Duda prostuje medialne informacja o tym co działo się pod Sejmem. „Gdybym był w tym miejscu, prezes Kaczyński także by nie wyszedł i kropka”

fot. PAP/Leszek Szymańki
fot. PAP/Leszek Szymańki

Piotr Duda, szef NSZZ "S" zapewnił w radiu Tok FM, że ''S'' jest niezależna od partii politycznych i odniósł się do ostatnich medialnych informacji na temat tego co stało się pod Sejmem w czasie manifestacji „Solidarności” i możliwych protestów w czasie Euro.

„Jeden ze związkowców wali posła Suskiego z PO drewnianym kijem, a poseł Penkalski dostał w twarz i twierdzi, że są potwierdzające to nagrania” –

wyliczała prowadząca "Poranek" w radiu Tok Fm Dominika Wielowieyska.

„Nie drewnianym kijem, tylko listewką, co się pomidory wiąże; aż wstyd, że chce to zgłaszać. Poza tym pan Suski pcha się, prowokuje, kiedy inni jakoś stali z boku. To można porównać do przechodzenia na czerwonym świetle. […] Ale pan Penkalski to chyba sam się pobił. […] To wszystko jest odwracaniem kota ogonem. Politycy zachowują się zupełnie jak dzieci, które kiedy coś przeskrobią, to płaczą” –

odpowiedział Duda, który dodał, że demonstracja rządzi się swoimi prawami i trudno jest często panować nad okrzykami wściekłych ludzi. Jednocześnie zaznaczył, że wobec postępowań prokuratorskich w sprawie piątkowych wydarzeń bierze na siebie odpowiedzialność także za innych związkowców.

Szef „Solidarności” skomentował również decyzję marszałek Kopacz o nie wpuszczeniu na galerię związkowców.



„Skoro pani marszałek mówi, że nie żałuje decyzji, że nie wpuściła nas na galerię, to ja mogę w tym momencie powiedzieć, że nie żałuję decyzji o niewypuszczeniu posłów”

 

- oświadczył szef „S” i dodał, iż jest przekonany, że gdyby marszałkiem był Donald Tusk, Związek mógłby zasiąść na galerii sejmowej.  Duda nie powiedział jednoznacznie czy „S” będzie protestować w czasie Euro 2012. Podkreślił jednak, że nie można z mistrzostw Europy robić świętości i nikt nie może zabronić związkowcom protestować.

Duda przyznał również, że nie wypuściłby z Sejmu Jarosława Kaczyńskiego.

 

„Była jedna decyzja. Nie ma prawa wyjść nikt. Gdybym był w tym miejscu, prezes Kaczyński także by nie wyszedł i kropka. Wszystkich polityków traktuję jedną miarą” -

podkreślił.

Ł.A/TOK.fm

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych