Libicki atakuje Zarembę za to, że zajmuje się psychiką Niesiołowskiego. Panie senatorze, zajmują się też Pana koledzy z PO

Rys. Andrzej Krauze
Rys. Andrzej Krauze

Nie odpowiadalibyśmy Janowi Filipowi Libickiemu, gdyby nie to, że stawia naszemu publicyście na swoim blogu ciężki zarzut. W sprawie na którą jesteśmy szczególnie uczuleni. Kilkuzdaniowy wywód Piotra Zaremby na temat stanu psychicznego Stefana Niesiołowskiego senator PO zestawia z wystąpieniami ad personam Janusza Palikota.

Nazwanie polityka bez żadnych dowodów alkoholikiem czy homoseksualistą, i próba zdiagnozowania jego stanu po tym, jak zaczyna się zachowywać dziwnie, nie jest tym samym. Gdyby Zaremba używał takich argumentów instrumentalnie, mógłby ich użyć na przykład wobec Pana. Często pisze Pan rzeczy delikatnie mówią dziwne. A jednak nigdy cień takiego posądzenia się w naszych tekstach nie pojawił.

Zwracamy Panu uwagę, że od kilku dni trwa nieustająca debata o stanie posła Niesiołowskiego. Zaremba jej nie zaczął. Poseł Grupiński i posłanka Pitera opisali go jako człowieka, który nie umie się opanować. Z kolei poseł PSL Stanisław Żelichowski mówił o jego psychice "skrzywionej przez więzienie" uznając to zresztą za okoliczność łagodzącą.

I trudno aby takiej debaty nie było, po tym jak Niesiołowski zachował się tak, jak się zachował. Czy gdyby polityk zaczął się nagle rozbierać na sejmowej trybunie, też uznałby Pan pytania i próby odpowiedzi o przyczyny za przejaw brutalności?

Zaremba przedstawił własne obserwacje. Twierdząc, że inni udają, że nie widzą tego, co jest dostępne każdemu. Gdyby Lech Kaczyński wielokrotnie zataczał się w publicznych miejscach, a Jarosław Kaczyński szczypał co dorodniejszych posłów PiS,  Palikot też miałby powody do przypuszczeń. Jego podłość polegała na tym, że nic takiego się nie działo, a on jednak insynuował, oskarżał, czasem tylko zadawał pytania.

Niesiołowski był do tej pory oszczędzany, a nie traktowany z nadmierną dociekliwością, Są jednak jakieś granice przymykania oczu. Przy okazji: cieszymy się, że pan senator uznaje Palikota za przykład złego zachowania. Do tej pory nigdy Pan tego nie napisał. Dobrze, że przynajmniej przy okazji besztania Zaremby przyszło to Panu do głowy...

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych