Gadowski: Lokalne kliki już wszędzie mrożą szampany. Czy aby to wina elektoratu?

Fot. PAP/B.Zborowski
Fot. PAP/B.Zborowski

Trwa właśnie ostatni tydzień kampanii wyborczej do samorządów, elekcji, która teoretycznie powinna wzbudzać największe emocje Polaków – a tu smętnie, nudno, siermiężnie

— pisze Witold Gadowski w swoim felietonie na portalu Stefczyk.info.

Lokalne kliki już wszędzie mrożą szampany. Czy, aby to wina elektoratu, który – jak kiedyś marudził nieboszczyk Bronisław Geremek – nie dorósł? Absolutnie nie! Ludzie u nas są tacy jak wszędzie, ani lepsi, ani gorsi, ani głupsi, ani mądrzejsi. Po prostu gremialnie zwątpili w to, że „polska demokracja” jest w stanie im cokolwiek naprawić, załatwić, ulżyć

— dodaje, zastanawiając się nad przyczyną braku entuzjazmu wyborców.

Po prostu ludzie dostrzegają fasadowość kolejnych elekcji, brak jakichkolwiek symptomów tego, że ktokolwiek poważnie traktuje swoje wyborcze obietnice.

Analizując podejście poszczególnych partii do wyborców, Gadowski wylicza:

PSL – to klikowe przedsiębiorstwo, dbające jedynie o to, aby załapać się do rządowej koalicji i porozprowadzać członków kliki i ich rodziny po państwowych posadach.

Jak podkreśla Gadowski, „partią z założenia chłopską kieruje cwaniak z Warszawy”, a dlatego w niej „zero konkretów, zero dokonań, zero idei”.

Platforma Obywatelska to dziś partia urzędników administracji państwowej i samorządowej, ugrupowanie wyspecjalizowanie w propagowaniu pogardy wobec tych, którzy ośmiela się zakwestionować jego przewodnią rolę

— pisze dalej Gadowski.

Wszelkie mutacje pana Palikota, to w zasadzie niewarte wspomnienia wygłupy, które ktoś – bo przecież nie Palikot – finansuje

— dodaje.

No a na koniec PiS – czym jest dziś jedyna poważna partia chcąca być wyrazicielem opinii tych wszystkich, którzy serio są zatroskani o stan państwa, o złe procesy społeczne, które już się w nim rozpoczęły?

— zastanawia się Gadowski, twierdząc że PiS powoli staje się siedliskiem partyjnej biurokracji.

Jedynym problemem dla wielu prominentnych pisowców jest dziś… Jarosław Kaczyński! On ciągle coś chce, czegoś się domaga, pędzi trutni do roboty! Gdyby obejrzał sobie jednak swoje lokalne „elity”, to wpadłby w zły nastrój. Coraz smętniej zauważam, że jedynym człowiekiem, który poważnie traktuje swoje poglądy, mówi o wartościach i ideologii jest - w PiS - sam Jarosław Kaczyński!

Cały felieton na portalu Stefczyk.info

mall

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...