Jak poinformowała Rzeczpospolita, Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, otworzył 21 grudnia Nowoczesny Dom Dziecka podkreślając, że dzieci zasługują na najwyższe standardy. Dom powstał w Odporyszewie koło Tarnowa. Placówka z basenem i salą fitness powstała dzięki zaangażowaniu ks. Andrzeja Augustyńskiego, który kieruje pracami Stowarzyszenia Siemacha.

Pogląd, że dzieci pozbawione opieki rodziców naturalnych zasługują na najwyższe standardy, w tym także w zakresie znakomitych warunków materialnych w placówkach opiekuńczych i pieczy zastępczej, wart jest jednak przemyślenia.

Nie znam bliżej Domu Dziecka w Odporyszewie i nie wiem na ile uzasadniony jest tam basen dla dzieci, jakie będą w nim przebywać. Spotykam jednak placówki zapewniające dzieciom dużo lepsze warunki niż ma to miejsce w przeciętnych polskich rodzinach.

Taka sytuacja rodzi nierzadko niechęć do starań rodziców naturalnych umieszczonych tam dzieci, do takich zmian w swoim życiu, by umożliwić jak najszybszy powrót dzieci do środowiska rodziny naturalnej. Znam rodziców, którzy z tego powodu unikali podejmowania pracy, co było jednym z warunków powrotu dzieci pod ich opiekę, bo uważali, że zaszkodzą dzieciom zabierając je ze świetnej placówki. Powoduje to zatem sprzeczność z celem, jakim powinien być jak najszybszy powrót dziecka do środowiska rodziny naturalnej, gdy jest już na to gotowa.

Nadto rodzi to często u dzieci postawy roszczeniowe, a gdy wracają do swoich środowisk, w których nie ma wyśrubowanych standardów, uczucie zawodu i rozczarowania.

Zatem najwyższe standardy w zakresie dobrego ich wychowania i przysposobienia do życia są potrzebne, ale niekoniecznie ponadprzeciętne w porównaniu do typowych polskich rodzin, jeśli chodzi o poziom materialny.