Startują deklaracje lojalności wobec premiera. Tomczykiewicz: "To czas Tuska. Podważanie jego przywództwa nie ma sensu"

Rys. Andrzej Krauze
Rys. Andrzej Krauze

Ruszyła kampania, która ma rozstrzygnąć, kto zostanie nowym (starym?) przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Wraz z kampanią ruszyły deklaracje lojalności wobec premiera Tuska. Przed szereg wystąpił, dając przykład, szef śląskich struktur PO, Tomasz Tomczykiewicz.

Parlamentarzysty nie zniechęciły nawet bardzo ostre słowa Donalda Tuska, które wypowiedział podczas ostatniego zarządu partii.

RMF FM: To teraz inny mecz i inne stawki. "Jak wygram, to sam sobie wybiorę otoczenie w partii. Koniec z krytyką rządu. Kto krytykuje, ten wylatuje" - tak można streścić najostrzejszą część wystąpienia Donalda Tuska podczas słynnego zarządu PO. Nie przeraża to pana?

Tomasz Tomczykiewicz: Dla mnie to oczywistość. (...) Dziś jest czas premiera Donalda Tuska. To jest czas, w którym rządzi, w którym wygrał kolejne wybory parlamentarne. Wydaje się, że pozycja premiera jest silna, podważanie jego przywództwa nie ma dzisiaj sensu.

To tyle, jeśli chodzi o łudzących się, że będą to wybory do bólu demokratyczne.

CZYTAJ TAKŻE: Tusk i PO to kartel interesów, a nie partia, więc wybory szefa to tylko teatr, a o wszystkim i tak decydują najsilniejsi klienci oraz mecenasi

lw, rmf24.pl

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych