Jan Pospieszalski: Bliżej. Dlaczego w tak ważnej sprawie rząd odrzuca pomysł solidarnościowego referendum?

Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przyjęta przez Sejm w miniony piątek, budzi wielkie emocje. Zwolennicy nazywają ją odważną reformą, a opozycja zwykłym podwyższeniem wieku emerytalnego.

Szybkość procedury legislacyjnej, odrzucenie wniosku społecznego "Solidarności" o referendum pod którym podpisało się ponad 1,5 mln protestujących, zaniechanie obowiązkowych konsultacjach społecznych, zgodnie z procedurą komisji trójstronnej, wszystko to doprowadziło do radykalizacji nastrojów społecznych i aktywnych protestów "Solidarności" w piątkowe popołudnie pod Sejmem. Gdyby nie poparcie ugrupowania Palikota, rząd mógłby mieć poważne trudności w przegłosowaniu ustawy.

Dlaczego rząd z taką determinacją chce, abyśmy pracowali do 67 roku życia? Czy nowa ustawa rzeczywiście reformuje ubezpieczenia społeczne? Dlaczego w tak ważnej sprawie rząd odrzuca pomysł solidarnościowego referendum?

 

Na to pytanie spróbują odpowiedzieć:

Jan Rulewski - PO, działacz "Solidarności" w czasach PRL

Marcin Święcicki - PO, nadzwyczajna komisja ds. reformy emerytalnej

prof. Leokadia Oręziak - SGH

Janusz Śniadek - PiS, były przewodniczący NSZZ "Solidarność"

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych