Donald Tusk myśli o igrzyskach. Zapowiedział ubieganie się o olimpiadę zimową w 2022 r. Dwa lata wcześniej Polska ma być współorganizatorem mistrzostw Europy.

Będziemy starali się, aby jedno z polskich miast było współorganizatorem rozgrywanych w wielu krajach piłkarskich mistrzostw Europy 2020

- zapowiedział Tusk.

Piłkarskie mistrzostwa Europy w 2020 roku będą rozgrywane w wielu krajach, a nie jak dotychczas, w jednym lub dwóch. Taką decyzję podjęła w czwartek w Lozannie UEFA.

Odnosząc się do możliwości współorganizowania mistrzostw Europy przez Polskę, premier powiedział, że „w sytuacji, w której mamy nowoczesny stadion, nawet jeśli czasem przypomina basen (...), to warto byłoby umieć zdobywać prawo do zdobywania imprez, aby wykorzystać tę strukturę"

Premier powiedział, że PZPN powinien zgłosić polską kandydaturę. Dodał, że będzie o tym rozmawiał z prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem. Tusk zaznaczył, że o możliwości współorganizowania Euro rozmawiał z szefem UEFA Michelem Platinim jeszcze w trakcie Euro 2012.

Tusk przekonywał, że na takich imprezach, jak mistrzostwa Europy, nie zarabiają stadiony, tylko kraje. Jak mówił, Polska zarobi na Euro 2012 miliardy złotych, nie są to zyski stadionów - zastrzegł - ale tysięcy Polaków, którzy zarobią więcej pieniędzy dzięki większej atrakcyjności Polski. Tusk zwrócił uwagę, że zdobycie imprezy, gdy są już stadiony, jest zdecydowanie mniej kosztochłonne.

Premier zadeklarował, że będzie również wspierał starania o igrzyska zimowe. Zastrzegł jednak, że na razie jest to jeszcze "projekt niedokończony", który będzie konsultowany ze Słowakami. Szef rządu już pod koniec listopada deklarował, że będzie wspierał tę ideę. Jak podkreślał, rozstrzygające będą koszty.

Slaw/ PAP