje UE kandydujące do niej i od niedawna stowarzyszone. Celem jest połączenie regionu choćby poprzez koordynację wykorzystania unijnych funduszy rozwojowych

— dodaje minister.

Szczerski szkicuje także plan postępowania wobec najważniejszych partnerów Polski w regionie.

Musimy równolegle pomagać Ukrainie i prowadzić dialog historyczny. To nie są sprawy sprzeczne, a dla nas bardzo ważne. (…) Celem powinno być pokazanie Kijowowi, że jest możliwość budowanie tożsamości ukraińskiej w sposób, który nie antagonizuje go z potencjalnie najważniejszym partnerem politycznym na drodze do świata zachodniego. Moje środowisko polityczne jest tutaj konsekwentne, głosząc potrzebę wsparcia Ukrainy i prawdy historycznej równocześnie

— zaznacza Szczerski. Odnosi się także do innej ważnej kwestii, ewentualnego wejścia Polski do strefy euro.

Akcesja musi być ekonomicznie i politycznie korzystna dla Polski, polskich rodzin i konsumentów. Pytanie o datę jest pytaniem o siłę nabywczą polskich gospodarstw domowych i siłę gospodarki, by nie skończyła jako gospodarka zależna. To na razie długa perspektywa czasowa. Ważne jest też by nie powstała wewnętrzna unia w UE. Im bardziej strefa euro się domknie, tym większe będą koszty wyjścia

— analizuje.

Krzysztof Szczerski mówi także o filarach przyszłej polityki historycznej.

Pierwszym jest walka z antypolonizmem i kłamstwami na temat Polski. Druga sprawą jest edukacja na temat faktów. Wiedza o Polsce za granicą jest wciąż niewielka. Trzecim elementem jest promocja

— wylicza Szczerski. Dodaje, że polskiemu rządowi i prezydentowi musi zależeć na promocji poszczególnych nazwisk i postaci polskich bohaterów, których w naszej historii naprawdę nie brakuje.

źródło: gazetaprawna.pl/, WUj