Jedna z sal w Senacie od dziś nosi imię Zbigniewa Romaszewskiego - zmarłego w lutym działacza opozycji antykomunistycznej, legendy Solidarności i wieloletniego senatora.

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz żona polityka - Zofia Romaszewska - odsłonili nazwisko senatora przy wejściu do sali 176, w której odbywają się posiedzenia komisji senackich.

Marszałek podkreślił, że Romaszewski był „człowiekiem legendą i jednym z twórców niepodległego państwa polskiego.

Chcemy, aby pamięć o Zbigniewie Romaszewskim była trwała

— dodał. Zdaniem Borusewicza postać Romaszewskiego może być „wskazaniem dla młodego pokolenia Polaków, jak należy postępować w sytuacjach trudnych.”

Zdecydowaliśmy się utrwalić tę pamięć i nazwać jedną z sal jego imieniem po to, aby młodzi ludzie przychodzący do Senatu natknęli się na tablicę pamiątkową wiedzieli, że senator Romaszewski zasłużył się dla Polski dla demokracji, dla niepodległości i Senatu

— dodał marszałek.

Córka senatora Agnieszka Romaszewska-Guzy zaznaczyła, że jej ojciec był państwowcem i demokratą niezwykle przywiązanym do instytucji parlamentu.

Był wielkim miłośnikiem parlamentaryzmu i niezwykle oddanym sługą Senatu przez całe 7 kadencji, które tutaj służył. uważał, że to jest coś, czemu warto służyć

— mówiła.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił, że Romaszewski bezinteresownie, konsekwentnie i skutecznie służył najwyższym wartościom.

Człowiek, który pokazał, że można być obecnym w życiu publicznym w sposób wyjątkowo piękny i służyć ludziom najbardziej pokrzywdzonym

— dodał.

Zbigniew Romaszewski zmarł w lutym tego roku w wieku 74 lat i spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Był legendą opozycji antykomunistycznej, działaczem Komitetu Obrony Robotników i Solidarności i wieloletnim senatorem sprawującym mandat nieprzerwanie od 1989 do 2011 r. W latach 2007-2011 był wicemarszałkiem Izby.

W okresie PRL był aktywnym opozycjonistą. W 1967 r. wraz z żoną Zofią zbierał podpisy pod petycją pracowników naukowych w obronie Adama Michnika. W 1976 r., po protestach robotniczych w Radomiu i Ursusie, wywołanych przez drastyczną podwyżkę cen żywności, uczestniczył w organizowanej przez Komitet Obrony Robotników akcji pomocy represjonowanym.

Od 1977 r. był członkiem Komitetu Samoobrony Społecznej - KOR; wraz z żoną prowadził Biuro Interwencyjne, rejestrujące przypadki łamania praw człowieka i niosące ofiarom bezprawia pomoc prawną i materialną.

W stanie wojennym ukrywał się, był poszukiwany przez SB. W tym czasie zorganizował podziemne Radio „Solidarność”. Pierwszą audycję nadano 12 kwietnia 1982 r. w Warszawie.

Aresztowany w sierpniu 1982 r., Romaszewski był sądzony w dwóch kolejnych procesach: twórców Radia „Solidarność” i Komitetu Samopomocy Społecznej KOR. Został skazany w lutym 1983 r.; wyszedł na mocy amnestii w sierpniu 1984 r.; uniewinniono go w 1991 r.

Od 1989 r. Romaszewski zasiadał w Senacie. W 1989 r. startował z listy Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie; w 1991 - jako kandydat niezależny, w 1993 - z listy NSZZ „S”, w 1997 - z listy Ruchu Odbudowy Polski; w 2001 r. - z listy „Blok Senat 2001”, a w 2005 i 2007 - z listy PiS.

PAP, kim