Gaz z Rosji popłynie do Europy z pominięciem Ukrainy. Rosyjski koncern gazowy Gazprom ogłosił, że otrzymał od Węgier ostateczną zgodę na budowę 229-kilometrowego odcinka gazociągu South Stream.

Umowa została podpisana podczas wizyty na Węgrzech wiceprezesa Gazpromu Aleksandra Miedwiediewa - precyzuje koncern w komunikacie.

Dwa dni wcześniej ostateczną zgodę na budowę swojego odcinka gazociągu wydała Serbia. Liczący 3 600 km South Stream, wspólny projekt Gazpromu i włoskiej firmy ENI, który ma zapewnić dostawy rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej z ominięciem Ukrainy, ma prowadzić z Rosji do Bułgarii, gdzie podzieli się na dwie nitki: północną do Austrii i Słowenii przez Serbię i Węgry oraz południową do Włoch przez Grecję.

W styczniu Gazprom poinformował, że prace przy budowie gazociągu, które miały rozpocząć się na początku 2013 roku, rozpoczną się w grudniu 2012 roku, tak jak ogłaszał Władimir Putin, pod koniec 2011 roku jeszcze jako premier Rosji. Rosji zależy na ominięciu Ukrainy, z którą od lat toczy spory na temat taryf tranzytowych, co doprowadziło nawet do czasowych przerw w dostawie rosyjskiego gazu do krajów UE.