Ostrzeżenie od Zeusa czyli szykujmy się na Eurogeddon. No chyba, że jest jakiś plan B, bo plan A właśnie się załamał

Fot. PAP/EPA
Fot. PAP/EPA

Zaprzysiężony prezydent Francji Fransolą (jak mówią we francuskiej telewizji) tradycyjnie w pierwszą podróż zagraniczną wybrał się do Berlina, żeby rozmawiać o bankrutującej Grecji, ale jego samolot został uderzony przez piorun i musiał zawrócić. To symboliczne ostrzeżenie od Zeusa pokazuje jak niemożliwe zadanie ma przed sobą duet Mer(llan)de.

Teraz nastąpią:
- uspakajające wypowiedzi polityków, że euro przetrwa i że wszystko jest pod kontrolą
- wypowiedzi EBC, że są gotowi do działania, znowu zaczną kupować obligacje Włoch i Hiszpanii
- zapowiedzi ministrów finansów Włoch i Hiszpanii, że nie potrzebują wsparcia

I jednocześnie:
- nastąpi nasilenie ucieczki bankowych szczurów z krajów PIGS
- w Grecji partie blokujące dalsze drakońskie oszczędności dostaną 99% głosów
- stężenie paniki będzie tak duże, że wybuch wywoła dowolnie mała iskra

Szykujmy się na Eurogeddon. No chyba, że jest jakiś plan B, bo plan A właśnie się załamał.

Jak widać sytuacja w strefie euro rozwija się zgodnie z moimi prognozami, plus/minus dwa miesiące. Osoby które inwestują w akcje, bo uczeni w Excelu rekomendowali kupno z powodu że są tanie (w porównaniach historycznych i według prognoz zakładających 3,5% wzrostu w Polsce) niech nie panikują, na panikę przyjdzie jeszcze czas.

Jeżeli ktoś oczekuje, że teraz pojawi się jakieś cudowne rozwiązanie problemu zadłużenia w strefie euro, to znaczy że zupełnie nie ogarnia sytuacji społeczno-politycznej która nabrzmiewa w Europie. Popularność zdobywają poglądy komunistyczno-faszystowskie (dla mnie to dwie odmiany tej same choroby), a druk pieniądza, czyli jedyna alternatywa, może tylko nasilić te te trendy.

Problem nadmiernego  zadłużenia w Europie zostanie rozwiązany w jedyny możliwy sposób, Ci co mogą spłacić długi zrobią to, ale odczują spadek standardu życia (recesja), a ci co nie mogą zbankrutują i zostaną wygnani. To jest normalna kolej rzeczy, to jest zdrowe. Wszelkie eurokratyczne dziwne metody to kopanie puszki w dół ulicy, co powoduje, że problem narasta.

Na zdjęciu: Spotkanie kanclerz Merkel i prezydenta Hollande w Berlinie.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych