Możemy razem naprawiać kraj!

mówił Andrzej Duda, który wygrał - wg badania exit poll - II turę wyborów prezydenckich.

CZYTAJ WIĘCEJ: Exit poll: Andrzej Duda nowym prezydentem Polski! 53:47! RELACJA NA ŻYWO

Kandydat PiS przemawiał podczas powyborczej konwencji wśród licznych sympatyków Prawa i Sprawiedliwości.

Szanowni Państwo, bardzo dziękuję - za to piękne przywitanie. Dziękuję panu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu - za rywalizację w kampanii, za gratulacje, które mi złożył. Dziękuję bardzo

— rozpoczął Duda.

Przede wszystkim chciałem podziękować Polakom - tym, którzy poszli do wyborów i zagłosowali na swojego kandydata. Dziękuję wszystkim - wybory są niezwykle ważne, to sól demokracji. Wysoka frekwencja, a chciałbym, by ona była coraz wyższa, wzmacnia demokrację. Dziękuję tym, którzy poszli i oddali głos. Mam nadzieję, że w kolejnych wyborach będzie nas jeszcze więcej, że ludzie poczują, że mają wpływ na polityczną rzeczywistość. Szczególnie dziękuję tym, którzy zaufali mi i oddali na mnie głosy. Jestem bardzo wdzięczny

— dodawał prezydent elekt.

Duda dziękował też szefowej sztabu - Beacie Szydło, współpracownikom i zaangażowanym w kampanię.

Beata była dobrym duchem tej kampanii, to dzięki niej sztab pracował tak sprawnie i ja mogłem tak sprawnie pracować. Szczególnie chciałem podziękować załodze Dudabusa

— zaznaczył.

Zwrócił też uwagę, że zagłosowali na niego wyborcy innych kandydatów, co przyjęto w sztabie gromkim: „Dziękujemy!”

Głęboko wierzę w to, że jesteśmy w naszym kraju odbudować wspólnotę - te słowa, które mówiłem podczas kampanii płynęły z mojego serca i jestem przeświadczony, że możemy być razem. Możemy razem naprawiać kraj - to wielkie dzieło, nikt go nie zrealizuje w pojedynkę, jeśli nie będzie wsparcia ze strony społeczeństwa

— podkreślał polityk PiS.

Jest wielkim moim marzeniem, by spełniły się słowa, które mówiłem w trakcie kampanii: że prezydent jest wybierany przez Naród, że w każdym, najmniejszym zakątku Polski ludzie idą i głosują na prezydenta RP. Gdy zostaje wybrany, ma służyć narodowi i ma słuchać, być otwartym. Dlatego drzwi Pałacu będą otwarte - dla inicjatyw, z którymi się zgadzam, i dla tych, z którymi zgadzał się nie będę. (…) To nie będzie prezydentura zamknięta, będziemy rozmawiali

— dodawał.

Duda mówił, że wspólnotę buduje wspólny szacunek i życzliwość.

Chciałbym, byśmy to w Polsce zaczęli odtwarzać. Wierzę, że będę się mógł do tego przyczynić, a po 5 latach mojej prezydentury wielu moich rodaków powie, że Andrzej Duda jest prezydentem wszystkich Polaków, że nikogo nie wyklucza i robi wszystko, by nie było podziałów, byśmy byli wspólnotą

— ocenił.

Duda został przyjęty owacyjnie - serią oklasków, okrzyków.

Zrobię trochę prywaty - muszę podziękować dwóm paniom, które wytrzymały tę kampanię mimo wielu trudów

— mówił Duda, zapraszając na scenę córkę i żonę, która zabrała głos.

maf