Skala donosów na niezależnych naukowców to już zorganizowany przemysł

- mówił Jacek Karnowski w Salonie Dziennikarskim Floriańska 3 - wspólnej audycji Radia Warszawa, tygodnika "Idziemy" oraz portalu wPolityce.pl.

Publicyści komentujący wydarzenia mijającego tygodnia oceniali to, jak odbierane są wysiłki naukowców skupionych przy parlamentarnym zespole ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Piotr Zaremba:

Premier Tusk bardzo ostro zareagował na ostatnie działania zespołu. Nie jestem w stanie ocenić, gdzie znajduje się na tych zdjęciach brzoza i czy została ścięta. Ten zespół ocenia błędy wizerunkowe - z jednej strony jest rozwichrzony w sprawie przekazu, co jest z kolei mocno ośmieszane. A mój drugi zarzut - jak na tak duże rozwichrzenie Antoni Macierewicz za wcześnie postawił tezę o wybuchach. (...) Najlepszą receptą drugiej strony byłoby ośmieszenie tego w otwartej debacie. Jeżeli ci profesorowie, ta rosnąca grupa to wariaci, to nic nie stoi na przeszkodzie, by pokazać to w dyskusji. Tu wybrano inną drogę - zamknięcia rozmowy. I to argument, że jednak tych oszalałych profesorów sfery rządowe i "Gazeta Wyborcza" się obawiają

- przekonywał publicysta "wSieci".

Prof. Jan Żaryn zwrócił uwagę na rolę naukowców w tym, jak wygląda debata publiczna w Polsce:

To osoby, które z jednej strony z powodu postawy patriotycznej, a z drugiej z misji naukowej, dokonują procesu poznawania prawdy przy braku podstawowych źródeł. Oni mogą tyle osiągnąć, ile mają do dyspozycji możliwości źródłowych. Za sprawą sojuszu rosyjsko-tuskowego doprowadzono do tego, że oni mogą wypowiedzieć się tylko na tym niezadowalającym etapie, bo dalej nie wiemy, jak należy interpretować to tragiczne wydarzenie. Bez tych niezależnych naukowców w ogóle nie było debaty na temat przyczyn katastrofy, naszego bezpieczeństwa i suwerenności. (...) Im szybciej społeczeństwo uświadomi sobie, jak poważne konsekwencje niesie ta debata, tym szybciej odwróci się od rządzących

- oceniał redaktor naczelny "wSieci Historii".

W najnowszym numerze tygodnika "wSieci" - w cenie tygodnika - dodany będzie film "Polacy" Marii Dłużewskiej poświęcony naukowcom. Polecamy!

Wiktor Świetlik z Centrum Monitoringu Wolności Prasy przekonywał, że należy zwrócić uwagę na niewystarczające źródła, na których pracują naukowcy:

Pewnym błędem jest mechanika funkcjonowania jego przewodniczącego. To zespół trochę funkcjonujący pod tezę, ale wielość badań tych naukowców mi przeszkadza, bo ich podstawowym zadaniem jest wskazywanie na błędy i niespójności, które są w oficjalnych raportach. (....) Ten zespół może pokazać, jak wiele było fałszerstw, ale jest małe prawdopodobieństwo, że sam dojdzie do prawdy

- stwierdził publicysta dwutygodnika "Koncept".

Radosław Molenda z "Idziemy" odniósł się do tego, jak polskie państwo ustosunkowało się do tej sprawy:

Premier chce powiedzieć: "Ludzie, przestańcie się tym interesować!" (...) Państwo tym naukowcom rzuca kłody pod nogi. Mnie to dziwi, że państwo zamiast im pomóc, bombarduje tych ludzi i dezerteruje w tej sprawie

- mówił publicysta "Idziemy".

A Piotr Zaremba dodawał:

To moment, w którym zbiegły się dwie rzeczy: próba powrotu po warszawskim referendum do tematu Smoleńska i próba zamknięcia tej sprawy. To tak silna kanonada, że widać olbrzymią chęć, by powiedzieć, że wszystko jest skończone

- ocenił publicysta wPolityce.pl.

Audycji można odsłuchać na stronach internetowych Radia Warszawa.

svl, Radio Warszawa