Gadowski o Tusku: zachowuje się, jak wódz w Bantustanie, któremu kolonizatorzy pokazali błyskotki. NASZ WYWIAD

PAP/Jacek Bednarczyk
PAP/Jacek Bednarczyk

wPolityce.pl: Jak pisaliśmy na naszym portalu podczas zgłaszania kandydatury Elżbiety Bieńkowskiej do Komisji Europejskiej doszło do ominięcia przepisów. Okazuje się, że rząd najpierw zgłosił wicepremier, a dopiero potem skierował do Sejmu prośbę o zaopiniowanie tej kandydatury. Ustawa mówi wprost, że powinno być odwrotnie. Czy pominięcie tej procedury jest znaczące?

Witold Gadowski: To mnie nie dziwi. Rządzący establishment, Platforma Obywatelska pokazuje coraz wyraźniej swoje oblicze w ostatnim czasie. To środowisko traktuje prawo jak Kali. Gdy Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak Kalemu ukraść to źle. Gdy prawo pozwala na wszechwładzę PO to jest dobre. A jeśli nie zezwala, to prawo się zwyczajnie omija i lekceważy. Platforma nie tylko psuje państwo, ale i lekceważy zwyczaj państwowy, demokratyczny. Ta partia jest niebezpieczna dla demokracji. Pokazała to wielokrotnie.

Takie szkodnictwo będzie łatwo naprawić? Zmiana władzy na bardziej propaństwową zniweluje negatywny wpływ PO?

Praktyka dewastująca państwo może zostać szybko ukrócona. Jednak obecna praktyka wprowadza niebezpieczne precedensy i skłonność do „falandyzowania” prawa, zgodnie z potrzebami władz. To się znacznie trudniej naprawia. Platforma jest partią niedemokratyczną, działającą poza prawem. Jeśli ktoś chce, by Polska była krajem demokratycznym, państwem prawa, zgodnie ze standardami naszej cywilizacji, to musi popierać jak najszybsze odsunięcie PO od władzy. To jest partia niedemokratyczna, faszyzująca i łamiąca prawo.

Takie samo podejście widać w decyzji premiera Tuska i wicepremier Bieńkowskiej, którzy przesiadają się z rządowych ław do unijnych biurek? Jak oceniać europejskie nominacje ludzi władzy?

Te nominacje potwierdzają wstrętny stereotyp „Polaczka”, który pokutuje przede wszystkim w Niemczech. „Polaczka”, który jest w stanie się sprzedać za błyskotki, który dla urządzenia siebie i swoich najbliższych jest w stanie sprzedać sprawy kraju, powagę kraju, który nie traktuje poważnie swojego państwa. Taki stereotyp „Polaczka” jest silny w Niemczech. Nie dziwi mnie, że Donald Tusk, który jest związany bardziej z niemieckim sposobem myślenia niż z polskim, tak się zachowuje. On się zachowuje, jak wódz w Bantustanie, któremu kolonizatorzy pokazali błyskotki. I on natychmiast rzuca władzę w Bantustanie dla iluzorycznych profitów w metropolii.

Wyjazd premiera Tuska odbije się na sytuacji Platformy Obywatelskiej?

Nie silę się na obiektywizm… Mam nadzieję, że to zaszkodzi Platformie. Uważam Platformę za partię antydemokratyczną, która stoi poza systemem, który powinien budować polską republikę i polskie państwo. To jest partia niebezpieczna w swojej praktycznej działalności dla polskiej państwowości.

Rozmawiał Stanisław Żaryn

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...