W SLD żartują, że nowym liderem opozycji jest Grzegorz Napieralski

Co się dzisiaj marzy Grzegorzowi Napieralskiemu? Start w wyborach prezydenckich za kilka lat. Tylko, aby zrealizować swój plan musi mieć poparcie partii.

Zaczęto więc żartować, że Grzegorz Napieralski stał się liderem opozycji. Szczególnie, że tuż przed kongresem wraz z kilkoma politykami były szef SLD rozmawiał na temat trybu głosowania, konwersację usłyszał Dariusz Joński, rzecznik Sojuszu. Niestety zrozumiał ją opacznie, a dokładniej myślał, że Napieralski z grupą posłów będą chcieli urządzić rokosz przeciwko Millerowi i nie doprowadzić do tego by ponownie został przewodniczącym. Z tą informacją Joński miał pójść do byłego premiera. Oczywiście wywiązała się duża afera, a teraz w kuluarach SLD Dariusz Joński ma ksywę „dyktafon”.

Nie jest jednak tak, że Grzegorzowi Napieralskiemu obecna sytuacja w Sojuszu się podoba. Wręcz przeciwnie były przewodniczący dostrzega marazm postępujący w partii. Ale zamiast teraz podejmować jakiekolwiek działania postanowił przeczekać. Jak długo. Aż ludzie zapomną, że w ostatniej potyczce przegrał. Okres wyborów prezydenckich jest najlepszym czasem, żeby zawalczyć. Odbić się od pozycji szeregowego posła. Być może żarty, że Napieralski staje się liderem opozycji nie wszystkich śmieszą. Szczególnie nie bawią Leszka Millera.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych