1. Nie kwestionujcie dobrej woli i gotowości strony rosyjskiej do pełnej współpracy.

2. Nie demonstrujcie od razu z definicji nieufności wobec państwa rosyjskiego.

3. Nie żądajcie czegoś, czego np. nie otrzymacie, bo macie prawo się o to ubiegać, a nie macie w przepisach zapewnienia, że musicie to dostać.

4. Zastanówcie czy na pewno jest tak, że w przypadku tych, którzy dzisiaj są najbardziej nieufni, domyślają się najgorszych scenariuszy, czy rzeczywiście, gdyby to Wasze rządy i prokuratury w 100% prowadziły to śledztwo, czy to byłby powód do dania wiary w dobrą wolę Waszych rządów? Czy w istocie dla obiektywizmu i przejrzystości tego śledztwa nie jest bezpieczniejszym wariantem maksymalnie dobra współpraca między Wami i rosyjskimi instytucjami?

5. Czy jesteście pewni, że to Wy powinniście precyzować, jak ma wyglądać śledztwo, jak mają wyglądać procedury? Czy nie jest bezpieczniej z punktu widzenia obiektywizmu tego procesu, że zrobi to z drugiej strony – strona rosyjska?

6. Musicie być zainteresowani tym, aby ta katastrofa nie przerodziła się także w katastrofę w relacjach pomiędzy Wami a Federacją Rosyjską.

7. Partner, z jakim przyjdzie Wam współpracować na rzecz wyjaśniania okoliczności i przyczyn katastrofy, jest ciągle tym samym partnerem, jakiego znacie z historii. Mówię o tym ani w złym, ani w dobrym tego słowa znaczeniu. Mówię o tym, że tylko ktoś naiwny mógłby sądzić, iż do zastosowania są jakieś nadzwyczajne procedury, zgodnie z którymi Rosja stawiana przez niektórych polityków w roli sprawcy, w roli wręcz zamachowca, równocześnie wysłucha wszystkich sugestii, oczekiwań i żądań tych polityków, którzy w tym samym czasie formują tego typu oskarżenia. Zadaniem nr 1 nie może być udowadnianie, jak dramatycznie złym partnerem jest Rosja.

8. Nie powinniście mówić Rosji: Jesteście winni śmierci naszych ludzi. Zorganizowaliście zamach, w związku z tym łaskawie zgódźcie się na to, że my przejmiemy wszystkie elementy dochodzenia nad tą sprawą po to, żeby udowodnić, że jesteście zamachowcami. Nie formułujcie tak absurdalnych żądań.

9. Od pierwszych dni nie demonstrujcie twardo, ostro i tak godnościowo swoich pozycji i postaw wobec Rosji.

10. Kluczowe dla Was pytanie, na które musicie sobie odpowiedzieć – czy zadaniem Waszych państw po 17 lipca będzie zademonstrowanie tego, że Rosja jest złym partnerem?

11. Nie szukajcie wygodnej prawdy dla Waszych państw, to znaczy, że wszystkiemu winni są Rosjanie. Wiem, że dla niektórych to byłaby wygodna prawda, ale to nie byłaby też cała prawda.

12. Sprawa wyjaśnienia katastrofy jest dla Was rzeczą bardzo ważną. Ale nie łudźcie się, że jest priorytetem dla wszystkich państw i narodów świata.

13. Czy na pewno katastrofa na Wasze życzenie ma być wstępem do zimnej wojny z Rosją?

14. To, czy instytucje międzynarodowe się tym zajmą, nie jest decyzją Waszych rządów. Czy instytucje międzynarodowe, czy politycy od Stanów Zjednoczonych po Unię Europejską, powiem kolokwialnie, palą się do tego, żeby rozstrzygać spory, interweniować albo przejmować kontrolę nad śledztwem? Oczekiwanie społeczności międzynarodowej – co jest zrozumiałe, bo każdy, kto zna się trochę na polityce, wie dokładnie, że tak to wygląda – jest takie: postarajcie się tę sprawę skutecznie załatwić sami, w relacjach bilateralnych.

15. Powiem bardzo brutalnie. Jeśli Rosjanie sami przed sobą chcą ukryć przyczyny czy okoliczności, które leżą po ich stronie, to jest ich strata. W Waszym interesie – proszę was, zrozumcie to – jest prowadzić tak badanie, aby zlokalizować, zdefiniować precyzyjnie do bólu wszystko to, co szwankuje po Waszej stronie.

16. Nie łudźcie się, że macie na wyjaśnienie katastrofy realny wpływ.

17. Wiecie dobrze, że gra z Rosją – szczególnie w tak trudnych okolicznościach – to jest zajęcie naprawdę bardzo, bardzo trudne. Czy to jest jakieś wiekopomne odkrycie, że to jest partner trudny, biegły w dyplomacji, że potrafi być bezwzględny, kiedy strzeże swoich interesów? Nie oczekujcie, że okiwacie Rosję, że rzucicie ją  na kolana. Że oni przyjdą, przeproszą i powiedzą: Wszystko nasza wina. Nie jesteście tacy dobrzy.

18. Cała wasza robota musi polegać  na tym, żeby nie było jednej tezy, która mogłaby być dla kogoś wygodna, ani jednej tezy nacechowanej polityką, że wszystkiemu są winni Rosjanie albo że w tle jest zamach. Bo to jest fałsz.

19. Uwierzcie, że praca Rosjan na materiale dowodowym nie będzie efektem jakichś manipulacji czy złych intencji. Natomiast standardy, jakie obowiązują po stronie rosyjskiej, są odmienne od tych, jakie staracie się stosować. To fakt.

20. Bądźcie wyrozumiali. Pamiętajcie, że Rosjanie też są w szoku i przeżywają katastrofę i nikt z nich nie może pracować jak automat. Wzajemnie podtrzymujcie się  na duchu. Bo wyobraźcie sobie, że reakcje tamtej strony, też są reakcjami ludzi, którzy są mocno trafieni tym faktem.

21. Prowadząc rozmowy z prezydentem Rosji, zadbajcie, żeby nie miały w najmniejszym stopniu charakteru formalnych negocjacji.

22. Nie przejmujcie się wytwarzaniem dokumentacji. Od pierwszych godzin po katastrofie nie myślcie w kategoriach, co robić, żeby nic nie zrobić, ale na wszystko mieć tak zwane urzędnicze krycie.

23. Odnajdujcie sposoby na to, by relacje z Rosją nie zostały zrujnowane przez katastrofę z 17 lipca.

24. Bądźcie pokorni: musicie mieć świadomość, że macie ograniczone możliwości wpływania na zachowania Rosjan i zmiany sytuacji w Rosji.

25. Nie przywiązujcie wagi do detali w badaniu katastrofy, bo różni ludzie różnie mierzą.

26. Jeśli zdarzą się pomyłki czy niedoskonałości przy identyfikacji nie obciążajcie tych, którzy będą ich dokonywać, gdyż nikt nie jest perfekcyjny, a poza tym lepiej godnie pochować zmarłych, niż rozpoczynać gigantyczny proces identyfikacyjny.

27. Nie róbcie szczucia i wojny z wyjaśniania katastrofy, bo będzie kosztowała Was kolejne ofiary.

28. Nie zakładajcie tezy, a ona pojawiła się w pierwszych godzinach po katastrofie – o zamachu, zabójstwie i spisku.

29. Zadajcie sobie prawdziwe pytania: Kto zapraszał ludzi na samolot?, Kto był organizatorem tej wyprawy?

30. Nie zwracajcie się o wrak samolotu do separatystów rosyjskich (Rosjan), bo tego typu działania przechodzą do historii jako zdrada narodowa. Robią to tylko ludzie opętani nienawiścią do własnego państwa, pogardą do swoich oponentów, pozbawieni naturalnego szacunku dla ojczyzny, w jakiej żyją tu i teraz.

31. Pamiętajcie, że lepiej się nie urodzić, niż na grobach zmarłych budować swoją karierę polityczną.

Agnieszka Kaj Kanclerska

Poradnik opracowano na podstawie wypowiedzi premiera Tuska w Sejmie RP w dniach: 29.04.2010 r., 19.01.2011 r., 13.04.2012 r., 27.09.2012 r. oraz na konferencji prasowej w dniu 14.02.2013 r.